<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opracowania lektur i epok &#187; Współczesność</title>
	<atom:link href="http://opracowania.waw.pl/category/wspolczesnosc/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://opracowania.waw.pl</link>
	<description>Wypracowania z języka polskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Apr 2009 10:52:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
		<item>
		<title>Sytuacja kobiet w sowieckich łagrach w Innym świecie Gustawa Herlinga- Grudzińskiego.</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/447_sytuacja-kobiet-w-sowieckich-lagrach-w-innym-swiecie-gustawa-herlinga-grudzinskiego.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/447_sytuacja-kobiet-w-sowieckich-lagrach-w-innym-swiecie-gustawa-herlinga-grudzinskiego.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 23:16:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/447_sytuacja-kobiet-w-sowieckich-lagrach-w-innym-swiecie-gustawa-herlinga-grudzinskiego.html</guid>
		<description><![CDATA[Autor w swym dziele przywołuje obraz łagrów. Łagry są jak miasta-państwa, rządzą się własnymi prawami. Złożone relacje między ludzkie uległy w tym miejscu jeszcze większej komplikacji. Obóz wytworzył własny kodeks moralny, w którym na więcej pozwalano mężczyzną. Podobne zachowania obu płci traktowano zgoła odmiennie.? Mężczyzna biorący kobietę w czasie pierwszych godzin flirtu uważany jest zazwyczaj [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autor w swym dziele przywołuje obraz łagrów. Łagry są jak miasta-państwa, rządzą się własnymi prawami. Złożone relacje między ludzkie uległy w tym miejscu jeszcze większej komplikacji. Obóz wytworzył własny kodeks moralny, w którym na więcej pozwalano mężczyzną. Podobne zachowania obu płci traktowano zgoła odmiennie.<br />? Mężczyzna biorący kobietę w czasie pierwszych godzin flirtu uważany jest zazwyczaj za zabójczego uwodziciela, a każda kobieta (&#8230;) uchodzi za ladacznicę?<br />W tym cytacie widać biegunowość oceniania osób pod względem płci. <br />Kobiety od samego początku pobytu w łagrze, znajdywały się na gorszej pozycji, narażone na wiele niebezpieczeństw. Jednym z nich były ?nocne łowy? podczas to, których recydywiści polowali na kobiety a potem grupowo gwałcili. Najbardziej narażone były nowoprzybyłe nieświadome zagrożenia. <br />Chłopak, który został kochankiem starej lekarki nie wzbudza niczyjej wzgardy, nikt go nie obwinia za ten czyn, natomiast dziewczyna stająca się ?kochanicą? starca traktowana jest z pogardą, zupełnie inaczej niż chłopak, mimo iż ich postępki są bliźniacze.<br />Jak widać obozowa moralność nierówno traktuje ludzi. Autor zauważył, że kobiety gorzej znoszą głód fizyczny j seksualny.<br />Aby zapewnić sobie względy w obliczaniu normy oddawano ubrania z wolności, a jeśli już nic nie zostało oddawało się własne ciało. Wielu gorszyło takie postępowanie i potępiali je, lecz nie przez moralność a raczej by samemu nieco się usprawiedliwić za swoje występki. Taka jest ludzka mentalność, by szukać ofiary, których kosztem można polepszyć własne mniemanie o sobie.<br />Bohater określa tą całą sytuację mianem Hipokryzji. We fragmencie poruszany jest również motyw macierzyństwa. W obozie ciągle było wiele brzemiennych kobiet, nie przez prawdziwe uczucia, lecz bardziej przez przywilej odkarmienia dziecka, w którym to okresie zwalniano je od pracy.<br />Zostaje również wspomniane, iż miłość uprawiana była na oczach współwięźniów. Wydarzenia te odcisnęły głębokie piętno na pamięci autora, po tych wspomnieniach pozostał wstręt, niechęć, zniesmaczenie.<br />Najbardziej tragiczna wydaje się być historia młodej polki, córki oficera z Mołodeczna. Od początku pracowała ciężko i wytrwale. Była nieugięta, żaden mężczyzna nie miał jakichkolwiek szans. <br />Bohater założył się nawet, że dziewczyna nie da się złamać. Zakład przegrał. Dziewczyna zmieniła się nie do poznania, z niedostępnej stała się całkowicie przystępna dla każdego, kto zechciał i wszędzie.<br />Łagry były w stanie złamać najsilniejsze psychicznie jednostki. Kobiety nie znajdywały w nikim oparcia i pomocy. Ciągle nękane z wolna sięgały dna. Nie można więc, źle oceniać postępowania samych kobiet, gdyż to miejsce i sytuacja wymusiły na nich takie a nie inne zachowania. Jedno jest pewne, ich pozycja była tragiczna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/447_sytuacja-kobiet-w-sowieckich-lagrach-w-innym-swiecie-gustawa-herlinga-grudzinskiego.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dżuma &#8211; opracowanie.</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/169_dzuma-opracowanie.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/169_dzuma-opracowanie.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 23:09:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/169_dzuma-opracowanie.html</guid>
		<description><![CDATA[Dżuma ? streszczenie ! IAkcja dzieje się w marokańskim mieście Oran w roku 194. autor celowo nie podaje dokładnego roku. Chodzi o uniwersalizm &#8211; przedstawione wydarzenia mogły mieć miejsce w każdym mieście i w każdym czasie. Jednym z głónych bohaterów jest doktor Bernard Rieux. Jego ciężko chora żona przebywa we Francji, leczy się. Wkrótce ma [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dżuma ? streszczenie !</p>
<p>I<br />Akcja dzieje się w marokańskim mieście Oran w roku 194. autor celowo nie podaje dokładnego roku. Chodzi o uniwersalizm &#8211; przedstawione wydarzenia mogły mieć miejsce w każdym mieście i w każdym czasie. Jednym z głónych bohaterów jest doktor Bernard Rieux. Jego ciężko chora żona przebywa we Francji, leczy się. Wkrótce ma przyjechać matka doktora, by pod jej nieobecność zająć się domem państwa Rieux. Pewnego dnia, dokładnie 16 kwietnia dr Rieux znajduje na progu swojego domu martwego szczura. To początek, pierwszy sygnał edpidemii. W ciągu następnych dni pojawi się więcej tych zwierząt. Będą wychodzić ze swoich nor i zdychać niemal pod stopami ludzi. W tym samym czasie do miasta przybywa młody francuski dziennikarz Raymond Rambert. Ma napisać artykuł o stanie sanitarnym Arabów. Prosi o pomoc doktora. Ten odmawia, ponieważ warunki Arabów są bardzo kiepskie, a dziennikarz nie może napisać całej prawdy.<br />Po interwencji prasy i radia zarząd miasta postanawia zająć się szczurami. <br />Dr Rieux odwiedza swojego pacjenta Cottarda. Próbował on popełnić samobójstwo. Urzędnik merostwa Joseph Grand w porę zapobiegł tragedii. Dozorca domu, w którym mieszka doktor źle się ostatnio czuje, boli go szyja, pod pachami i w pachwinach, ma gorączkę. Te objawy skłaniają doktora do konsultacji z kolegą po fachu. Ten jednak nie zauważył nic niepokojącego. Wkrótce umiera dozorca. To pierwsza ofiara <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a>. Po jego śmierci szczury znikają.<br />W tym czasie przebywa w mieście kronikarz-amator Jean Tarrou. Sprowadził się kilka tygodni wcześniej. Nikt nie potrafił powiedzieć kiedy dokładnie ani skąd przybył. Przyzwyczajono się do jego obecności, a on spisywał codzienne wypadki.<br />Ludzie rozmawiają o gryzoniach, niektórzy przeczuwają nadchodzące nieszczęście. Pojawiają się też głosy o dziwnej gorączce. W czasie wiosennych upałów pojawiają się kolejne ofiary. W rozmowie ze swoim starszym kolegą Castelem dr Rieux dochodzi do wniosku, że to <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a>. Trudno w to uwierzyć, bo od wielu lat nie zanotowano już podobnych przypadków, wydawało się, że <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a> w ogóle zniknęła. ?Zarazy są w istocie sprawą zwyczajną, ale z trudem się w nie wierzy, kiedy się na nas walą. Na świecie było tyle dżum co wojen. Mimo to <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> i wojny zastają ludzi zawsze tak samo zaskoczonych.?1<br />Doktor domaga się zwołania komisji sanitarnej. Prefektura miasta zgadza się. Należy jednak zrobić to spokojnie, by nie budzić powszechnej paniki. Należy przedsięwziąć środki ostrożności: odszczurzanie, kontrolę wody i żywności, odseparowanie chorych, kwarantanny rodzin. Mimo tego liczba chorych nadal rosła. Praca stała się dla doktora szczególnie ciężka. Nie tylko z powodu większej liczby pacjentów, ale głownie przez ich zachowanie. Nie ufali mu, chowali się w głąb swojej choroby. <br />Oczekiwano na serum, sporządzano raporty, liczono kolejne ofiary. Miasto zdawało się żyć i funkcjonować normalnie. Wreszcie okazało się, że zapasy serum zostały wyczerpane, a ze stolicy kolonii nadszedł nakaz ogłoszenia stanu <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> i zamknięcia miasta.</p>
<p>II<br />Zamknięte miasto nadal stara się normalnie funkcjonować, chociaż coraz gorzej się to udaje. Ludzie czują się samotni i bezsilni, boją się. <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżuma</a> oddzieliła ich od bliskich, będących poza granicami miasta.Tragedia dotyka właściwie wszystkich. Dziennikarz Rambert chce wyjechać do Paryża, oczekuje go tam kobieta. Nikt jednak, nawet Rieux nie może pomóc mu w opuszczeniu miasta.<br />Wojujący jezuita, cieszący się powszechnym uznaniem nawet u niewierzących, ojciec Paneluox wygłasza kazanie, w którym twierdzi, że <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a> to kara za grzechy, okazja do poprawy swojego życia i zbliżenia do Boga. Nakazuje pokorę i refleksję w obliczu zarazy. Niecodzienne wydarzenia spowodowały większe niż zwykle tłumy w kościele. <br />Letnie upały i odcięcie od świata powodują wzrost agresji i niepokoju ludzi. Prasa też nie publikuje uspokajających artykułów. Słychać nawet strzały przy bramach, ktoś próbował siłą opuścić miasto. Bramy są chronione przez straże. Tarrou nadal prowadzi swoje kroniki. Organizuje też służbę sanitarną. <br />Aby nie popaść w panikę, dr Rieux ze zdwojoną siłą wykonuje swoje obowiązki. Uważa, że to najlepszy sposób na zachowanie względnego spokoju. I wszyscy mieszkańcy powinni go stosować.<br />Dżuma szaleje i zbiera swoje okrutne żniwo. Z zewnątrz sprowadzono personel medyczny do pomocy, ale to nie wystarczało. Brakowało środków do zwalczania zarazy.<br />Rambert cały czas próbował znaleźć sposób na opuszczenie miasta. Gdy wszystkie jego wysiłki poszły na marne, zdecydował się dołączyć do służb sanitarnych Tarrou i skupić się na niesieniu pomocy.</p>
<p>III<br />Dżuma uczyniła z mieszkańców Oranu więźniów. Wypełniła sobą całą przestrzeń, na wszystko patrzyło się przez jej okrutny pryzmat. Dotyczyła wszystkich. Ze względu na ogromną liczbę zmarłych przyspieszono procedury pogrzebów, nie było też rytualnych czuwań. Ofiary zarazy chowano w pośpiechu. Wkrótce zaczęło brakować trumien. Wtedy zmarłych chowano nagich, wrzucając do olbrzymich dołów i zasypując warstwą niegaszonego wapna i ziemi. Nadal brakowało personelu, bo sanitariusze i grabaże umierali. Wkrótce ofiar było tak dużo, że nie nadążano z kopaniem dołów. Wtedy postanowiono palić zwłoki.<br />Zaraza zgasiła większość uczuć w mieszkańcach. Pragneli on tylko jednego: żeby to już się skończyło.</p>
<p>IV<br />Jesień. Mieszkańcy są już bardzo zniechęceni i zmęczeni. Szczególnie Grand, który zawsze był słabego zdrowia. Doktor Castel przygotowuje nową szczepionkę. Tarrou i Cottard wybierają się do opery, gdzie oglądają bardzo dramatyczne przedstawienie Orfeusza i Eurydyki. Rambertowi nadarza się okazja do opuszczenia miasta. Postanawia jednak zostać i pomagać. Do służby sanitarnej przyłączył się też ojciec Paneloux. Ofiarą zarazy pada synek państwa Othon. Cała rodzina musi poddać się kwarantannie. Śmierć chłopca, na którym wypróbowywno nową szczepionke, szczególnie przygnębia doktora. Przeprowadza on burzliwa rozmowę z księdzem, w której mówi, że nigdy nie pokocha świata, na którym dzieci są torturowane. Na tym ostatnim śmierć dziecka także wywarła spore wrażenie. Pod jej wpływem wygłosił kazanie o trudnej miłości do Boga. Rieux nie zgadza się z nim. Wkrótce Paneloux umiera na dżumę. <br />Kwarantanny organizowane są teraz na stadionie. Wreszcie udało się stworzyć nową, skuteczną szczepionkę. Podano ją mieszkańcom. W takim obozie pan Othon przechodzi wewnętrzną przemianę.<br />Nagle zachorował Grand. Miał wysoka gorączkę, majaczył. Spodziewano się, że umrze. Tak się nie stało. Stan jego zdrowia zaczął się poprawiać. W ciągu tygodnia odnotowano jeszcze kilka podobnych przypadków. Powróciły też szczury. <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżuma</a> się cofała. Był grudzień.</p>
<p>V<br />Mimo oznak końca zarazy nikt się nie cieszył. Obawiano się nawrotu. Wkrótce jednak obok szczurów pojawiły się koty. Ludzie uwierzyli w koniec <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a>. Życie powoli wracało do normy. Ostatnią ofiarą był kronikarz Tarrou. Wtedy też dr Rieux otrzymał wiadomość o śmierci żony. W lutym ogłoszono koniec zarazy. Otwarto bramy miasta i cieszono się wolnością. Doktor Rieux spacerował po mieście, obserwował. Pełen refleksji o postawach ludzkich z okresu zarazy doszedł do wniosku: ? że w ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę.?2</p>
<p>Czas akcji<br />Akcja powieści rozgrywa się w Oranie, algierskim mieście portowym od 16 kwietnia któregoś roku w latach czterdziestych (autor nie podaje ostatniej cyfry daty, w to miejsce stawia kropkę, w książce jest mowa o roku 194.) do około połowy lutego następnego roku, obejmuje więc dziewięć miesięcy. Czas akcji obejmuje historie rozwoju <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> ? od momentu pojawienia się pierwszego szczura do radości z opanowania choroby. Daty są o tyle istotne, że <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a> rozpoczęła się na wiosnę, a zakończyła w zimie ? niskie temperatury spowodowały zanik choroby.</p>
<p>Miejsce akcji<br />Oran, miasto, w którym rozgrywa się akcja, jest prefekturą francuską (Algieria była wtedy kolonią francuską), miastem handlowym, pochłoniętym interesami. Miasto jest dziwne, mimo że znajduje się tuż nad morzem, to jest odwrócone od zatoki &#8211; jedynie z jednego miejsca mieszkańcy i turyści mogą widzieć błękitne fale. To miejsce brzydkie, pozbawione ptaków, drzew i ogrodów. Obywatele miasta to ludzie nudni, bezmyślni, poddani swoim przyzwyczajeniom. Pracują cały tydzień, by w weekend oddać się przyjemnościom, ale bez większego entuzjazmu. Jest to miasto, w którym ludzie kochają i umierają w sposób banalny. </p>
