Na czym polega radość życia w czynach i w myślach? Napisz w oparciu o treść Pieśni XX, odnajdując w niej mądrość starożytnych filozofów.
Renesans nawiązywał w głównej mierze do filozofii starożytnych. Korzystał z mądrości pochodzących z filozofii epikurejskiej, która kierowała się przede wszystkim zasadą carpe diem, nie zapominając o umiarze, równowadze duchowej, cnocie i dobru, które głosili stoicy. Kierowano życiem według złotego środka, dzięki któremu życie stawało się wartościowe i w pełni wykorzystane.
Człowiek renesansu był w centrum, był najważniejszy, w więc dbano o to, aby istniała w nim równowaga fizyczna i duchowa, umiar i umiejętność korzystania z życia. Pomimo tego, iż ludzie jednak nie do końca mogli wpływać na swój los, ponieważ zawsze pozostaną ?kukiełkami? w rękach Boga, powinni starać się wykorzystywać dobrze swoje życie, cieszyć się dobrymi chwilami. I choć świat na zawsze pozostanie miejscem do końca niepoznanym, tajemniczym i niepewnym, człowiek musi żyć w nim jak najlepiej potrafi. W wielu utworach, pochodzących z tamtego okresu, nakłaniano do takiego postępowania.
Pieśń XX Jana Kochanowskiego jest utworem filozoficzno-refleksyjnym, przypominającym nieco pieśń biesiadną. Jest tutaj nawiązanie zarówno do zasad starożytnych jak i przemyśleń podmiotu lirycznego. Jest to liryka bezpośrednia, ponieważ występuje apostrofa skierowana do wszystkich ludzi. Podmiot liryczny wypowiada się w 1os. liczby pojedynczej. Utwór ma budowę regularną, jest podzielony na 7 zwrotek po 4 wersy w każdej. Napisany jest dziesięciozgłoskowcem i posiada rymy parzyste, co zapewnia mu doskonałą rytmiczność. Występują taki środki stylistyczne jak: wykrzyknienie (?A ty wedla pana siądź, pachołku!?), przerzutnia, paralelizm składniowy (?Dziś bądź wesół, dziś użyj biesiady?), pytanie retoryczne (?Znał kto poetę trzeźwego??), epitety (?dobrą myśl?). W rzeczywistości utwór ten jest pozbawiony ogromu środków stylistycznych.
Już w pierwszej zwrotce podmiot nawiązuje do epikureizmu i stoicyzmu. Mówi, że ?miło szaleć, kiedy czas temu?. Według niego człowiek pomimo wszystko powinien znać umiar w przyjemnościach i wiedzieć kiedy oraz gdzie można z nich korzystać. W kolejnych wersach dorzuca, że biesiadowanie jest najlepsze, gdy stół jest suto zastawiony i możemy z niego jeść do woli, oraz gdy możemy napić się wina. Dopiero wtedy jest dobra zabawa. Ale podczas niej, ludzie powinni zapomnieć o różnicach pomiędzy sobą. Nie należy rozpamiętywać dawnych urazów, potępiać innych wyznawców wiary, inne narodowości, itp. Podmiot wręcz nakłania nas do równości pomiędzy ludźmi, jak gdy jesteśmy w obliczu Fortuny.
W trzeciej zwrotce jest nawiązanie do złotego środka i stoicyzmu. Zasadą jest zachowanie ładu wewnętrznego i wewnętrznej harmonii, polegających na równomiernym połączeniu korzystania z uciech świata ze statecznym umiarem i cnotą. Najważniejsze jest to, aby trzymać się jakiś ustalonych norm społecznych, wtedy nasze postępowanie będzie całkowicie normalne. Mówi o tym fragment: ?A powiem wam, że się tym świat słodzi, Gdy koleją statek i żart chodzi.?
W kolejnych zwrotkach podmiot liryczny żartobliwie przedstawia twórczość poetów: ?Znał kto kiedy poetę trzeźwego? Nie uczyni taki nic dobrego.? Jego zdaniem nawet artyści powinni korzystać z życia, zabawiać się, aby nadać swoim dziełom drogocenną wartość i piękno. Uważa się także za osobę biesiadną, radosną. Namawia do przyjścia do niego ludzi podobnych do niego, on ich nie zawiedzie. Daje im pewną radę, aby nie zwracać na wszystko uwagi, cieszyć się tym, co tu i teraz, rozmawiać z ludźmi o przeróżnych sprawach.
W przedostatniej zwrotce pojawia się fragment: ?Czas ucieka, a żaden nie zgadnie Jakie szczęście o jutrze przypadnie?, który mówi nam o tym, że nasze życie jest dość krótkie, a czas biegnie bardzo szybko. Nie wiemy tak naprawdę, co spotka nas jutro, ale z każdego rodzaju szczęścia powinniśmy korzystać i cieszyć się. Może być mało takich sytuacji, dlatego należy z nich dobrze korzystać. Po raz kolejny uwidoczniona jest zasada carpe diem.
W ostatniej zwrotce zostaje przywołany topos świata teatru i człowieka Bożego igrzyska, mówi o tym fragment: ?Już to dawno Bóg obmyślił w niebie, A k?tej radzie nie przypuszczą ciebie?. Człowiek może się uważać za pana swojego losu jedynie w danej chwili, bowiem wszystko jest już z góry zaplanowane. Przyszłość zależy od Boga a nie od nas samych. Bóg może bawić się ludźmi, zmieniać koleje ich losu. My według Jego scenariusza mamy do wypełnienia konkretne zadanie, określoną rolę. Potem znów musimy ustąpić miejsca innym aktorom, ponieważ świat musi być urozmaicany. Z tego też powodu autor wiersza, namawia nas do mądrego korzystania z życia, aby było ono dla nas dobre i według nas dobrze spędzone.
Jan Kochanowski w swojej pieśni pokazuje nam, na czym polega radość życia. Według niego powinniśmy czerpać z życia wiele dobrego, zabawiać się, być szczęśliwym. Ma to jednak swoje warunki. Nie kierujemy życiem samodzielnie, ale należy wiedzieć kiedy zaprzestać tego, co jest dobre i skupić się na opanowaniu i spokoju duchowym. Nasze czyny powinny iść w parze ze skromnością, rozwagą i cnotą. Życie jest po to, aby z niego korzystać i wyciągać to, co jest dla nas najlepsze i najpotrzebniejsze. A żeby było dobre ?celem człowieka ma być rozważny wybór rzeczy, które są zgodne z naturą?. Zenon z Kition.
Dodaj komentarz