<p>Narracja<br />Dżuma jest ciekawie skonstruowana pod względem narracji. Podstawowym narratorem jest mieszkaniec miasta, uczestnik opisywanych wydarzeń, który swoje zapiski ujmuje w formę kroniki. Mówi on często w pierwszej osobie liczby mnogiej (?my?), identyfikuje się z obywatelami Oranu. Ich uczucia są także jego uczuciami. Pod koniec powieści dowiadujemy się, że za postacią narratora ukrywa się Rieux. Co ciekawe, przez całą powieść narrator mówi o doktorze Rieux w trzeciej osobie. W ten sposób w partiach narracyjnych poznajemy poglądy Rieux, który przeżył już dżumę i tworzy swoją kronikę, a w wypowiedziach Rieux w toku akcji ? poglądy, uczucia i rozterki Rieux, jakie miał podczas zarazy. <br />Narrator wielokrotnie ujawnia swoją obecność w toku powieści. Występują liczne zwroty do czytelnika, narrator jest osobą o konkretnych poglądach, nie tylko zdaje sprawę z faktów, ale także interpretuje je. Często pojawiają się u niego elementy charakterystyki postaci, gdy mówi bohaterach swojej kroniki.<br />Uczynienie narratorem głównego bohatera powieści to ciekawy i znaczący zabieg. W ten sposób dodał <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a> realności przedstawionych w <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżumie</a> wydarzeń. Kolejnym zabiegiem mającym służyć obiektywizmowi są cytowane przez Rieux zapiski Tarrou, który jest niejako drugim narratorem. To znany w literaturze zabieg ? często zdarzało się, że książki były wydawane jako rzekome zapiski, pamiętnik, dziennik danego bohatera. W przypadku <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżumy</a> mamy dwa takie ?źródła? ? kronikę Rieux oraz zapiski Tarrou. Próba nadania utworowi pozorów realności przy pomocy specyficznej narracji stoi w sprzeczności z odrealnieniem przedstawionych wydarzeń.</p>
<p>Dżuma &#8211; znaczenie tytułu<br />Dżuma może być rozumiana w utworze jako:<br />1) <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżuma</a> jako choroba &#8211; jest to dosłowne znaczenie wynikające z przebiegu powieściowych zdarzeń. <br />2)Dżuma jako potężny, nieobliczalny kataklizm spadający nieoczekiwanie na ludzi &#8211; przyczyn jego nic nie tłumaczy, a jego siły nikt nie jest w stanie przewidzieć. Jest symbolem zagrożenia człowieka, bezradności wobec zywiołu. Podkreśla kruchość i nietrwałość ludzkiego losu, którego scenariusz może ułożyć nierzewidywalna w swym działaniu siła natury. .</p>
<p>3) <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżuma</a> jako wojna &#8211; wiele szczegółów wskazuje na podobieństwo <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> do drugiej wojny. Stan oblężenia miasta, rozłąka z bliskimi, segregacja ludności, odosobnienie chorych, kremacja zwłok &#8211; nasuwają skojarzenia z doświadczeniem ostatniej wojny. Również niebezpieczny jak ten wywołany przez siły natury, jak również ten stworzony przez człowieka (kataklizm. <br />4) Dzuma jako zło tkwiące w człowieku i w świecie &#8211; <br />&#8220;Każdy nosi w sobie dżume, nikt bowiem na świecie nei jest od niej wolny, mokrob jest czymś naturalnym&#8221;<br />mówi Tarrou, twierdząc że człowiek jest w swej naturze zły. Nosi w sobie zło, którego bakcyl ujawnia się przede wszystkim w sytuacjach ekstremalnych, w chwilach szczególnego zagrożenia. Dobroć, wielkoduszność jakie potrafi okazać to wynik waliki, którą prowadzi z samym sobą. W gruncie rzeczy skazany jest na zło i na walke ze złem. Zła nie można unicestwić ostatecznie, zwycięstwo nad nim jest chwilowe, tymczasowe, nigdy nie wiadomo kiedy ponownie <br />&#8220;Dżuma obudzi szczury i pośle je by umierały w szczęśliwym mieście&#8221; bo &#8220;bakcyl <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> nigdy nie umiera i nie zanika. Może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony&#8221;.<br />5) <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżuma</a> jako absurd &#8211; <br />&#8220;Co to jednak znaczy <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a>. To zycie ot i wszystko&#8221;.<br />Jest to nasza rzeczywistosć, której w żaden sposób nie jesteśmy w stanie zracjonalizować bo wypełnia ją absurd. Jest ciągiem tragicznych zdarzeń, które pogłębiają naszą samotność i poczucie obcosci świata. Ludzka egzystencja jest groźna i bezsensowna. <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżuma</a> spada przecież na mieszkańców miasta niczym siła fatalna.Szukając jej przyczyn można uznać, że jest to kara za grzechy. Taki pogląd zostaje jednak obalony. Umierają ludzie, których taka wersja &#8220;nie obejmuje&#8221; (dziecko sędziego, Torrou, żona doktora). Świat przedstawiony przez <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a>. zapełniony jest ludźmi będących marionetkami w rękach ślepego losu. Nie ma on oparcia w opatrzności boskiej.Trudno by się dopatrzeć w nim sfery sacrum. Niebo okazuje się być puste. Bóg nie troszczy się swoje dzieci, czyli go nie ma, życiem na ziemi rządzi przypadek. Człowiek w swym nieszczęściu jest zdany sam na siebie, towarzyszy mu rozpacz, samotność.</p>
<p>Dżuma &#8211; problematyka utworu<br />Wkrótce po wydaniu Dżumę okrzyknięto manifestem nowego humanizmu ukazującym nowe zadania stojące przed ludźmi, którzy przeżyli piekło wojny. Powieść mówi o prostej ludzkiej solidarności i moralności, bez patosu i wielkich słów, i dlatego trudniejszym. Życie to ciągła walka z wciąż obecnym złem. Wydarzenia z powieści dzieją się za każdym razem, gdy o nich czytamy.<br />Wielość narratorów, a więc i zmiana punktów widzenia ukazuje trudność w odnalezieniu wspólnoty, trudne zrywanie pęt samotności przez bohaterów. Pisarz ukazuje wielość reakcji ludzi na różne sposoby dotkniętych tym samym nieszczęściem. Jakby chciał przez to powiedzeć, że <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżuma</a> dotyczy wszystkich i każdemu zagraża, bez względu na pochodzenie społeczne, wykonywany zawód czy poglądy polityczne. Jest jak powietrze, którym wszyscy oddychamy. Wyzwala różne reakcje ? może prowadzić do moralnej degrengolady lub wzbudzić solidarną pomoc, bo przecież wszyscy są zagrożeni. Może przyczynić się do jeszcze gorliwszego wypełniania swoich obowiązków. Indywidualny ratunek nie ma sensu, jest nieludzki.<br />?W połowie XX wieku i w perspektywie doświadczeń nowego barbarzyństwa <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżuma</a> podnosi jeszcze raz problemy wzbudzane przez skandal zła w świecie stworzonym przez Boga, przeprowadza dyskusję z religijną koncepcją świata. Z podwójnym ostrzem polemicznym: żadna instancja nie nadaje życiu przedustawnego sensu i nie uświęca reguł postępowania; człowiek sam buduje moralność opartą na współczuciu, na poczuciu więzi z drugim, tak podstawowej, jak podstawowa jest wspólnota losu istot śmiertelnych, cierpiących i kochających.?<br />Według <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a>. człowiek zbuntowany to ten, który nie zgadza się na rzeczywistość. Nie wierzy w żadne rewolucje, bowiem rewolucja to zdrada buntu. Uświęca morderstwo w imię sprawiedliwości, jest uwikłana w zbrodnię i terror. A przecież nie o to chodzi. Bunt to prosty moralny odruch pełen współczucia dla bliźniego.<br />Rewolucjonistom wydaje się, że osiągęli coś naprawdę wielkiego i dobrego. Człowiek zbuntowany wie, że nic dobrego z tego nie wyniknie. Tak zawsze było w historii ludzkości ? przemoc deprawuje. Najważniejsze to nie zgadzać się na krzywdę drugiego człowieka bez względu na czas, miejsce i podlądy polityczne.<br />Tak właśnie postępują bohaterowie powieści, zwłaszcza dr Rieux i Tarrou. Buntują się przeciwko rzeczywistości, nie zgadzają się na nią. Ale nie organizują z tego powodu żadnego przewrotu. Sumiennie wykonują swoje zadania, pomagają ludziom, nie godzą się na ich krzywdę. Nie oglądaja się na efekty swojej pracy, bo wtedy prawdopodobnie by zaprzestali działać. Są efektywni, ale nie efektowni.</p>
<p>Dżuma jako powieść ? parabola <br />Dżumę można określić jako powieść-parabolę (przypowieść). Podstawową cechą tego gatunku jest to, że wydarzenia i świat w niej przedstawione są pretekstem do głębszych przemyśleń, do przekazania uniwersalnych prawd o ludzkiej egzystencji. Mniej ważne są przedstawiane wydarzenia, istotniejsze jest ich ?drugie dno? &#8211; znaczenie metaforyczne czy alegoryczne, wnioski natury filozoficznej czy moralnej, które wynikają z treści.<br /> W <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżumie</a> <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a>. znajdziemy następujące cechy paraboli:</p>
<p>1. Obecność motta<br />Mottem utworu jest cytat z Dziennika zarazy Daniela Defoe: <br />Jest rzeczą równie rozsądną ukazać jakiś rodzaj uwięzienia przez inny, jak ukazać coś, co istnieje rzeczywiście, przez coś innego, co nie istnieje<br />Motto wskazuje na to, że treść utworu odnosi się do innego sensu, sensu przenośnego, metaforycznego.</p>
<p>2. Możliwość przenośnego rozumienia zjawiska dżumy<br />Dżuma może być rozumiana dosłownie jako choroba, ale także metaforycznie jako wojna, kataklizm, absurd czy zło, tkwiące w człowieka. Na ten temat czytaj więcej w artykule: </p>
<p>3. Brak konkretyzacji czasowej<br />Jak podaje narrator na początku utworu, akcja powieści rozgrywa się w latach 40. XX wieku. Autor nie podaje ostatniej cyfry daty, w to miejsce stawia kropkę, w książce jest mowa o roku 194.</p>
<p>4. Ograniczenie przestrzeni<br />Akcja powieści rozgrywa się w zamkniętym Oranie. Z tego powodu narrator praktycznie nie podejmuje wątków nie związanych bezpośrednio z miastem. Cały świat przedstawiony <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżumy</a> ogranicza się do tego jednego miejsca.</p>
<p>5. Pokazanie archetypicznych postaci<br />Bohaterowie <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżumy</a> reprezentują pewne postawy. Doktor Rieux to człowiek oddający się bez reszty walce z <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumą</a> w imię wypełniania swojego powołania. Tarrou reprezentuje postawę męczennika, osoby gotowej do poświęceń w imię walki ze złem. Rambert to człowiek, który początkowo nie chce nic zrobić dla innych, potem jednak zmienia swoją postawę. Ojca Paneloux można czytać jako typowego przedstawiciela Kościoła, który początkowo traktuje dżumę jak karę za grzechy, potem jednak zmienia swoje poglądy, wyrażając konieczność przybrania odpowiedniej postawy chrześcijańskiej w obliczu cierpienia. Grand ? człowiek walczący z <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumą</a> poprzez zwykłą pracę. Cottard ? człowiek korzystający na nieszczęściu innych.</p>
<p>6. Aspekt moralny, dydaktyczny utworu<br />Wszystkie postaci występujące w utworze można oceniać pod względem moralnym. Od konkretnych bohaterów zależy, jaką postawę przyjmą w obliczu <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a>. W sytuacji zagrożenia życia sprawdza się ich moralność.</p>
<p>7. Podporządkowanie wszystkich wątków i motywów głównemu tematowi utworu<br />W powieści wszystkie wątki dotyczą <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> i są z nią związane. Akcja utworu obejmuje historię epidemii ? od momentu pojawienia się pierwszego szczura do otwarcia bram miasta. Cały utwór opisuje historię choroby i różnych bohaterów miasta, inne tematy nie są w utworze poruszane.</p>
<p>8. Liczne fragmenty filozoficzno-refleksyjne<br />W utworze znajdziemy sporo fragmentów, w których podejmowany jest problem sensu ludzkiego istnienia, sensu <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a> i natury ludzkiej.</p>
<p>Bohaterowie <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżumy</a> &#8211; wiadomości wstępne<br />Bohaterowie <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">Dżumy</a> są zdecydowanie podzieleni pod względem szczegółowości ich opisania w utworze. Zdecydowanie pierwszoplanowym bohaterem jest narrator powieści, doktor Rieux. Dokładnie przedstawieni zostali także: Jean Tarrou, Raymond Rambert, Jospeph Grand, Cottar, ojciec Paneloux. <br />Do postaci drugoplanowych zaliczyć można: doktora Castela, sędziego Othona, Gonzalesa. Postaci kobiece odgrywają w powieści bardzo małą rolę, są słabo zarysowane. Niewiele wiemy o żonie i matce doktora Rieux czy pani Othon, inne kobiety nie pojawiają się w toku akcji, są tylko wspomniane: żona Granda Jeanne, narzeczona Ramberta, pani Castel. Żadna z postaci kobiecych nie jest samodzielna, przedstawiona została jako partnerka czy osoba bliska któregoś z bohaterów. <br />Camus w konstrukcji postaci drugoplanowych zastosował ciekawy zabieg. Praktycznie każdą z nich wyposażył w jakąś charakterystyczną, odróżnialną cechę, co sprawia, że ci bohaterowie także są ciekawi. Sędzia Othon to ?sowa?, człowiek bardzo skrupulatny. Właściciel hotelu zasłynął z tego, że ?przepowiedział? nadejście <a href="http://dzuma
.wyklady.org/">dżumy</a>. Żona Rieux jest osobą chorowitą i delikatną, jego matka ? dobrą. Staruszek wspominany w zapiskach Tarrou to dziwak. Autor nadał więc po trochu cech niemal każdemu bohaterowi. <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a> zdecydowanie i oszczędnie kreśli swoje postaci. Oprócz wielu innych cech ukazał ich słabości, bo te najwięcej mówią o człowieku. <br />Wszystkie postaci powieści, zarówno pierwszo- jak i drugoplanowe są ukazane z perspektywy ich reakcji na zarazę. W ten sposób <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a> pokazał różne reakcje ludzi na dżumę, a patrząc ogólniej ? na każde zło, które przychodzi do człowieka z zewnątrz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/169_dzuma-opracowanie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>K. K. Baczyńśki &#8211; Pokolenie II</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/231_k-k-baczynski-pokolenie-ii.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/231_k-k-baczynski-pokolenie-ii.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 23:01:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/231_k-k-baczynski-pokolenie-ii.html</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Pokolenie&#8221; (II)Ukazane pokolenie Baczyńskiego. Podmiot liryczny przemawia w imieniu swojej generacji. Występuje 1 os. liczba. mng. &#8220;my, nas, o nas&#8221;. Utożsamia się z pokoleniem, z doświadczeniami, ukazuje dramat młodych ludzi urodzonych w wolnej Polsce, których los, historia i wydarzenia zmusiły do rezygnacji z uciech młodości. Otaczającą rzeczywistość dostrzega jako nieludzką i tragiczną. Ukazuje rozdarcie między [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Pokolenie&#8221; (II)<br />Ukazane pokolenie <a href="http://krzysztof-baczynski
.wyklady.org/">Baczyńskiego</a>. Podmiot liryczny przemawia w imieniu swojej generacji. Występuje 1 os. liczba. mng. &#8220;my, nas, o nas&#8221;. Utożsamia się z pokoleniem, z doświadczeniami, ukazuje dramat młodych ludzi urodzonych w wolnej Polsce, których los, historia i wydarzenia zmusiły do rezygnacji z uciech młodości. Otaczającą rzeczywistość dostrzega jako nieludzką i tragiczną. Ukazuje rozdarcie między urodą świata a koszmarem &#8220;Wiatr drzewa spienia </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/231_k-k-baczynski-pokolenie-ii.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyczyny przejścia Kurtza na stronę zła na podstawie fragmentów &#8222;Jądra ciemności&#8221; Josepha Conrada</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/388_przyczyny-przejscia-kurtza-na-strone-zla-na-podstawie-fragmentow-jadra-ciemnosci-josepha-conrada.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/388_przyczyny-przejscia-kurtza-na-strone-zla-na-podstawie-fragmentow-jadra-ciemnosci-josepha-conrada.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 20:37:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/388_przyczyny-przejscia-kurtza-na-strone-zla-na-podstawie-fragmentow-jadra-ciemnosci-josepha-conrada.html</guid>
		<description><![CDATA[Kurtz &#8211; należący do głównych bohaterów &#8222;Jądra ciemności&#8221; Josepha Conrada, jeżeli w ogóle nie uznać go właściwie za czołową postać opowieści, rysuje się nam jako postać wybitnie negatywna. Przy całym swym barbarzyństwie, jakiego na różne sposoby dokonuje na czarnej ludności, z którą przyszło mu żyć przez okres swojego życia na afrykańskiej kolonii, z pozoru bez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kurtz &#8211; należący do głównych bohaterów &#8222;Jądra ciemności&#8221; <a href="http://joseph-conrad
.wyklady.org/">Josepha Conrada</a>, jeżeli w ogóle nie uznać go właściwie za czołową postać opowieści, rysuje się nam jako postać wybitnie negatywna. Przy całym swym barbarzyństwie, jakiego na różne sposoby dokonuje na czarnej ludności, z którą przyszło mu żyć przez okres swojego życia na afrykańskiej kolonii, z pozoru bez najmniejszego trudu pozwala się określić raptem jednym, dwoma słowami &#8211; barbarzyńca, zbrodniarz. Co jednak mogło być przyczyną takiego obrotu spraw? Dlaczego Kurtz znalazł się po stronie zła?</p>
<p>Już na wstępie pierwszego z przytoczonych fragmentów źródłowych zyskujemy argument, który posłuży nam do wyciągnięcia dalszych wniosków &#8211; dowiadujemy się, że ojciec Kurtza posiadał francuskie korzenie, matka zaś była Angielką. Łącząc to z faktem, że nasz bohater być może &#8211; czego jednak nie wiemy &#8211; pochodził z Anglii, a w każdym razie &#8211; co już jest pewne &#8211;  choć przez pewien czas pobierał tam nauki, rozwijając słowa Marlowa, iż &#8222;Cała Europa złożyła się na Kurtza&#8221; możemy wysnuć tezę, iż niejako z natury jest on typowym europejczykiem-kolonialistą epoki. Weryfikacja posiadanej wiedzy o imperialnych aspiracjach zarówno Francji, jak i Imperium Brytyjskiego, czy &#8211; przede wszystkim &#8211; stosunku samych osadników do ludności rdzennej zamieszkującej podbijane tereny pokrywa się z portretem Kurtza znanym nam z książki &#8211; grabieżcy, tyrana, okrutnika. </p>
<p>Dochodzi do tego przekonanie o własnej wyższości, przykrywane pozorami rzekomej &#8222;misji cywilizacyjnej&#8221; &#8211; a więc tkwienie w zakłamaniu. Rola białego człowieka w głoszonej przez Kurtza i jemu podobnych ideologii określana jest wręcz jako boska, w co paradoksalnie wierzą zresztą nie tylko odmieńcy, ale chyba także i sami kolonizatorzy. Prawdziwe oblicze tego &#8222;bóstwa&#8221; jest zgoła odmienne od tego, co płynie wprost z podniosłych mów &#8211; miast oświecenia pojętej totalnie kulturze odmiennej od uznawanej przez mieszkańców Starego Kontynentu przynoszone są wyzysk i zagłada. Czy Kurtz jest inny? Trudno wierzyć w szczerość ideałów autora patetycznego, siedemnastostronnicowy referatu, który to, jak by się wydawało, stanowi iście mesjański manifest, wyzwanie, cel, zaś którego prawdziwą wymowę obnaża wstrząsający, aczkolwiek szczery dopisek &#8211; &#8222;Wytępić te wszystkie bestie&#8221;.</p>
<p>Kolejnej, nie mniej ważnej przyczyny zachowania Kurtza, poza imperialnym rodowodem i tkwieniu w obłudnej ideologii możemy się doszukiwać w jego skrajnym wyrachowaniu. W czysto ekonomicznej rywalizacji z innymi agentami imperialnego towarzystwa w dążeniu do zdobycia jak największej ilości kości słoniowej Kurtz pozbywa się wszelkich skrupułów, posuwając się nawet do fizycznej likwidacji tych, którzy śmieli się mu sprzeciwić &#8211; szczególnie Murzynów. Czy taki, a nie inny rozwój żądzy pomnożenia majątku, nierozerwalnie związanej z działalnością towarzystw, może być sprawa obłąkania, czy też postradania zmysłów, chociażby na długotrwałego otoczenia dziczą? Niewykluczone, choć z relacji Marlowa wiemy, że prędzej mamy do czynienia z człowiekiem, którego rozum &#8211; mimo wszystko &#8211; był jasny. Tak więc, przy całej jego perfidii, możemy go uznać człowiekiem upartym.</p>
<p>I być może właśnie w uporze Kurtza w tkwieniu przy chorej ideologii, okłamywaniu samego siebie (zarówno we fragmencie o referacie, jak i niedługo przed śmiercią Kurtz jest przekonany, iż dąży do stworzenia dzieła, rzeczy wielkich), żądzy wyzysku, a może także światopoglądowi, należałoby doszukiwać prawdziwej przyczyny jego przejścia na stronę zła. Przejścia, choć może najwłaściwszym sformułowaniem byłoby tutaj pozostanie po tej stronie. Pozostanie uparte, aż do ostatnich chwil życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/388_przyczyny-przejscia-kurtza-na-strone-zla-na-podstawie-fragmentow-jadra-ciemnosci-josepha-conrada.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Analiza fragmentów &#8222;Dies Irae&#8221; Jana Kasprowicza.</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/73_analiza-fragmentow-dies-irae-jana-kasprowicza.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/73_analiza-fragmentow-dies-irae-jana-kasprowicza.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 19:51:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/73_analiza-fragmentow-dies-irae-jana-kasprowicza.html</guid>
		<description><![CDATA[Tytuł utworu jest metatekstem. Łacińskie stwierdzenie Dzień Gniewu w kulturze śródziemnomorsko-chrześcijańskiej nieodzownie kojarzy się z Dniem Sądu Ostatecznego. Słowa te wskazują również na nawiązania poety do XIII w. hymnu pod tym samym tytułem, autorstwa franciszkanina Tomasza z Caelano. Już w pierwszej strofie spostrzegamy nawiązanie do Ap, jednakże wizja podmiotu lirycznego jest dalece bardziej katastroficzna, niż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>    Tytuł utworu jest metatekstem. Łacińskie stwierdzenie Dzień Gniewu w kulturze śródziemnomorsko-chrześcijańskiej nieodzownie kojarzy się z Dniem Sądu Ostatecznego. Słowa te wskazują również na nawiązania poety do XIII w. hymnu pod tym samym tytułem, autorstwa franciszkanina Tomasza z Caelano. <br />    Już w pierwszej strofie spostrzegamy nawiązanie do Ap, jednakże wizja podmiotu lirycznego jest dalece bardziej katastroficzna, niż ta przekazana w Objawieniu Janowym. <br />Zgodnie z zapowiedziami proroków rozlega się głos Tuba Dei, czyli  Trąby Bożej wzywają-cej na sąd wszystkich, zarówno żywych, jak umarłych.<br />    Kolejne dwa wersety impresjonistycznie przedstawiające nastrój grozy w czarno-czerwonych barwach są parafrazą ?Pieśni o Narodzeniu Pańskim? autorstwa Franciszka Kar-pińskiego. Łączą się one z kolejną strofą ukazując niezwykły klimat chwili nadejścia Sędzie-go. Nad ziemią rozgrywają się przerażające zjawiska. <br />  W tym miejscu następuje przerwa w opisie wydarzeń, dająca miejsce na refleksję osoby wy-powiadającej,  która rozpaczając nad swą duszą splamioną grzechami i brakiem obrońcy na sądzie, prosi Boga o miłosierdzie.<br />    Dalej mamy do czynienia z pochodem ludzi zmartwychwstałych na osąd ich życia. Nie jest to jednak grupa podzielona na dobrych i złych. Podmiot przedstawia ich jakoby wszyscy szli na potępienie. Nie widać tu męczenników, orszaku dziewic, czy świętych, lecz przerażający tłum jęczących i bijących się ze sobą potępieńców. Wszyscy oni już dawno stracili nadzieję gdyż wiedzą, że wyrok będzie sprawiedliwy i surowy.<br />    W kolejnej części utworu przedstawiono samego Sędziego. Jest nim Chrystus, który ?rękę położył na (?) cierniem opasanej głowie?. Głowa owinięta cierniową koroną- to symbol ogromnego cierpienia spowodowanego przez grzesznych ludzi. Człowiek po raz kolejny od-wrócił się od Stwórcy, więc ten nie zamierza dawać mu kolejnej szansy. Dlatego świat czeka zagłada- nadchodzi ?Pańskiego Gniewu Dzień?. Zamiast cieszących się rajem ludzi, widocz-ny jest obraz niezliczonej ilości krzyży. Podmiot podkreśla majestat Sędziego potęgując bo-skie przymioty np.: ?Jasność jasności?. Ukazując Go na tle błyskawic, podkreśla Jego potęgę i rozmyśla nad swoją małością wobec Boga i winą, która ciąży nad nim od wygnania z Raju. Nazwanie siebie rajskim wygnańcem wskazuje, że albo podmiot utożsamia się z Adamem, albo że uważa każdego człowieka za wygnańca. Rozważania te są punktem wyjścia do kłótni z Sędzią. Następuje tu swoista litania. W szeregu opisów podmiot wyraża niewzruszoność Pankratora, prosząc Go jednocześnie słowami ?Kyrie elejson!? o miłosierdzie.<br />    Dalej zbuntowany, wypomina Bogu, że najpierw stworzył człowieka, a teraz go tak niemiłosiernie sądził. Mówi, że to Bóg jest Twórcą grzechu, i że to On pozwolił padalcowi skusić Ewę. Twierdzi, że to Bóg jakoby zrzucił na człowieka ciężar grzechu, a teraz sądzi go z tego, co sam mu dał. To przez Niego ludzkość ginie.<br />    Jednakże chce, aby Władca sądził, aby razem z człowiekiem zapłakał, nad swoim nieudanym dziełem. Zgadza się na własną zagładę kilkukrotnie powtarzanym ?Amen?. Ostatni raz prosi Stwórcę o miłosierdzie i litość nad grzesznikiem. Uważa, że wina ludzi nie tak wielka, a upadek i grzech przynajmniej w części mogą być darowane na Sądzie ostatecznym.<br />   Ten spór z Bogiem jest przykładem postawy prometejskiej. Niczym Prometeusz, podmiot samotnie walczy z Najwyższym o losy całej ludzkości.<br />   W końcowych słowach wypowiedzi stwierdza, że tam gdzie był świat nic już nie będzie, bo co mogłoby być, skoro go już nie będzie. Czując swoją marność i bezsilność kończy swoją modlitwę zgadzając się na wszystko słowem ?Amen!?.</p>
<p>    Ekspresjonizm tego wiersza objawia się muzykalnością i nagromadzeniem kolorów. Dominuje czerwień &#8211; pożary nieba, krew lub czerń chmur i całego świata zapadającego się w nicość, oraz fiolet obrazujący uczucia dusz idących na sąd. <br />Nagromadzone są również elementy kontrastowe tj.: upadek?zbawienie, piękno?brzydota, postać Ewy. Z jednej strony matki ludzkości, z drugiej jej przekleństwo.<br />Kasprowicz podejmują temat Sądu Ostatecznego, <a href="http://jan-kasprowicz
.wyklady.org/">Kasprowicz</a> przedstawił katastroficzną wi-zję zagłady, gdzie człowiek nie może liczyć na zbawienie, nawet gdy w swoim życiu kierował się nakazami Boga. Wszyscy skazani są na cierpienie w Piekle, bo Bóg w ten sposób chce ukarać człowieka za jego grzechy. Po śmierci jest więc tylko jedna droga- Piekło. <br />Stwórca nie zna litości ani sprawiedliwości i nie okazuje człowiekowi miłości. Wielki i wszechmogący Bóg patrzy na cierpienie ludzi, jednak nie robi nic, aby im pomóc, nie lituje się nad nimi. Jest ?kamienny, lodowaty?, nie wyciąga pomocnej dłoni do człowieka, którego sam stworzył. Bóg grzeszy, bo nie okazuje ludziom swojej miłości. Adam zarzuca Bogu, że ten powołał go do życia tylko po to, aby patrzeć na jego cierpienie i konanie. <br />     <a href="http://jan-kasprowicz
.wyklady.org/">Kasprowicz</a> przedstawia Dzień Gniewu, ale nie występuje tam dokładny motyw sądzenia ludzi. Wszyscy są skazani. Swoimi wizjami zachęcali do refleksji nad światem, do zastanowienia się, czy życie ludzkie będzie zakończone sprawiedliwym osądem, czy też Bóg zapominając o litości skaże ludzkość na zagładę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/73_analiza-fragmentow-dies-irae-jana-kasprowicza.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filmy Andrzeja Wajdy</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/177_filmy-andrzeja-wajdy.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/177_filmy-andrzeja-wajdy.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 19:33:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/177_filmy-andrzeja-wajdy.html</guid>
		<description><![CDATA[FILMY ANDRZEJA WAJDYJAKO INTERPRETACJE DZIEŁLITERATURY POLSKIEJ Film zajmuje szczególną rolę i miejsce w życiu każdego człowieka. Opowieści zamknięte w słowach otwiera w ruchliwych obrazach z dziejów ludzkiego życia. Barwne obrazy buduje jak kompozycje malarskie. Obraz postrzeganej rzeczywistości aranżowanej środkami sztuki filmowej jest oparciem dla wyobraźni, zespołem bodźców, dzięki którym powstaje rzeczywistość. Sztuki narracji uczy się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>FILMY ANDRZEJA WAJDY<br />JAKO INTERPRETACJE DZIEŁ<br />LITERATURY POLSKIEJ</p>
<p> Film zajmuje szczególną rolę i miejsce w życiu każdego człowieka. Opowieści zamknięte w słowach otwiera w ruchliwych obrazach z dziejów ludzkiego życia. Barwne obrazy buduje jak kompozycje malarskie. Obraz postrzeganej rzeczywistości aranżowanej środkami sztuki filmowej jest oparciem dla wyobraźni, zespołem bodźców, dzięki którym powstaje rzeczywistość. Sztuki narracji uczy się od literatury. Równocześnie chcąc pogodzić wymogi kultury ludycznej z tzw. &#8222;wysoką&#8221; kino bardzo wcześnie podjęło się zadania filmowych adaptacji dzieł literackich. Były to dzieła różnorodne pod względem wartości, tematyki i poetyki. Współczesna kamera widzi rzeczywistość jak widzi je ludzkie oko. Film góruje nad innymi dyscyplinami artystycznymi uniwersalnością zasięgu., bezpośredniością i intensywnością działania. Dzięki wizualnemu charakterowi łatwo dociera nawet do odbiorcy o mniej rozwiniętej wyobraźni. Te atuty stanowią o szczególnym znaczeniu filmu . W ostatnim okresie obserwujemy coraz swobodniejsze przeróbki klasyki, które są ostoją kina artystycznego, a także coraz częściej służą ściągnięciu do kin młodzieży szkolnej poprzez adaptacje lektur szkolnych.  Poprzez wykorzystanie renomy powieści, na podstawie których realizuje się filmy, do kin przyciąga się szerokie rzesze publiczności. Należy jednak pamiętać, że kształtowanie widzenia filmowego młodzieży, która nieustannie doznaje wrażeń wzrokowych płynących z otaczającej jej rzeczywistości pod wpływem światła, barwy, formy i ruchu jest ogromnym wymogiem dla kinematografii. Adaptacje dzieł z kręgu klasyki literackiej są szczególnym wyzwaniem dla realizatorów filmowych. <br />            W paradoksalnym zdaniu Andrzeja Wajdy &#8222;Aby być wiernym, trzeba go zdradzić&#8221; zawiera się cała prawda o adaptacjach jego filmów. <br />              Adaptacja to przedstawienie, przystosowanie utworu powieściowego do wystawienia go na scenę lub do sfilmowania.<br />                Dzieciństwo i wczesną młodość Andrzej Wajda spędził w Suwałkach, a następnie w Radomiu. Ojciec, zawodowy oficer Wojska Polskiego chciał, by syn poszedł w jego ślady, ale ten nie zdał egzaminów do Lwowskiego Korpusu Kadetów. W czasie wojny Wajda pracował na kolei jako magazynier, tragarz, bednarz, ślusarz i kreślarz w biurze kolejowym oraz uczył się na tajnych kompletach. W 1946 r. został wolnym słuchaczem Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1949 zdał egzaminy na wydział reżyserski PWST w Łodzi.<br />Zrealizowany w 1957 &#8220;Kanał&#8221; oraz rok później &#8220;Popiół i diament&#8221; stanowiły punkt zwrotny w dziejach polskiego filmu i ustaliły pozycje Wajdy jako jednego z najważniejszych reżyserów europejskich . Te niewątpliwie najgłośniejsze filmy reżysera przepełnione były goryczą i sceptycyzmem w stosunku do narodowej tradycji i romantycznego heroizmu. Zapoczątkowały &#8220;polską szkołę filmową&#8221;, najważniejszy nurt polskiej kinematografii w drugiej połowie lat 50<br />       W 1959 Wajda nakręcił swój pierwszy kolorowy film-&#8222;Lotna&#8221; na podstawie opowiadania Wojciecha Żukrowskiego. <br />. Wszystkich nagród, którymi Andrzej Wajda został uhonorowany za swą sztukę filmową i teatralną, w kraju i za granicą, wymienić nie sposób. Jest to bardzo długa lista, z której na szczególną uwagę zasługuje japońska nagroda &#8222;Kioto&#8221; (1987), którą artysta przeznaczył na założenie Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej &#8222;Manggha&#8221; w Krakowie. Jego artystyczną osobowość, sztukę, twórczość i ich znaczenie doceniły też wyższe uczelnie przyznając mu tytuł doktora honoris causa American University w Waszyngtonie (1981), Uniwersytetu Bolońskiego (1988), Uniwersytetu Jagiellońskiego (1989).</p>
<p>             &#8222;Ziemia obiecana&#8221; jest jednym z najwybitniejszych filmów w całym dorobku reżyserskim Andrzeja Wajdy. Film &#8222;Ziemia obiecana&#8221; stał się wielkim widowiskiem nominowanym do Oscara i uznany został za najlepszy film obcojęzyczny, który ściągnął do kin miliony widzów i nadal pozostaje filmem atrakcyjnym. <br />Obraz stanowi luźną adaptację powieści <a href="http://wladyslaw-reymont
.wyklady.org/">Reymont</a>. pod tym samym tytułem, a może należy powiedzieć, że jest  tylko oparty na jej wybranych motywach. <br />Z dzieła literackiego zostało przez realizatorów, scenarzystę (był nim sam reżyser) dobrze wydobyte to, co mogło stanowić atrakcyjną płaszczyznę wizualną, ruchową i akustyczną utworu filmowego, czyli jego podstawowe elementy.<br />Wajda, chcąc dać możliwie sugestywny wizerunek Łodzi z końca XIX wieku pominął niektóre powieściowe wątki, inne skrócił lub uprościł, przede wszystkim zaś wyostrzył wizerunki bohaterów czyniąc je jednoznacznymi, a w przypadku takich postaci jak Miller i jego córka Magda wręcz schematycznymi. W ujęciu Wajdy dla owych ludzi liczyły się wyłącznie pieniądze i skuteczne działania. Mistrzem skuteczności bez skrupułów okazuje się Karol Borowiecki, zmierzający do zdobycia pieniędzy za wszelką cenę. Te postacie stały się czytelnymi znakami pewnych postaw, systemów wartości, a często zaś ich braku. Zgadzam się więc z opinią Tomasza Burka, znawcy filmu, jak i historyka literatury, który powiedział &#8222;Z pozoru może się wydawać, że Wajda jest zafascynowany niespożytą siłą witalną, energią, przedsiębiorczością,  a także brakiem zahamowań i życiowym bądź seksualnym apetytem trzech młodych bohaterów &#8222;Ziemi obiecanej&#8221; (&#8230;) w istocie to Wajda ostrzej niż to napisał <a href="http://wladyslaw-reymont
.wyklady.org/">Reymont</a>, wydobywa na jaw całą pustkę ich życia, pokrytą dynamicznym infantylizmem i automatyzmem robienia za wszelka cenę &#8222;grubych pieniędzy&#8221;.<br />            Reżyserowi udało się przenieść na ekran sam język, jakim mówili mieszkańcy ówczesnej Łodzi reprezentujący różne warstwy społeczne i narodowe. <br />             Krytyka uznała &#8222;Ziemie obiecaną&#8221; za najbardziej ekspresyjny film polski. Uważam, że jest to ocena trafna. Realistyczne dzieło Andrzeja Wajdy wyróżnia się niezwykłą dynamiką, taką samą jaką charakteryzowała się Łódź z lat 1880-1900. w której rządził drapieżny, prymitywny kapitalizm, często pozbawiony moralności. Film doskonale uzewnętrznia obraz niekontrolowanego, żywiołowego rozwoju miasta, co jest zasługą świetnych operatorów: Witolda Sobocińskiego, Edwarda Kołosińskiego i Wacława Dybowskiego oraz wybranych przez nich środków technicznych. Klimat ówczesnej Łodzi udanie współtworzy muzyka Wojciecha Kilara. <br />            Nieco inaczej przedstawia się sytuacja adaptacji filmowych opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza &#8222;Panny z Wilka&#8221; i &#8222;Brzezina&#8221;.<br />Pierwsze z nich jest jednym z najbardziej osobistych utworów pisarza. Autor porusza w nich tematykę czasu i sensu ludzkiej egzystencji. Drugi stanowi refleksję na temat życia, śmierci i miłości. Oba opowiadania ze względu na różne możliwości interpretacji, swą złożoność i bogactwo tworzą artystyczne obrazy o wieloznacznej wymowie. Daje to czytelnikowi szansę indywidualnego ich odbioru. W opowiadaniach tych przyroda nierozerwalnie tkwi w zdarzeniach i przeżyciach ludzi. W impresjonistyczną grę świateł i kolorów wplecione zostały obrazy zapachowe, które dopełniają nastrój krajobrazu  &#8222;od wody szedł świeży oddech uspakajający i serdeczny&#8221;. <br />Jarosław Iwaszkiewicz zapytany o film Andrzeja Wajdy powiedział: &#8222;Panny z Wilka już widziałem. Cudownie to Wajda zrobił. Takie tam prześliczne pejzaże. Takie to polskie. Bardzo mi się film podobał.&#8221; Gdy się czyta opowiadanie &#8222;Panny z Wilka&#8221; i &#8222;Brzezina&#8221; narzuca się niejednokrotnie jakiś obraz widziany w adaptacji filmowej. Andrzej Wajda zapytany, dlaczego proza Iwaszkiewicza przyciąga reżyserów powiedział :&#8230;&#8221;proza ta tak bardzo osadzona jest w realiach, a film z natury swej fotografią, najlepszym zaś materiałem  dla filmu jest samo życie&#8221;&#8230;<br />               Urok opowiadania &#8222;Panny z Wilka&#8221; polega przede wszystkim na operowaniu obrazem, który przyjmuje na siebie ciężar przekazania sensu utworu. Konstruowane przez Iwaszkiewicza obrazy są pełne prawdy o człowieku i przyrodzie. W filmie &#8222;Panny z Wilka&#8221; Andrzej Wajda wprowadza postać Iwaszkiewicza przez co film został wzbogacony dodatkowo dwiema scenami. Pierwsza z nich, scena na cmentarzu w dniu święta zmarłych wprowadza widza w nastrój zadumy i melancholii.<br />Scena końcowa filmu to obraz obserwowany z okna nadjeżdżającego pociągu na oddalający się pejzaż spokojnej wsi oraz  widok na nowe rozbudowujące się przedmieście Warszawy. Sytuacja narracyjna to okoliczności, w których podmiot utworu rozwinie swe opowiadanie. Jarosław Iwaszkiewicz jest twórcą fikcyjnego świata i narratorem. Jako narrator przyjmuje punkt widzenia , Wiktora, komentuje jego myśli i reakcje w stosunku do innych bohaterów-do kobiet. Liczne są obrazy wewnętrznych przeżyć Wiktora np.&#8221; z pogmatwanych nieokreślonych myśli wyłaniało się tylko jedynie uczucie niemożność żadnego osiągnięcia&#8230;&#8221; w to martwe, białe, prześliczne, letnie popołudnie  ukazało mu się ono w upiornej postaci&#8221;.<br />Film opowiada za pomocą ciągu  przechodzących w siebie płynnych obrazów, toteż język jest tylko żywą mową przedstawionych ludzi, należy do ich sposobu zachowania, a słowa i zdania należą do przedstawionych faktów.<br />Film oba te elementy: obraz i słowo stapia w jedną całość przez narrację obrazową. Wajda jako adaptator rezygnuje z ograniczenia jakim jest punkt widzenia Wiktora. Oglądamy wiele scen z zewnętrznego  punktu widzenia. Ukazują one reakcję myśli i sądy kobiet. Słowo w filmie występuje w formie dialogu, w postaci mowy potocznej, dzięki zastępowały go gestami i mimiką.<br />W utworze literackim natomiast słowo nie tylko odtwarza obraz świata lecz także go tworzy. W utworze Jarosława Iwaszkiewicza pt. &#8222;Panny z Wilka&#8221; i &#8222;Brzezina&#8221; bieg myśli i zdarzeń odtwarzany jest przez pisarza dzięki okresom rozbudowanym, długim zdaniom przeplatanymi krótkimi, dzięki wtrąceniom, którymi są opisy przyrody. Śmierć, życie i miłość to trzy płaszczyzny interpretacyjne tych utworów. Muzyka skomponowana przez Andrzeja Korzyńskiego spełnia funkcję dźwiękowego tła, jest nośnikiem dramatycznej treści, podbudowuje akcję, wpływa na rozwój wydarzeń. Uzupełnia go o elementy, jakich nie może wyrazić obraz. Muzyczne frazy, pogodne i liryczne, towarzyszom miłosnym scenom w brzozowym gaju np. zabawy z mała Oleńką przyspieszają tempo akcji. Melodia, która przenika smutek, pomaga w sposób pełny zrozumieć obrazy sytuacji i postaci przedstawione w sposób jednoznaczny: uśmiech na twarzy chorego Stanisława nie jest oznakom radości lecz wyrazem obliczu smierci.<br />                    Ogromnym wyzwaniem dla Andrzeja Wajdy stała się ekranizacja epopei narodowej &#8222;Pan Tadeusz&#8221;, czyli ostatni zajazd na Litwie w 12 księgach pisanych wierszem, który od lat towarzyszy Polakom w ich życiu. Krzepił on serca ludzi w czasach, gdy <a href="http://adam-mickiewicz
.wyklady.org/">Mickiewicz</a> go pisał, dodaje nam otuchy i dziś. Sama książka  opowiada o losach dwóch skłóconych ze sobą rodach: Horeszków i Sopliców. Występuje tu także wątek miłosny między tytułowym Tadeuszem, a młodziutką Zosią, przybraną córką Telimeny.  Andrzej Wajda tak mówił o pomyśle przeniesienia epopei na ekrany &#8222;To przedsięwzięcie jest nie porównywalnie trudniejsze od wszystkiego co dotychczas zrobiłem. Sięgam po narodowe arcydzieło całkiem specjalnego znaczenia w naszej literaturze &#8211; kto daje mi do tego prawo? Chcę uczyć w filmie dialogów wyrwanych brutalnie nie tylko z poematu, lecz często również z kontekstu &#8211; jak sprawdzi się ta operacja na ekranie?&#8221; Ekranizacja &#8222;Pana Tadeusza&#8221; to zakrojony na wielka skalę projekt, który z pewnością można uznać za dzieło nie przeciętne. Andrzejowi Wajdzie doskonale udało się uchwycić &#8221;to coś &#8221;przenosząc nas w klimat czasów mickiewiczowskich. Ogromne bogactwo, różnorodność oraz wierność i piękno opisów ojczystej przyrody zawartej w epopei <a href="http://adam-mickiewicz
.wyklady.org/">Adama Mickiewicza</a>, wywiera wpływ na życie i nastrój ludzi. W taki nastrój wprowadza nas film, dzięki  wspaniałym zdjęciom Allana  Starskiego połączonym z nastrojową muzyką Wojciecha Kilara. Dzięki temu możemy poczuć atmosferę tamtych czasów. <br />W jednym z wywiadów dla gazety w Białymstoku z 13 lipca 1998r. Andrzej Wajda powiedział:  &#8221;chcę ,aby film wydawał się widowni poetycki, aby przemawiał nie tylko słowami wieszcza, a i obrazami&#8221; &#8222; Piękne położenie Smolinki&#8221; &#8211; doniósł z kolei &#8222; Ekspres Wieczorny&#8221; z 24 lipca 1998r.- &#8222;idealnie pasuje do krajobrazów opisywanych przez <a href="http://adam-mickiewicz
.wyklady.org/">Adama Mickiewicza</a>. Pofałdowany teren tworzący liczne wzniesienia i wąwozy, w których często widoczne oczka wodne są jakby żywcem wzięte z opisów wieszcza&#8230;&#8221; Tutejsze widoki są przerażająco piękne&#8230; Ilekroć przyjeżdżałem do Smolnik myślałem, że te krajobrazy powinny się  znaleźć w moim filmie&#8221; Piękne obrazy przyrody, dokładnie odtworzone wnętrze dworu szlacheckiego i zamku, a także gaj na kształt &#8222;elizejskich cieni&#8221; nieprzebyte stepy leśne, trzęsawiska przenoszą widza w świat bohaterów . <br />                W jednym z  wywiadów Andrzej Wajda mówi o swoich zamierzeniach: &#8222;pragnę przedstawić w filmie przede wszystkim to co najważniejsze w utworze <a href="http://adam-mickiewicz
.wyklady.org/">Adama Mickiewicza</a>. naszą historię, nasza przeszłość. Rzadko pamiętamy o tym że &#8222;Pan Tadeusz&#8221; zawiera nie tylko ironiczny, ale i bardzo złośliwy obraz naszej narodowej natury. Obraz Polaków którzy najpierw coś robią,  a dopiero potem myślą&#8221;. <br />Duże problemy miał Andrzej Wajda z nadaniem przez aktorów naturalnego brzmienia wierszowanym dialogom. Z pomocą reżyserowi przyszedł Michał Kwieciński, który skontaktował Wajdę z młodym utalentowanym scenarzystą _ Piotrem Wereśniakiem. Piotr Weresniak w jednym z wywiadów udzielonym dla Ekspresu Wieczornego nr 1 z 15 maja 1998r tak opisał tę sytuacje &#8222;Miałem zrobić z poematu <a href="http://adam-mickiewicz
.wyklady.org/">Mickiewicz</a>. kino zrozumiałe dla widza współczesnego, czyli dla młodzieży poniżej 20 lat. Wyszedłem z założenia, że  dla nich Mickewicz nie wiele znaczy jako wieszcz oni chcą po prostu zobaczyć dobry film. W związku z tym dialog miał pozostać mickiewiczowski, jednocześnie szybki i filmowy&#8221;. Skomplikowana operacja przeprowadzona wspólnie z Wajdą przez Wereśniaka doprowadziła między innymi do tego, żeby bohaterowie filmu nie mówili lecz rozmawiali ze sobą wierszem. &#8222;Jeśli robisz film, musi być w nim muzyka&#8221; &#8211; tak mawia Andrzej Wajda.<br />I rzeczywiście muzyka w filmie pełni kluczową rolę, ponieważ związana nierozerwalnie z obrazem i mową wnosi niewyrażalny nastrój: zwykle nagrywa się ją po zakończeniu zdjęć. W przypadku skomponowanego przez Wojciecha Kilarza poloneza z &#8222;Pana Tadeusza&#8221; postąpiono odwrotnie- nagranie poprzedziło pierwszy klaps. Ten polonez miał być przede wszystkim utworem rzutującym na nastrój całego filmu. Motywy z poloneza odpowiednio przetworzone przewijają się przez różne sceny. Ze scenami takimi jak koncert Wojskiego i Jankiela mieli wiele problemów, ponieważ np. róg- instrument na którym gra Wojski wydaje z siebie ograniczone ilości dźwięków, w dodatku niezbyt przyjemnych dla ucha, dlatego też Kilar wzbogaca melodię brzmieniem np. instrumentów smyczkowych. Natomiast koncert Jankiela grany w filmie na prawdziwych cymbałach (ale tylko przez chwilę, gdyż cymbałów po prostu długo słuchać się nie da) ma formę poloneza.<br /> Skomplikowane sylwetki bohaterów okazały się jedynym z poważniejszych problemów realizacyjnych &#8222;Trudność&#8221; &#8211; powiada Wajda- polega na tym, że potrzebni byli szczególni ludzie&#8221;&#8230; Wybór aktorów musiał więc być staranny i adekwatny do charakteru postaci, ich wyglądu i zachowań. Bez wątpienia świetne ekranizacje Andrzeja Wajdy  zawierają wielkie kreacje aktorskie: Daniel Olbrychski jako Borowiecki z &#8222;Ziemi obiecanej&#8221; , a także Witold z &#8222;Panny z Wilka&#8221;, Staś z &#8222;Brzeziny&#8221;, Gerwazy z &#8222;Pana Tadeusza&#8221;; Andrzej Seweryn jako Baum z &#8222;Ziemi obiecanej&#8221;, Soplica z &#8222;Pana Tadeusza&#8221;; Bogusław Linda, który wcielił się w Księdza Robaka z &#8222;Pana Tadeusza&#8221;<br />          Sfilmowanie takich dzieł z literatury klasycznej jak &#8222;Pan Tadeusz&#8221;, &#8222;Panny z Wilka&#8221;, &#8222;Brzezina&#8221;, &#8222;Ziemia obiecana&#8221; to niezwykle trudne przedsięwzięcie. Przecież niemal każdy Polak czytał te dzieła, a jeśli nie to przynajmniej orientuje się co do ich treści. Jest z nimi emocjonalnie związany, traktuje te utwory jak historię Polski. Kiedy więc konfrontuje utwór z jego adaptacją filmową, spodziewa się że obraz będzie wierny książce. Czeka na równie wielkie przeżycia jak wówczas, gdy czyta te dzieła. Widź ma już pewne własne wyobrażenia o miejscach, w których toczy się akcja, o bohaterach ich wyglądzie, charakterze. Widź jest więc odbiorcą bardzo wymagającym. Jednak adaptacja filmowa zawsze będzie inna niż tekst na podstawie którego została stworzona. Pytanie tylko &#8222;czy sama w sobie będzie wielkim dziełem?&#8221;. <br />Wydaje mi się, że Andrzejowi Wajdzie udały się adaptacje najbardziej znanych i lubianych polskich książek Potrafił stworzyć dzieła, które chociaż nie są zbyt dokładnym przekładem treści utworu literackiego na język filmu, ale zachowuje ich specyficzny, niepowtarzalny klimat. Przy tym wszystkim nie są pozbawione humoru. Przekazują nam to, co najistotniejsze w dziełach Iwaszkiewicza i <a href="http://adam-mickiewicz
.wyklady.org/">Mickiewicz</a>. &#8211; kruchy, piękny krajobraz z przeszłości, przeżycia wewnętrzne bohaterów, ich złożoną psychikę. Obraz literacki konkretyzuje czytelnik, obraz filmowy jest wyobrażeniem reżysera. Obraz filmowy bogatszy jest od obrazu literackiego w przedstawianiu przebiegów czasowych i kształtowaniu przestrzeni. <br />             W roku 2000 Andrzej Wajda jako pierwszy filmowiec w polskiej historii otrzymał prestiżową nagrodę Oscara za całokształt twórczości, w tym samym roku został uhonorowany doktoratem &#8222;honoris causa&#8221; przez Warszawską Akademię Sztuk Pięknych .</p>
<p>                                                                             Ania <br />                                                                           2005rok</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/177_filmy-andrzeja-wajdy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dorota Terakowska</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/154_dorota-terakowska.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/154_dorota-terakowska.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 23:58:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/154_dorota-terakowska.html</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając najważniejsze pozycje wśród współczesnych utworów polskich, trudno przeoczyć jedną ze szczególnych książek, które ukazały się w ciągu kilku ostatnich lat, a mianowicie rewelacyjne studium ludzkich uczuć napisane przez Dorotę Terakowską. Każde kolejne dzieło tej autorki zawiera niespotykane ujęcie tematów nurtujących ludzi u progu XXI wieku, ponadto porusza problemy, z którymi stykamy się na co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądając najważniejsze pozycje wśród współczesnych utworów polskich, trudno przeoczyć jedną ze szczególnych książek, które ukazały się         w ciągu kilku ostatnich lat, a mianowicie rewelacyjne studium ludzkich uczuć napisane przez Dorotę Terakowską. Każde kolejne dzieło tej autorki zawiera niespotykane ujęcie tematów nurtujących ludzi u progu XXI wieku,                   ponadto porusza problemy, z którymi stykamy się na co dzień, a tym przede wszystkim charakteryzuje się &#8222;Poczwarka&#8221;. <br />Nie spotkałam się dotąd z tak sugestywnym przekazem zawartym                       w tak nieskomplikowanym sposobie wypowiedzi, aby z różnych względów               nie rzec- wręcz ograniczonym. Gdyż oto mamy przed sobą Myszkę,                       której nie rozumie otaczający ją świat i która również ma ogromny problem              ze zrozumieniem tego świata. Od samego początku jest odrzucona                     przez otoczenie, nie spełnia nadziei, jakich w niej pokładano i nie jest  gwiazdką z nieba, wyczekiwaną przez kogoś przez bardzo długi czas. Takiej Myszki                  nie spodziewali się jej rodzice, ale przewidział ją Bóg, decydując, że będzie ona najpiękniejszym Darem, jaki kiedykolwiek wypłynie z Jego rąk. <br />Tak trudno wczuć się w sytuację dziecka chorego na Zespół Downa,               tak trudno zrozumieć, dlaczego w dziele stworzenia jest miejsce na istoty,              dla których życie będzie niczym niekończąca się walka o każdy kolejny dzień               w otoczeniu niezrozumiałych słów i gestów, nieżyczliwych spojrzeń, braku akceptacji. Czy takie dziecko jest karą, czy może największym z możliwych Darów? Ile takich Myszek jest zamykanych przed krzywdzącym, niczego                 nie rozumiejącym światem? <br />Przyglądnijmy się bliżej modelowemu małżeństwu Adama i Ewy. Trudno oddalić nasuwające się skojarzenie z biblijnymi rodzicami wszystkich ludzi,                 o których w tej książce również jest mowa. Kojarzą się nam oni ściśle z biblijnym stworzeniem świata i człowieka. On, Adam, jest dojrzałym mężczyzną, spełniającym się zawodowo, posiadającym ogromne ambicje dotyczące przyszłości swojej rodziny, a przede wszystkim córeczki, która niebawem ma przyjść na świat. Cały trud robienia kariery i zdobycia uznania wśród najlepszych biznesmenów poświęca z myślą o potomku. Adam chce zapewnić mu lepsze życie i lepszy start niż sam miał niegdyś, w tak odległej przeszłości,                          że już sam nawet o niej nie pamięta. Za to Ona, Ewa, ma idealny dom                          i idealnego męża, z którym buduje swój idealny świat. W tym świecie nie ma miejsca na nietrafnie skomponowane kolory ścian w pokojach, krzywo przystrzyżony trawnik, meble z drugiej ręki, a nawet pamiątki z dzieciństwa.               W tym świecie wszystko jest takie, jak być powinno- zaplanowane od początku do końca, bez żadnych niespodzianek. W tym wszystkim przewidzieli wszystko               z wyjątkiem Daru, a tym Darem była właśnie chora Myszka.  <br />W ich starannie zaplanowany świat wkracza dziecko, wymagające większej uwagi i troski niż myśleli, które dłużej się uczy i ma problem z przyswojeniem zasad rządzących otoczeniem. To dziecko nigdy nie pójdzie do normalnej szkoły, nie dostanie się na studia i nie zrobi oszałamiającej kariery w filmie lub reklamie, jak to przewidywali jego rodzice. To dziecko będzie miało ogromny problem                   z integracją z rówieśnikami, ponieważ zdrowe dzieci raczej nie będą chciały z nim przebywać i się z nim bawić. To dziecko nigdy nie zatańczy, będzie chronicznie chorować i może kiedyś nauczy się wyplatać koszyki. Co najgorsze, to dziecko szybciej umrze, zostawiając po sobie żal, pustkę i wiecznie brzmiące pytanie &#8222;Dlaczego?&#8221;.<br />Przedstawmy taki opis jakiemukolwiek rodzicowi oczekującemu                       na narodziny dziecka. Najpierw uśmiechnie się, przecząc głową, że jego dziecko na pewno nie będzie takie. Po dłuższej chwili zastanowienia w jego umyśle pojawi się obraz małej, nieforemnej istotki, która przez całe swoje krótkie życie będzie wypowiadać tylko urywane zdania. Ten obraz doprowadzi najpierw                   do złości, potem do rozpaczy, później w końcu do bezsilnej rezygnacji. Rodzicom trudno będzie zrozumieć, że Bóg obdarował ich najhojniej, jak tylko potrafił.<br />Narodziny Myszki miały być najważniejszym i najszczęśliwszym dniem                  w życiu Ewy i Adama, cóż, tak istotnie było do momentu, aż ich uwagę przykuła dziwna, nieco dłuższa i grubsza niż zwykle górna powieka dziecka. To było                  jak wyrok; niczym kara za dotychczasowe sukcesy w życiu zawodowym                      i osobistym; zapewnienie, że za ogromne szczęście i powodzenie trzeba zapłacić równie ogromnym cierpieniem. Adam znajduje bardzo szybkie i zdecydowane wyjście z sytuacji- wystarczy jeden podpis, a ich nieudane dziecko trafi                      do zakładu, oni wrócą do domu jakby nic się nie stało, a później urodzi się ich potomek idealny. Trudno nam nie zauważyć, że jest to decyzja bezduszna, traktująca żywą istotę zupełnie przedmiotowo&#8230; jakby nie należał się jej szacunek&#8230; jakby nie miała osobowości. Taka była decyzja Adama. Ciosem              dla niego i wielkim upokorzeniem był fakt, że jego żona tego nie zaakceptowała        i pewnego pięknego popołudnia w ich idealnym domu pojawił się wózek, a w nim Myszka, która miała być zupełnie inna. Ten dom przestał już być wymarzonym domem, stał się rzeczywisty aż do bólu. Zmaterializowało się w nim cierpienie, porażki, nigdy niespełnione marzenia, a wszystko to uosabiała malutka, uzależniona całkowicie od rodziców Myszka. <br /> Podobno czas leczy rany, natomiast w ich domu czas powodował,                       że te dotychczas skrywane uczucia niezadowolenia oraz bezsilności rosły i były rozdrapywane wciąż na nowo, dzień po dniu. Ewa przyzwyczajała się do myśli,               że Myszka jest dzieckiem upośledzonym, obciążonym nieuleczalną chorobą genetyczną, z którą musi się uporać, nie tracąc przy tym cierpliwości i chęci życia. Natomiast Adam oddalał się i oddalał od nich z każdą mijającą chwilą,               aż któregoś dnia z własnego gabinetu utworzył twierdzę, gdzie nie było                  już miejsca dla Myszki i dla jej świata, którego pojąć nie chciał i pojąć                     nie potrafił. Ich dom tracił swoje bezosobowe wyidealizowanie- na kanapie dopasowanej do wnętrza salonu pojawiało się coraz więcej plam, półki zapełniały książki o różnych formatach i kolorach, a wszystko oscylowało wokół jednego tematu, jakim była Myszka. Moglibyśmy stwierdzić, że imię było zupełnie chybione, ale cóż bardziej mylnego! Właśnie to imię Marysia- Myszka dodawało dziewczynce tego, czego jej najbardziej brakowało- zwinności, wdzięku                      i prostego, ludzkiego zrozumienia dla pięknej duszy, kryjącej się                              w niedoskonałym ciele. Każdego dnia Myszka próbowała wyrazić uczucia tej istotki, która była w niej uwięziona, ale z marnym skutkiem, gdyż z jej ust wydobywały się tylko bełkotliwe sylaby, czasami zrozumiałe z ogromnym trudem tylko przez jej matkę. Nauka każdej czynności była długa, żmudna i nie zawsze przynosząca od razu rezultaty. Myszce wszystko przychodziło trudniej-                      od samodzielnego jedzenia zaczynając, a na chodzeniu kończąc. Czasami dochodziło do krótkich, ale intensywnych scysji pomiędzy Adamem i Ewą,                  po których Adam był zły, że nie oddał dziecka do zakładu bez pytania żony                  o zdanie, a Ewa czuła bezsilną rozpacz, że jej córka nigdy nie będzie taka,               jak wszystkie inne dziewczynki dookoła. Zanim urodziła się Myszka, pragnęła dziecka wybitnego i zadziwiającego, teraz marzyła tylko o tym, aby jej córka niczym się nie wyróżniała. W tej atmosferze dorastała Myszka, odkrywając,                że świat nie jest tak prosty, jak na początku myślała.<br />Spokojne życie Myszki opierało się na niezmienności i codziennym powtarzaniu tych samych czynności o określonych porach dnia. W rzeczywistości, niekiedy nawet rytm dnia i nocy był zaburzony; czasami wtedy, gdy zapadała noc, Myszka budziła się do życia. Jakakolwiek drobna zmiana wywoływała krzyk             i płacz, bo to burzyło pewny, nieskomplikowany świat dziecka. Któregoś dnia Myszka odkryła Strych- dla nas strych nie jest niczym ważnym, ot, po prostu pewna część domu, zwykle zagracona, gdzie nie ma nic ciekawego, a jedynie mnóstwo niepotrzebnych rzeczy- ale dla niej jest to świat, jakiego nikt              oprócz Myszki nie potrafi zrozumieć. Wszystko to, co tworzy się w jej umyśle              z urywków zdań, które tak trudno jest skleić w całość oraz to, co przydarza się jej w ciągu dnia, znajduje swoje odbicie na Strychu w postaci nieustannego Stwarzania, gdzie najważniejsza decyzja należy do Myszki. To ona potwierdza,            że &#8222;TO JEST DOBRE&#8221; albo niepewnie zaprzecza, bo wyobrażenie Stwórcy                 nie zgadza się z jej wyobrażeniem. Po zgaszeniu światła Strych żyje własnym życiem; rozsuwają się kolejne zasłony i oczom Myszki ukazuje się obraz Stwarzania Świata, dzień po dniu, obfitującym w Dary, jakim jest i ona. Myszka jest świadkiem kreowania nowej rzeczywistości- z Księżycem rogalem, Słońcem             o dziwnym kolorze, z drzewami nie przypominającymi kształtem tych istniejących na ziemi. Pan daje jej możliwość poprawienia własnej wizji, daje jej możliwość STWARZANIA i przez to Myszka czuje się ważna, zauważa ją Ktoś, kto nie jest jak jej ojciec- wiecznie w biegu z wzrokiem utkwionym powyżej Myszki, aby jej tylko nie zauważyć. Na Strychu staje się równie ważna jak On, gdyż to do niej należy ostatnie słowo. <br />Wiemy, że biblijne Stwarzanie Świata, do którego cały czas odwołuje się autorka powieści, trwało sześć dni, natomiast siódmego dnia Bóg odpoczywał. Tak też jest w &#8222;Poczwarce&#8221;, z tym że każdy dzień nie trwa tam według czasu ludzkiego, lecz takiego, którego nam, ludziom, trudno jest pojąć. Poszczególne dni oznaczają etapy dojrzewania Myszki, a zarazem jej udział w boskim dziele stworzenia. Ta finezyjna symbolika sprawia, że książka ta zadziwia jeszcze bardziej już nie tylko jasnością wypowiedzi, ale głębią zawartych uczuć                         i przemyśleń. W ten sposób Myszka poznaje nie tylko Węża, ale i Adama i Ewę, którzy ku jej przerażeniu bardziej przypominają lalkę Barbie i Kena, stanowiących prezent, jaki dostała niespodziewanie od ojca na ósme urodziny. Ich uczucia są zbyt płytkie, aby pojąć, co oznacza chociażby miłość, przyjaźń                 i troska, dlatego to właśnie Myszka ma ich tego nauczyć. Ogród, po którym się przechadzają, jest tak idealny i nierealny, że chwilami Myszka czuje się tam obco. W Ogrodzie znajduje się również nietypowe Drzewo, właśnie to,                   z którego Bóg nie pozwolił zrywać owoców, a było ono ukryte w bardzo zaskakujący sposób- pod postacią jedynego, chorego drzewa, rodzącego zgniłe              i niesmaczne owoce. Dopiero po zjedzeniu tych owoców Adam i Ewa mogą stać się prawdziwymi ludźmi, odczuwającymi cierpienie oraz radość. Wieczność,                  a także niezmienność Ogrodu powodowała, że był on nieinteresujący, nie miał smaku realnego życia.<br />Dziewczynka otrzymuje w Ogrodzie wielki Dar, gdyż po zjedzeniu jabłka darowanego przez Węża może tańczyć tak, jak zawsze marzyła. Ogromny smutek sprawiało jej to, że nie może być równie zwinna i lekka po wyjściu                    z Ogrodu, aby pokazać się matce i ojcu, który może wreszcie wtedy zatrzymałby się i powiedział: &#8222;Myszko, jak ty ślicznie tańczysz&#8221;.<br />Ileż razy ojciec obserwował ją przez dziurkę od kluczka, kiedy to Myszka próbowała nieudolnie naśladować ruchy tancerek oglądanych w telewizorze? Tylko on rozumiał jej pragnienie, jakim było zrzucenie tego nieforemnego ciała, ograniczającego to piękne stworzenie wewnątrz, aby mogło zatańczyć, poszybować lekko i zwinnie jak ptak. On to zauważał, ale nie chciał uświadomić Myszce, że rozumie ją, gdyż bał się, że może poczuć do córki inne, głębsze uczucie niż tylko odrazę. Chciał jej unikać, czasami zdarzały się sytuacje,                   że musiał się do niej przyznać, ale wstydził się tego. Jej obecność była dla niego jak skaza na ślicznym obrazku, który kiedyś miał przedstawiać jego dom                      i rodzinę. Przeczytał wszystkie publikacje na temat Zespołu Downa i dowiedział się, że choroba ta jest genetyczna, stąd też wywnioskował, że z pewnością Ewa była obciążona tym dziedzictwem i przekazała je dalej, burząc jednocześnie ich idealnie ułożony świat. Musiał jednak sprawdzić i mieć pewność, że jego geny                   nie są niczemu winne, że jest zdrowym człowiekiem, mogącym mieć równie zdrowe dzieci. Po nitce do kłębka Adam dociera do swojej przeszłości; odwiedza babcię, która wychowywała go, gdy jeszcze był dzieckiem, a teraz znajdowała się w domu opieki, jednocześnie przeżywa szok, gdy babcia oświadcza mu, że miała dwóch wnuków. Jest przekonany, że na starość przestała kojarzyć i pewne wspomnienia pozacierały się jej lub pomieszały. Po to, aby się upewnić, odwiedza dawną przyjaciółkę babci, która przypomina mu wszystko. Adam uświadamia sobie, że miał brata, jakże podobnego do Myszki, z równie okrągłą buzią                     i skośnymi oczami, którego bardzo kochał, ale zapomniał o nim zaraz po tym,             jak jego rodzice i braciszek zginęli w wypadku. We wspomnieniach brat zamienił się w ukochanego, brązowego psa. Dopiero wtedy, daleko od domu, poszukując prawdy o swojej przeszłości, Adam uświadamia sobie, że nikt inny nie jest                  tak ważny w jego życiu, jak właśnie Myszka. <br />Jesteśmy świadkami zdarzeń, jakie rozgrywają się w Dniu Ósmym, dniu nieistniejącym w <a href="http://biblia
.wyklady.org/">Biblii</a>, ale wprowadzonym do książki przez autorkę w celu podkreślenia wagi skomplikowanych uczuć, którymi kieruje się trójka bohaterów.  Jest on niczym Dzień Prawdy, kiedy to Adam dostrzega istotę, dotychczas będącą tak blisko niego, a teraz, gdy już to sobie uświadomił, oddalającą się na zawsze; Dzień, w którym Ewa przestaje myśleć o niezmienności tych kilku długich lat,               a zastanawia się nad tym, jak bardzo Myszka była dla niej ważna i ostatecznie Dzień, w którym Myszka odchodzi, aby na zawsze tańczyć w Ogrodzie                 wśród innych Darów Pana. <br />Moim zdaniem taka konstrukcja powieści uświadamia nam,                        czego najbardziej brakowało Myszce. Była postrzegana jako brzydka, toporna dziewczynka, a w niej krył się motyl, znajdujący się tylko chwilowo w ciele poczwarki. Sam tytuł jest niezwykle sugestywny, zwracający uwagę na to,                    że w każdym człowieku, niekoniecznie ciężko upośledzonym i chorym, znajduje się istota domagająca się uwagi i troski, która jest zdolna do głębokich i silnych uczuć. <br />Dorota Terakowska napisała książkę doskonałą pod każdym względem, będącą wnikliwą obserwacją zachowań ludzi; ich ukrytych pragnień, sukcesów, którymi chwalą się dookoła oraz wstydliwych porażek, zamkniętych w czterech ścianach domu. Ze względu na treść, poruszającą bardzo wrażliwy,                           a jednocześnie jasno i delikatnie ujęty temat, jest książką niezwykłą. Nie wiem, czy znalazłoby się wielu pisarzy zdolnych do tego, aby napisać o problemie,              jakim jest mówienie o dzieciach z Zespołem Downa&#8211; Darach Pana,                                  z taką prostotą, przy jednoczesnym zawarciu bardzo ważnego przesłania                       o Cudzie stwarzania wszystkich istot. Myślę, że &#8222;Poczwarka&#8221; Doroty Terakowskiej byłaby świetną lekturą dla młodzieży w każdej klasie, niezwykle kształtującą charakter, wrażliwość, spojrzenie na dotkniętych nieszczęściem ludzi żyjących dookoła. Taka książka powoduje trwałą zmianę w postrzeganiu świata, a ponadto potrafi ułożyć system wartości moralnych, którymi powinien kierować się młody człowiek. Łzy płynące przy czytaniu &#8222;Poczwarki&#8221; uświadamiają nas, że człowiek jest istotą kruchą ciałem, ale mocną duchem, stworzoną na podobieństwo Boga.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/154_dorota-terakowska.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ewa Lipska</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/173_ewa-lipska.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/173_ewa-lipska.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 23:58:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/173_ewa-lipska.html</guid>
		<description><![CDATA[EWA LIPSKA &#8222;Moja siostra&#8221; Ewa Lipska należy do poetów tzw. &#8222;Nowej Fali&#8221;. Jej twórczość wyróżnia się podejmowaniem osobistych problemów cierpienia, bólu, lęku. Jednym z zasadniczych motywów jej utworów jest śmierć. Jej poezję cechuje krytycyzm wobec realiów życia- wbrew pragnieniu i działaniu człowieka rozmijającego się z podstawowymi wartościami. Wiersze Lipskiej charakteryzują się precyzją, opartą często na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>EWA LIPSKA &#8222;Moja siostra&#8221;</p>
<p>Ewa Lipska należy do poetów tzw. &#8222;Nowej Fali&#8221;. Jej twórczość wyróżnia się podejmowaniem osobistych problemów cierpienia, bólu, lęku. Jednym z zasadniczych motywów jej utworów jest śmierć. Jej poezję cechuje krytycyzm wobec realiów życia- wbrew pragnieniu i działaniu człowieka rozmijającego się z podstawowymi wartościami. Wiersze Lipskiej charakteryzują się precyzją, opartą często na grze słów.<br />Podmiot liryczny w wierszu &#8222;Moja siostra&#8221;, utożsamiany z poetką (&#8222;moja&#8221;), snuje rozważania na temat wszystkich spraw dotyczących istnienia człowieka na ziemi oraz jego obcowania z innymi ludźmi. Już w pierwszych linijkach wiersza mówi: &#8222;Moja siostra jeszcze nie wie/ że świat skazany jest na atlas./ A atlas to ogromny talerz wiecznie głodny&#8221;, ujmując metaforycznie, że świat jako &#8222;atlas [jak] talerz wiecznie głodny&#8221; jest ogromny, w pewnym (przenośnym) znaczeniu się &#8222;rozrasta&#8221;; bardziej jednak chodzi o poszerzanie horyzontów. W następnej linijce pisze: &#8222;To żurnal państw skrojonych. Czasami niemodnych&#8221;, porównując państwa do ubioru, przez co podkreśla, iż pewne państwa nie są ogólnie traktowane poważnie, wręcz niektórzy woleliby je poprawić, zmienić lub doprowadzić do ich rozbicia. W następnym wersie podmiot liryczny mówi: &#8222;Że wszystko nagle jest jasne kiedy wychodzi się z kina&#8221;. W dosadnej metaforze ujmuje, iż człowiek zwykle nagle doznaje pewnych przebłysków zrozumienia, mądrości; że nie wszystko jest od razu jasne, wytłumaczalne i zrozumiałe. Podobnie następny wers: &#8222;Że idee najlepiej leżą na manekinach&#8221; mówi o pewnej sztuczności pięknych i mądrze brzmiących idei, które w istocie są zwykle nieużyteczne, gdyż zwykle zupełnie inaczej się postępuje, bo nie dąży się do dobra i doskonałości. Idee te są przykładem, ale przykładem nierealizowanym. Podmiot liryczny dalej pisze: &#8222;Że nie ma śmierci dla przykładu&#8221;, co oznacza, iż w gruncie rzeczy każda śmierć jest inna, każda jest tragedią, a pewne rozumowanie ludzi, że &#8222;tak trzeba, tak jest dobrze&#8221; jest błędne. Lipska parafrazuje trochę pojęcie śmierci męczeńskiej jako sprzecznej z normalnym rozumowaniem ludzi. I tak samo w następnym wersie mówi: &#8222;Że śmierć jest tylko dla natury&#8221;, co jest potwierdzeniem poprzedniej myśli, że śmierć jest częścią natury, jest pewnym elementem stałego porządku w przyrodzie. Następne dwa wersy mówią: &#8222;Ż chcąc oglądać niebo trzeba/ zanieść je przedtem do cenzury&#8221;. Podmiot liryczny podkreśla, iż (w czasach, w jakich żyje) nie wszystko jest dozwolone, pewne przemyślenia, rozsądek, wybieganie myślą w przód, czyli &#8222;oglądanie nieba&#8221;, może być niezgodne z &#8222;myśleniem narodowym&#8221;, dlatego trzeba ulec nakazom i zakazom, aby zdołać tylko trochę poszerzyć swoje horyzonty. Pisze dalej: &#8222;Że największa wiedza jest w bibliotece przestrzeni&#8221;, co znaczy, iż wiedza zawarta jest dookoła człowieka, w ludziach, w świecie, należy się tylko za nią odpowiednio rozglądnąć i nie przyjmować wszystkiego bezkrytycznie (&#8222;biblioteka przestrzeni&#8221;). To świat, przyroda obfitują w naturalną wiedzę i mądrość, z którego czerpie się już od pokoleń. W następnym wersie podmiot liryczny lakonicznie stwierdza: &#8222;Że miłość to jest miłość. A miłość to ogród./ Że trzeba w tym ogrodzie unikać jesieni&#8221;. Poprzez porównanie miłości do ogrodu bardziej uwidacznia się to, iż należy dbać o nią z troską ogrodnika dbającego o swe kwiaty. Nie można dopuścić, aby w miłości przyszła &#8222;jesień&#8221;, czyli brak zapału, marazm, gaśnięcie uczuć. Jednak w następnym wersie podmiot liryczny z pewnym fatalizmem stwierdza: &#8222;Że nie da się w ogrodzie uniknąć jesieni&#8221;. Podmiot liryczny pisze: &#8222;Że podziału komórek nikt już nie powstrzyma&#8221;, stwierdzając, iż świat i życie toczy się dalej, cykliczność w przyrodzie musi trwać i trwa niezaburzona. W następnym wersie podkreśla: &#8222;Że życie jest skończone kiedy się zaczyna&#8221;, przez co metaforycznie stwierdza, że zgoda na życie, na przyjście na ten świat, jest jednocześnie zgodą na śmierć. Każdego człowieka czeka to samo. To samo potwierdza w następnym wersie: &#8222;Że Izolda jest stara. Cierpi na reumatyzm&#8221;. Odwołuje się do średniowiecznej powieści rycerskiej, w której to Izolda była piękna i młoda, zawsze świeża i uwielbiana przez swojego kochanka, jednak zgodnie z pewnym porządkiem w przyrodzie nic nie jest zaburzone, dlatego ona też się postarzała. Metaforycznie podmiot liryczny podkreśla, iż starzeje się wszystko. W następnym wersie pisze: &#8222;Że historia to taki wielki kosz na śmieci./ Służy do przepadania dat i straszenia dzieci&#8221;, stwierdzając, iż właściwie do &#8222;kosza z historią&#8221; można wrzucić wszystko i nic, że historia jest pisana dzisiaj, a jej interpretacja zależy od punktu widzenia. Historia jest względna; definiowanie dat, wydarzeń, jednoznacznego udziału, winy lub zasługi to jedna wielka mozaika. W następnych wersach podmiot liryczny mówi: &#8222;Że kiedy noc nam oczy na chwilę ocienia/ to budzą się w nas ptaki z krzykiem: Ziemia! Ziemia!&#8221;, przez co z niesamowitą spostrzegawczością ukazuje strach człowieka przed &#8222;nocą&#8221;, czyli także przed nieznanym. W ostatnich wersach tej zwrotki pisze: &#8222;I wtedy odkrywamy nowy ląd: Człowieka/ który nam ciepłą rękę kładzie na powiekach&#8221;. Podmiot liryczny podkreśla, że ratunkiem dla człowieka jest tylko i wyłącznie drugi człowiek. W ostatniej, krótkiej zwrotce pisze: &#8222;Ale moja siostra już wie/ że Ala ma kota&#8221;, podkreślając, iż jej siostra jest niczym la carte blanche, uczy się dopiero świata, po kolei zdobywając wiedzę i nowe umiejętności. To poszukiwanie, kształcenie umysłu zaczyna się od potwierdzania prostych praw, nabywania wiedzy o świecie dziecięcym, później młodzieńczym, później dorosłym i okres zdobywania i zrozumienia siebie samego w okresie starości.<br />Ewa Lipska z niezwykłą spostrzegawczością prowadzi rozważania na temat świata, sytuacji politycznej, porządku w przyrodzie, poglądów, miłości, nieuchronnych zmian, starości, a przede wszystkim na temat relacji z drugim człowiekiem. Poprzez operowanie licznymi środkami stylistycznymi (metafory, epitety, porównania, oksymorony) poetka ukazuje świat w przenośni, używając do tego pewnych gier słów, przez co tekst jest o wiele trudniejszy do zrozumienia, jednak przedstawianie świata poprzez to, co nas codziennie otacza i ubranie tego w słowa, których codziennie używamy niesie pewien bardzo głęboki przekaz: tak naprawdę człowiek nie wie, w jakim świecie egzystuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/173_ewa-lipska.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Liryka</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/255_liryka.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/255_liryka.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 22:37:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/255_liryka.html</guid>
		<description><![CDATA[Poeci pokolenia KolumbówKrzysztof Kamil Baczyński (1921-1944)Inspirowała go przede wszystkim polska poezja romantyczna, etyka Norwida i wizjonerski typ wyobraźni Słowackiego oraz twórczość polskich katastrofistów (Miłosza, Czechowicza).Głównymi tematami jego twórczości była: * historia ukazywana jako siła niszcząca, która wciąga człowieka w swój mechanizm i determinuje los. Powtarzalna prawidłowość zdarzeń historycznych niesie ze sobą zło, tragedię i rozpacz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poeci pokolenia Kolumbów<br />Krzysztof Kamil Baczyński (1921-1944)<br />Inspirowała go przede wszystkim polska poezja romantyczna, <a href="http://etyka
.wyklady.org/">etyka</a> Norwida i wizjonerski typ wyobraźni <a href="http://slowacki
.wyklady.org/">Słowackiego</a> oraz twórczość polskich katastrofistów (Miłosza, Czechowicza).<br />Głównymi tematami jego twórczości była:</p>
<p>    * historia ukazywana jako siła niszcząca, która wciąga człowieka w swój mechanizm i determinuje los. Powtarzalna prawidłowość zdarzeń historycznych niesie ze sobą zło, tragedię i rozpacz (&#8220;Historia&#8221;, &#8220;Mazowsze&#8221;),<br />    * człowiek jako krucha istota obezwładniona przez historię, odzierającą go z młodości, redukującą mu biografię, rozdzierającą wewnętrznie (&#8220;Elegia o chłopcu polskim&#8221;, &#8220;Z głową na karabinie&#8221;, &#8220;Pokolenie&#8221;, &#8220;Modlitwa III&#8221;),<br />    * miłość jako jedyne uczucie, które niesie nadzieję (motyw kochanki-Madonny), choć jest tragicznie zagrożone; pozwalające zapomnieć o rzeczywistości w fizycznym uniesieniu (&#8220;Kołysanka&#8221;, &#8220;Madonno, czym mnie wybawisz od nocy&#8221;, &#8220;Biała magia&#8221;).</p>
<p>Bóg &#8211; cel etycznych poszukiwań człowieka, symbol więczności i ostatecznego kresu ludzkiej wędrówki (&#8220;Przypowieść&#8221;, &#8220;Których nam nikt nie wynagrodzi&#8221;)<br />Poetykę <a href="http://krzysztof-baczynski
.wyklady.org/">Baczyńskiego</a> cechuje osadzenie w tradycji (bliskość emocjonalna utworom romantyków i poezji melicznej), regularna stroficzna na ogół budowa, oryginalna symbolika i doskonałość języka poetyckiego.<br />Poeci starszego pokolenia wobec wojny i okupacji<br />Antoni Słonimski (1895-1976): &#8220;Alarm&#8221;, główną ideą utworu, którego kompozycja kolejno:</p>
<p>    * ukazuje sytuację w mieście, w którym ogłoszono alarm przeciwlotniczy,<br />    * jest apelem do obrony Warszawy,<br />    * jest protestem przeciwko wojnie, ostrzeżeniem przed jej tragicznymi skutkami.</p>
<p>Władysław Broniewski (1897-1962): &#8220;Bagnet na broń&#8221; napisany tuż przed wybuchem wojny wiersz-manifest, apel nawołujący, aby stanąć w obronie Polski i ofiarnie walczyć o jej wolność. Zupełnie inny charakter ma liryk &#8220;Żołnierz polski&#8221;. Jego nastrój cechuje smutek i przygnębienie. Bohaterem utworu jest pokonany żołnierz, pozbawiony rodzinnego domu i ojczyzny. Upersonifikowana przyroda (motyw płaczącej brzozy) współuczestniczy w jego tragedii.<br />Konstanty Ildefons Gałczyński (1905-1953): &#8220;Pieśń o żołnierzach z Westerplatte&#8221; &#8211; utwór postał w 1939 roku i przypomina jeden z ważniejszych epizodów polskiego września, jest hołdem złożonym obrońcom. W konstrukcji artystycznej poeta posłużył się kontrastem, zestawiając ze sobą obrazy cierpień i walki oraz błogiego i szczęśliwego nastroju żołnierzy w raju.<br />Czesław <a href="http://czeslaw-milosz
.wyklady.org/">Miłosz</a> (1911) &#8211; całą okupację spędził w kraju, w Wilnie i Warszawie, dzieląc los wielu rodaków. Jego liryka z tego okresu prezentuje wojnę jako doświadczenie przeczące wszelkim kategoriom wartości humanistycznych, sprzeczne z ludzką naturą i jej potrzebami. Tym większa zatem rola artysty, który winien pozostać moralistą, piewcą wartości humanistycznych, głosić konieczność powrotu do harmonii i ładu etycznego jako skutecznego antidotum na powszechne zdziczenie.<br />&#8220;Walc&#8221; &#8211; oryginalny liryk skonstruowany w oparciu o zasadę kontrastu dwu wizji (wyeksponowanych przez zapis graficzny tekstu): tragedii, wojny i śmierci &#8211; funkcjonujących tu jak irracjonalne, nieprawdopodobne zjawiska, i czasu zapomnienia, pełnym pogody i radości.<br />&#8220;Campo di Fiori&#8221; &#8211; refleksja o indywidualnym wymiarze ludzkiej tragedii, przekonanie o samotności człowieka w obliczu śmierci wysnute z historii, opowiadanej przez ujawnionego w szóstej strofie narratora, śmierć Giordana Bruna zestawiona z tragiczną śmiercią Żydów w getcie warszawskim.<br />Władysław Broniewski (1897-1962)<br />Wojenne liryki poety mają często charakter autobiograficzny<br />&#8220;Rozmowa z historią&#8221; &#8211; ironiczna refleksja o paradoksach współczesnej historii widzianej z perspektywy więźnia politycznego.<br />&#8220;Ballady i romanse&#8221;, aluzja literacka do ballady <a href="http://adam-mickiewicz
.wyklady.org/">Mickiewicz</a>. &#8220;Romantyczność&#8221;, obłąkanej Karusi odpowiada tu &#8220;naga, ruda Ryfka, trzynastoletnie dziecko&#8221;. Narracyjny tok liryki jest relacją o ludzkich reakcjach na cierpienie dziecka, a końcowe zestawienie śmierci dziecka z męczeńską śmiercią Jezusa można interpretować zarówno jako nadanie holokaustowi wymiaru sakralnego, jak i jako zbrukanie wszelkich wartości, refleksje o świecie bez sacrum.<br />&#8220;Pięćdziesięciu&#8221; &#8211; liryk narracyjny, monolog przybierający dzięki elementom patosu formę apelu. Historia pięćdziesięciu więźniów Pawiaka staje się pretekstem do snucia rozważań o naturze ogólnej. Bohaterowie stają się symbolem bohaterskiej ofiary i wzorem zachowań dla pokoleń następnych.<br />Tadeusz <a href="http://rozewicz
.wyklady.org/">Różewicz</a> (1921). Wiersze <a href="http://rozewicz
.wyklady.org/">Różewicz</a>. ukazują zagładę wartości humanistycznych i duchowych, które okazały się kruche i nietrwałe, człowiek pozbawiony został wszelkich wartości, a świat powojenny jest tak głęboko przesycony złem, że praktycznie uniemożliwia człowiekowi odnalezienie podstawowych norm etycznych i ponowne ustalenie kodeksu wartości.<br />&#8220;Ocalony&#8221; &#8211; wyznanie niewiary człowieka, którego wojna ogołociła z dotychczasowego systemu wartości. Ascetyczny język wypowiedzi eksponuje tragizm ludzkiego losu, a oryginalna ramowa konstrukcja zmusza do refleksji nad dramatycznym ocaleniem, które wbrew powszechnym mniemaniom okazuje się być udręką.<br />&#8220;Lament&#8221;&#8217; &#8211; liryka inwokacyjna; podmiotem jest młody człowiek, którego wojna pozbawiła czystości duchowej, dobroci i wiary w ponadczasowe zasady etyczne. Najbardziej tragiczna jest pointa, gdzie zakwestionowane są wartości sakralne.<br />&#8222;Jak dobrze&#8221; liryka bezpośrednia; wyznanie człowieka, który na nowo odkrywa piękno świata natury. Utwór, w którym odnaleźć można cień nadziei na powrót do normalnego świata, do podstawowych wartości.<br />Wszystkie te utwory cechuje odejście od metafizycznego konceptu. Brak w nich typowych środków poetyckiego obrazowania, a funkcje tropów pełnią eksponowane jednowersowe lub nawet jednowyrazowe strofy, eliptyczna składnia i duże litery w składni bez interpunkcji.<br />Ważniejsze zjawiska w polskiej liryce po roku 1956<br />Turpizm<br />Prąd w poezji, którego rozwój przypada na przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Oznacza upodobanie do brzydoty, fascynację tematami uznanymi za niepoetyckie, nieestetyczne. Turpiści na szeroką skalę wprowadzili do liryki krąg:</p>
<p>    * powracających rekwizytów (np. części ciała, motywy somantyczne i fizjologiczne),<br />    * zjawisk: przemijanie, starzenie się, destrukcja, rozkład,<br />    * tematów: choroba, śmierć.</p>
<p>Jako środki artystyczne wykorzystywali:</p>
<p>    * groteskę,<br />    * parodię,<br />    * ironię,<br />    * deformację,<br />    * przekorny i czarny humor.</p>
<p>Odrażającym przedmiotom i motywom odpowiadało specyficzne słownictwo z nieraz drastycznymi i brutalnymi wyrażeniami.<br />Stanisław Grochowiak (1934-1976)<br />Debiutował w latach pięćdziesiątych, współpracował z Instytutem Wydawniczym PAX, zespołem redakcyjnym &#8220;Za i przeciw&#8221;; &#8220;Współczesności&#8221;, &#8220;Nowej Kultury&#8221;, &#8220;Kultury&#8221;, &#8220;Poezji&#8221; i &#8220;Miesięcznika Literackiego&#8221;.<br />W wierszach ze zbiorów &#8220;Menuet z pogrzebaczem&#8221;, &#8220;Rozbieranie do snu&#8221; i &#8222;Agresty&#8221; dał wyraz fascynacji zjawiskami uznawanymi za niepoetyckie, tym, co brzydkie, zniszczone, kalekie, zarówno w codzienności człowieka, jak i w procesach nieuchronnie go czekających (procesu starzenia się, śmierci niosącej ze sobą proces biologicznego rozkładu).<br />&#8220;Rozmowa o poezji&#8221;; utwór napisany w formie dialogu, w którym poeta szydzi ze stereotypowych wyobrażeń o poezji, które pozwalają jej na tworzenie fałszywych mitów. Uważa, że poezja &#8211; obraz dramatycznych losów współczesnego świata &#8220;wynika z brodawek ogórka&#8221; i bywa &#8220;jak ostro całowany tasak&#8221;, dlatego też musi operować obrazem o brutalnym charakterze.<br />&#8220;Czyści&#8221;; liryk, w którym znaleźć można poetyckie uzasadnienie upodobań poety do zjawisk powszechnie uznanych za nieestetyczne; &#8220;Wolę brzydotę / Jest bliżej krwioobiegu / Słów gzy prześwietlać / Je i udręczać / Ona ukleja najbogatsze formy&#8221;.<br />&#8220;Płonąca żyrafa&#8221;; szokujący obraz ludzkiego bytu, w którym człowiek jest po prostu bezwolną bryłą mięsa poddaną różnym procesom, zależnie od potrzeb życia i historii. Chociaż często człowiekowi zadaje się ból lub niszczy go biologicznie, sztandarowym hasłem jest jego dobro i obrona jego interesów.<br />&#8220;Do pani&#8221;; utwór o tematyce miłosnej, gdzie jednak zamiast słów pełnych uniesień i ciepła, poeta roztacza scenerię pełną brudu i brzydoty, która odbiera wszelki urok nie tylko zainteresowanym sobą ludziom, ale budzi wątpliwość w możliwość istnienia głębszego uczucia.<br />&#8220;Lekcja <a href="http://anatomia
.wyklady.org/">anatomii</a> (Rembrandta)&#8221; &#8211; &#8220;wysoki&#8221; przedmiot refleksji &#8211; opis sławnego obrazu &#8220;Anatomia dr Tulpa&#8221;, służy poecie do wypowiedzenia treści o charakterze socjologicznym, daje okazję do wygłoszenia egzystencjalnych prawd o samotności człowieka.<br />Poezja lingwistyczna<br />Kierunek w poezji, który pojawił się po roku 1956 i rozwijał w latach sześćdziesiątych. Podstawą powstającej tradycji stały się dokonania i teoria Awangardy Krakowskiej, która akcentowała zasadnicze znaczenie języka w liryce i traktowała ją jako specyficzną twórczość językową, a poetę określała mianem &#8220;rzemieślnika słowa&#8221;.<br />Istotą poezji lingwistycznej jest uznanie języka za właściwy temat poezji, co w praktyce oznaczało przyznanie mu znaczenia przedmiotu i celu poetyckiej refleksji. Lingwistów cechuje nieufność wobec języka, zwątpienie w jego możliwości poznawcze (język deformuje rzeczywistość) i komunikacyjne (język zafałszowuje porozumienie międzyludzkie oraz komunikację społeczną), poczucie jego kryzysu, przekonanie o nieadekwatności słów i rzeczy. Poeci-lingwiści przeprowadzali różnego typu operacje językowe:</p>
<p>    * szukali brzmieniowego podobieństwa słów,<br />    * maksymalnie wykorzystywali ich naturalną wieloznaczność,<br />    * wydobywali znaczenia etymologiczne,<br />    * reinterpretowali ich potoczny sens,<br />    * analizowali słowo przekształcone i rozbite na fragmenty,<br />    * dokonywali zabiegów słowotwórczych (neologizmy)</p>
<p>Miron Białoszewski (1922-1983)<br />Na świat poetycki Białoszewskiego składają się:</p>
<p>    * przedmioty codzienne, często kalekie i nieestetyczne, tandetne i mieszczące się w estetyce kiczu (łyżka durszlakowa, piecyk, podłoga, krzesło, ściana),<br />    * pejzaż jarmarczny, folklor obrzeży miasta, ale i świat dawnej kultury (np. legendy hagiograficzne w &#8220;O mojej pustelni z nawoływaniem&#8221;, Nowy Testament w &#8220;Tryptyku pionowym&#8221; &#8220;Autobiografii&#8221;),<br />    * subkultura obyczajowa blokowisk wielkich miast.</p>
<p>&#8220;O obrotach rzeczy&#8221;, tekst nawiązuje do dzieła Kopernika. Opis doskonale funkcjonującego wszechświata, gdzie każda planeta, gwiazda ma swoje miejsce i funkcję, posłużył Białoszewskiemu do zadania szeregu pytań o charakterze egzystencjalnym: dlaczego w świecie ludzi nie panuje podobny porządek? Kto stoi w centrum naszego wszechświata? Ostateczne pytanie: kto &#8220;wymyślił gwiazdy głupsze?&#8221;, pozostało bez odpowiedzi.<br />&#8220;Podłogo, błogosław!&#8221; tematem wiersza i przedmiotem poetyckich rozważań uczynił poeta podłogę, w której dostrzegł piękno. Już sam tytuł uwzniośla przedmiot opisu (&#8220;błogosław&#8221;). Poeta bawi się słowami, a nawet ich fragmentami, które na pozór nie współgrają ze sobą. Obok słów potocznych: burak, kartofle, pojawiają się słowa wyszukane: fisharmonia, maniery, foriery, flet zaczarowany, itp. nagromadzone bez większej dbałości o sens, raczej dla kontrastu z językiem potocznym.<br />&#8220;Szare eminencje&#8221; wiersz-pean na cześć codziennych, banalnych czynności: odcedzanie makaronu, odgrzewanie. Ich uwzniośleniu służy np. zestawienie łyżki durszlakowej z pięknem nieba, ukazanie pieca jako monumentalnego, lśniącego, emanującego ciepłem przedmiotu. Poeta bawi się, żongluje skojarzeniami, wydobywa ze zwykłych rzeczy ich niezauważalne dotąd zalety.<br />Neoklasycyzm<br />Czesław <a href="http://czeslaw-milosz
.wyklady.org/">Miłosz</a> (1911)<br />1 lutego 1951 roku <a href="http://czeslaw-milosz
.wyklady.org/">Miłosz</a> oświadczył publicznie, że wybiera los emigranta z powodów politycznych. Od tego czasu, aż po rok 1980 &#8211; uhonorowania go Literacką Nagrodą Nobla &#8211; w kraju nie drukuje się jego twórczości.<br />W jego powojennej twórczości można zauważyć dwa nurty:</p>
<p>    * historiozoficzny, gdzie prezentuje się jako nauczyciel narodu, moralista, filozof historii i kultury (&#8220;Który skrzywdziłeś&#8221;)<br />    * metafizyczny w rozmyślaniach nad tajemnicami bytu, problemami życia i śmierci (&#8220;Traktat moralny&#8221;)</p>
<p>Obierając klasycyzm pragnie:</p>
<p>    * ocalić tradycję zdewastowaną przez romantyzm, który zakłócił tak konieczny człowiekowi ład i harmonię i nadmiernie apoteozował cierpienie<br />    * wykorzystać najdoskonalsze formy artystyczne: odę, traktat, list, satyrę, epigramat, sielankę i hymn<br />    * zintelektualizować wypowiedź liryczną, dążąc do precyzji języka i opisu</p>
<p>&#8220;Piosenka o porcelanie&#8221; piękna, delikatna i krucha porcelana symbolizuje tu świat wartości etycznych, norm, minionych lat beztroski. Wszystko to jest tak kruche, jak delikatna porcelana. Ulega zniszczeniu w czas tragicznych wojen. Podmiot liryczny z lekkim dystansem i ironią wypowiada refleksje na temat kruchych wartości ludzkich, przestrzega przed ich zniszczeniem.<br />Zbigniew Herbert (1924-1998)<br />Twórczość poety ma wyraźnie charakter intelektualny, poeta snuje rozważania filozoficzne, historyczne i moralne. Rozmiłowanie <a href="http://zbigniew-herbert
.wyklady.org/">Herberta</a> w wielkich tradycjach kultury europejskiej (Biblia ze swoją symboliką judeochrześcijańską), a zwłaszcza kultury starożytnej (mitologia grecka i rzymska), wymaga od czytelnika pewnego zasobu wiedzy oraz dyscypliny myśli i wyobraźni. Przeszłość nie jest jednak idealizowana, nie istnieje sama dla siebie, a zawsze jest obiektem odniesienia do współczesności.<br />&#8220;O Troi&#8221;- obraz badań ruin antycznej Troi, które zresztą na równi z próbą przedstawienia jej losów w literaturze, nie są w stanie oddać całego tragizmu walczących tam ludzi, służy rozważaniom nad losami powojennej Polski. Ruiny antycznego miasta zastępują zgliszcza Warszawy, aojda &#8211; kaleka grający na harmonijce &#8220;Rozszumiały się wierzby płaczące&#8221;. Analogia ta wskazuje na wartości uniwersalne i zawsze aktualne &#8211; poszukiwanie celu i sensu życia po wielkim kataklizmie.<br />&#8220;Nike, która czeka&#8221; &#8211; scenka ukazująca boginię zwycięstwa, która posągowym gestem wzywa żołnierzy do walki. Kiedy jednak widzi samotnie idącego chłopca, ujawnia się jej kobieca natura i pragnie go ucałować. Waha się jednak, bo pieszczota może osłabić w nim wolę walki. Ponieważ jednak wojna jest jej żywiołem, decyduje się &#8220;pozostać w pozycji / której nauczyli ją rzeźbiarze / wstydząc się tej chwili wzruszenia&#8221;.<br />&#8220;Przesłanie Pana Cogito&#8221; &#8211; imię tytułowego bohatera nawiązuje do słów Kartezjusza: &#8220;cogito ergo sum&#8221;. Pan Cogito jest zatem człowiekiem myślącym, wierzącym w potęgę rozumu. Samo stworzenie takiej postaci wiąże się z intelektualnym i filozoficznym charakterem twórczości <a href="http://zbigniew-herbert
.wyklady.org/">Herberta</a>. Na cykl o Panu Cogito składają się refleksje i przemyślenia natury filozoficznej, moralnej i etycznej.<br />Świat, w którym przypadło żyć współczesnemu człowiekowi pełen jest przemocy, gwałtu, zakłamania i zniewolenia. Herbert próbuje wspomóc go swoimi wskazówkami. A więc przede wszystkim należy zachować godność, być niezależnym. Śmiało wygłaszać swoje poglądy, służyć prawdzie i <a href="http://etyka
.wyklady.org/">etyce</a>, nawet jeżeli grozić za to ma śmierć. W ostatniej zwrotce poeta przywołuje imiona wielkich bohaterów: Gilgamesza, Hektora i Rolanda. Nagrodą dla każdego jest włączenie do tego grona.<br />Wisława Szymborska (1923)<br />Poetka nagrodzona w 1996 roku Literacką Nagrodą Nobla uprawia lirykę osobistą, refleksyjną i intelektualną, podejmującą kwestie ludzkiej egzystencji, sytuacji wobec przemijającego czasu. Człowiek w jej utworach to istota słaba, żyjąca w poczuciu zagrożenia, wyobcowana. Szymborska patrzy na niego ze smutkiem, dezaprobatą, ironią i sarkazmem. Cechą jej liryków jest intelektualny dystans, rezygnacja z bezpośredniego ujawniania uczuć, humor, a nawet delikatna ironia. Poetka bardzo chętnie operuje paradoksem, skrótami myślowymi, grą słów, anegdotą. Uprawia głównie drobne formy liryczne, lapidarne i kunsztowne w swoim stylu, oparte na precyzyjnie zbudowanych metaforach i zaskakujących pointach.<br />&#8220;Rehabilitacja&#8221; liryk, w którym przebrzmiewają echa tragicznych wydarzeń 1956 roku (powstanie na Węgrzech, interwencja wojsk Układu Warszawskiego, polski Czerwiec) &#8211; jest właściwie parafrazą monologu do Jorika, który wygłasza Hamlet. Uwidacznia się w nim złuda ufności, jaką człowiek obdarza historię. Oceny ulegają dewaluacji, zależą przecież od doraźnych celów polityki, interesów rządzących. Przeciętny człowiek-obywatel musi być ostrożny, kształtując własny pogląd rzeczywistości.<br />&#8220;Głos w sprawie pornografii&#8221; &#8211; pomimo tytułu i słów kojarzących się z erotyzmem (&#8220;lubieżne obmacywanie&#8221;, &#8220;tarło poglądów&#8221;) utwór jest wielką obroną prawa człowieka do samodzielnego myślenia, wolności słowa i poglądów. Świat przedstawiony w wierszu to Polska lat osiemdziesiątych, czas zniewolenia, stanu wojennego, terroru i zastraszenia.<br />&#8220;Nagrobek&#8221;- pomysł tkwi w napisaniu samej sobie nagrobnego epitafium. Poetka lapidarnie charakteryzuje swoją twórczość: &#8220;staroświecka jak przecinek&#8221;, nie poddająca się modnym tendencjom. Wartości ważne dla Szymborskiej symbolizuje tu łopian i sowa &#8211; są to natura i mądrość. Opozycją do nich jest &#8220;mózg elektronowy&#8221;, czytelna aluzja do stechnicyzowanej współczesności.<br />&#8220;Parada wojskowa&#8221; &#8211; wiersz oparty na trzech rzeczownikach: ziemia, woda, powietrze, występujących w powtarzających się układach i rozszerzających w następujących po sobie wersach. Służy to stopniowaniu napięcia. Tytułowa parada to pokaz najnowocześniejszego sprzętu wojskowego, przede wszystkim broni rakietowej typu ziemia-powietrze, powietrze-woda, woda-powietrze. Ilość broni zdolnej unicestwić świat napawa przerażeniem, grozi zagładą i katastrofą ekologiczną. Dlatego ostatni wers brzmi jak błaganie: &#8220;Ziemi Wody Powietrza&#8220;.<br />&#8220;W biały dzień&#8221; &#8211; Szymborska podejmuje tu dywagacje na temat kim byłby Baczyński, gdyby nie zginął w powstaniu. Mamy więc obraz starszego pana, wykonującego zwykłe, codzienne czynności, a tylko niekiedy powracającego do wspomnień z czasów wojny. Poetka zestawia sławę, pamięć, wielkość zmarłego poety z wizerunkiem żywego człowieka. Który jest bardziej atrakcyjny? Szymborska z właściwą sobie ironią wkłada w usta starszego pana gorzkie &#8220;&#8230; a szkoda, a szkoda&#8230;&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/255_liryka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ważniejsze zjawiska w literaturze światowej</title>
		<link>http://opracowania.waw.pl/482_wazniejsze-zjawiska-w-literaturze-swiatowej.html</link>
		<comments>http://opracowania.waw.pl/482_wazniejsze-zjawiska-w-literaturze-swiatowej.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 22:37:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://opracowania.waw.pl/482_wazniejsze-zjawiska-w-literaturze-swiatowej.html</guid>
		<description><![CDATA[Literatura francuskaegzystencjalizmPowojenny rozgłos egzystencjalizm zawdzięcza przede wszystkim twórczości dwu wybitnych pisarzy: Alberta Camus i Jeana Paula Sartre.Jeana Paula Sartre (1905-1980) to jedna z najgłośniejszych postaci w kulturze europejskiej, system swoich poglądów teoretycznych zamknął w dziele &#8220;Byt i nicość&#8221; (1943). Na jego twórczość złożyły się między innymi zbiór opowiadań &#8220;Mur&#8221;, powieść &#8220;Drogi wolności&#8221;, liczne utwory dramatyczne, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Literatura francuska<br />egzystencjalizm<br />Powojenny rozgłos egzystencjalizm zawdzięcza przede wszystkim twórczości dwu wybitnych pisarzy: Alberta <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a> i Jeana Paula Sartre.<br />Jeana Paula Sartre (1905-1980) to jedna z najgłośniejszych postaci w kulturze europejskiej, system swoich poglądów teoretycznych zamknął w dziele &#8220;Byt i nicość&#8221; (1943). Na jego twórczość złożyły się między innymi zbiór opowiadań &#8220;Mur&#8221;, powieść &#8220;Drogi wolności&#8221;, liczne utwory dramatyczne, np. &#8220;Muchy&#8221;, &#8220;Ladacznica z zasadami&#8221; oraz autobiografia &#8220;Słowa i zbiory&#8221;, a przede wszystkim zbiory esejów.<br />Albert <a href="http://albert-camus
.wyklady.org/">Camus</a> (1913-1960) jest autorem niezwykle głośnych powieści: &#8220;Obcy&#8221; (1942), &#8220;Dżuma&#8221; (1949). W &#8220;Obcym&#8221; dał bezpośrednią ilustrację egzystencjalistycznej tezy, że człowiek jest w istocie samotny, gdyż pomiędzy nim a otoczeniem nie ma możliwości porozumienia.<br />W okresie powojennym pomiędzy pisarzami zarysował się konflikt na tle politycznym. Camus-moralista odnosił się nieufnie wobec idei komunistycznych, natomiast Sartre, spekulatywny filozof, pod koniec życia nawet patronował różnym ugrupowaniom lewackim.<br />Przemiany w dramaturgii<br />Na początku lat pięćdziesiątych zjawiskiem głośnym staje się awangardowy &#8220;antyteatr&#8221;, za którego prekursorów można uznać Alfreda Jarry (1873-1907), autora farsy &#8220;Król Ubu&#8221; i Guillaume Apollinaire, autora pierwszego &#8220;dramatu nadrealistycznego&#8221;, &#8220;Cycki Terezjasza&#8221;.<br />Dramaturgiem, którego twórczość stanowi datę przełomową w dziejach teatru jest piszący po francusku Irlandczyk Samuel Beckett (1906-1989). Jego sztuki &#8220;Czekając na Godota&#8221; (1953), &#8220;Którzy upadają&#8221; czy &#8220;Radosne dni&#8221;, nie mają prawie akcji, a występujące w nich postacie są karykaturalnie odczłowieczone, sprowadzone do roli tragicznych kukieł niezdolnych do żadnego porozumienia się ani działania. Symbolizują skrajnie pesymistyczny pogląd autora na świat i współczesną cywilizację. Szokująca oryginalność i sugestywność utworów Becketta przyniosła mu sławę światową, której wyrazem jest przyznana w 1970 r. Literacka Nagroda Nobla.<br />Czołowym przedstawicielem dramaturgii awangardowej jest Eugéne Ionesco (1912-1994), autor między innymi takich sztuk jak: &#8220;Łysa śpiewaczka&#8221;, &#8220;Lekcja&#8221;, &#8220;Krzesła&#8221;, których groteska i absurdalny humor służą demaskowaniu nonsensów współczesnego życia, a niekiedy mają wyraźną wymowę społeczną.<br />Literatura Stanów Zjednoczonych<br />Na czoło wysuwa się twórczość Ernesta Hemingwaya i Williama Faulknera.<br />Ernest Hemingway (1899-1961) wywarł znaczny wpływ na literaturę światową jako mistrz dialogu oraz powściągliwego, lecz sugestywnego stylu narracji, jako piewca życia pełnego przygód, które wiodą bohaterowie obdarzeni silnym poczuciem odpowiedzialności i wrażliwością uczuć. Jego najbardziej reprezentatywne dzieło &#8220;Komu bije dzwon&#8221; osnute na tle wojny domowej w Hiszpanii, ukazało się jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, ale w Europie poznano je dopiero po wojnie. Rozgłos i prestiżową pozycję przyniosło mu opowiadanie &#8220;Stary człowiek i morze&#8221;.<br />William Faulkner (1897-1962) to wielki epik przeszłości i przemian cywilizacyjnych południa Stanów Zjednoczonych, autor cyklu powieści o skomplikowanych wątkach, pełnych romantyki i grozy, świetny narrator i zarazem mistrz analizy psychologicznej, nowator, który potrafił twórczo wykorzystać i przetransponować zarówno doświadczenia <a href="http://fiodor-dostojewski
.wyklady.org/">Dostojewskiego</a>, jak i Prousta i Joyce&#8217;a.<br />Pisarzami ukształtowanymi w środowisku nowojorskich dziennikarzy są: Jerome D. Salinger (1919), który jako pierwszy oddał nastroje pokolenia amerykańskiej młodzieży, zbuntowanej przeciw tradycyjnemu ideałowi bogacenia się przyświecającemu generacji ich ojców (&#8220;Buszujący w zbożu&#8221;), Truman Capote (1924-1984) wnikliwy i pełen chłodnego obiektywizmu realista i analityk ludzkiej psychiki (&#8220;Śniadanie u Tiffany&#8217;ego&#8221;) i John Updike (1932), którego powieść &#8220;Centaur&#8221;, o dwu przeplatających się planach, realistycznym i mitologicznym, przynosi obronę humanistycznego sensu życia człowieka, przeciwstawiając się postawom konsumpcyjnym i dorobkiewiczowskim.<br />Do najwybitniejszych pisarzy amerykańskich należy również emigrant Vladimir Nabokov (1899-1977), Rosjanin, który osiągnął rozgłos nieco dwuznaczną powieścią &#8220;Lolita&#8221;.<br />Literatura angielska<br />W prozie angielskiej do najwybitniejszych zjawisk należy twórczość Grahama Greene&#8217;a (1904-1991), autora podejmującego wielkie problemy moralne i poszukującego dla nich rozwiązań w światopoglądzie katolickim, traktowanym zresztą dość ortodoksyjnie. Greene operuje świetną techniką narracji, sięga po tematy polityczne i wątki sensacyjne, kryminalno-szpiegowskie. Do jego ważniejszych utworów należą powieści &#8220;Moc i chwała&#8221;, &#8220;Trąd&#8221;.<br />Literatura niemieckojęzyczna<br />Najbardziej reprezentatywną postacią wśród twórców, którzy zajęli nieugiętą postawę wobec faszyzmu, jest Tomasz Mann (1875-1955). Końcowa faza jego twórczości przypada na lata powojenne, kiedy to powstało najgłośniejsze dzieło pisarza, powieść &#8220;Doktor Faustus&#8221;. Bohater utworu, niemiecki kompozytor, którego geniusz graniczył z obłędem, jest uosobieniem dramatu współczesnej sztuki, a zarazem dramatu kultury niemieckiej ginącej w mrokach faszyzmu.<br />Najciekawszą indywidualnością wśród pisarzy, którzy znaleźli się w Niemieckiej Republice Demokratycznej, był Bertolt Brecht (1898-1956), związany z ruchem komunistycznym, twórca teatru epickiego. W latach 1949-1956 prowadził własny teatr, w którym sam reżyserował i inscenizował swoje sztuki, między innymi: &#8220;Kaukaskie koło kredowe&#8221; czy wystawioną już po jego śmierci &#8220;Karierę Artura Ui&#8221;.<br />Wśród debiutujących po wojnie pisarzy największy rozgłos zyskał Heinrich Böll (1917-1985), autor licznych powieści, będących rozrachunkiem z wojną i hitleryzmem oraz zawierających krytyczne obrazy współczesnej rzeczywistości w RFN. Za swoją twórczość otrzymał w 1972 roku Literacką Nagrodę Nobla.<br />Literatura szwajcarska szczyci się jednym z najwybitniejszych dramaturgów Friedrichem Dürrenmattem (1921&#8211;1990), moralistą i satyrykiem, który w swoich dramatach (&#8221;Fizycy&#8221;, &#8220;Wizyta starszej pani&#8221;) chętnie posługuje się formą groteski. Jego światopogląd cechuje głęboki sceptycyzm co do możliwości zmiany stosunków społecznych i natury ludzkiej.<br />Literatura Ameryki Łacińskiej<br />W latach sześćdziesiątych równoczesne pojawienie się wielu wybitnych dzieł autorów iberoamerykańskich skierowało powszechną uwagę na bogactwo reprezentowanej przez nich literatury i na jej różnorodność. Do najwybitniejszych twórców należą: Jorge Luis Borges (1899-1986) argentyński poeta i eseista, i jego rodak Julio Cortazar (1914-1984), autor awangardowej powieści &#8220;Gra w klasy&#8221; oraz Kolumbijczyk Gabriel Garcia Marquez (1928), którego najwybitniejszym utworem jest pełna urzekającej plastyki tragiczna powieść o dziejach zagłady plemienia zat. &#8220;Sto lat samotności&#8221;.<br />Pozostali twórcy europejscy<br />Do najwybitniejszych poetów byłego ZSSR, którzy jednak niezwykle boleśnie zostali dotknięci bezprzykładnym terrorem okresu stalinowskiego należą Anna Achmatowa (1889-1966) i Borys Pasternak (1890-1960), którzy uchwałą KC KPZR z 1946 roku zostali pozbawieni prawa do publicznego prezentowania swojej twórczości. Pewna liberalizacja nastąpiła po śmierci Stalina, ale o tym jak była względna może świadczyć skandal związany z przyznaniem w 1958 roku Borysowi Pasternakowi Literackiej Nagrody Nobla (powieść Pasternaka &#8220;Doktor Żiwago&#8221; ukazać się mogła jedynie we Włoszech, ponieważ w kraju rodzinnym pisarza nie chciano jej wydać, bowiem przedstawiała obraz rewolucji październikowej daleki od oficjalnego kanonu).<br />Najwybitniejszym wydarzeniem zarówno artystycznym jak i politycznym lat chruszczowowskich stał się debiut Aleksandra Sołżenicyna (1918) demaskującego, między innymi w powieściach: &#8220;Jeden dzień Iwana Denisowa&#8221;, &#8220;Archipelag Gułag&#8221;, prawdę o stalinowskim systemie totalitarnym. Lata sześćdziesiąte przyniosły również przywrócenie pamięci twórczości Michała Bułhakowa (1891-1940), autora niezwykłego arcydzieła, powieści &#8220;Mistrz i Małgorzata&#8221;. Jest to utwór, w którym współczesny wątek realistyczno-satyryczny przeplata się z partiami o znamionach fantastyki i symboliki.<br />W literaturze czeskiej sławę międzynarodową zyskał Jarosław Hašek (1883-1923) i jego dzieło &#8220;Przygody dobrego wojaka Szwejka&#8221;, i kontynuujący jego specyficzny typ humoru ludowego i groteski: Bohumil Hrabal (1914-1996), którego twórczość spopularyzowała ekranizacja powieści &#8220;Pociągi pod specjalnym nadzorem&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://opracowania.waw.pl/482_wazniejsze-zjawiska-w-literaturze-swiatowej.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

