Dziady cz. 3

Wieść o wybuchu powstania listopadowego zastała Adama Mickiewicza w Rzymie. Był to grudzień 1830, ale dopiero w kwietniu następnego roku wyjechał do Paryża, a następnie przybył do Wielkopolski. Niestety, nie udało mu się przekroczyć granicy Królestwa Kongresowego. Po upadku powstania w marcu 1832 roku Mickiewicz wyjechał do Drezna. Legenda literacka głosi, że pomysł napisania “Dziadów” cz.III powstał w wyobraźni poety w niedzielę 25 marca 1832 roku w katedrze drezdeńskiej, podczas uroczystej mszy, uświetnionej muzyką Mozarta. Pierwsza wersja utworu była gotowa 6 kwietnia, ostateczna 29 kwietnia, drukiem dramat ukazał się w październiku 1832 roku.

Głównym problemem utworu jest ukazanie różnorodnych antagonizmów: między Rosją a Polską, między despotyzmem a wolnością, między dobrem a złem. Despotyzm władców stał się motorem ówczesnych dziejów, panoszy się żądza władzy i ucisk narodów.

Jedynym łącznikiem między częścią drugą i czwartą “Dziadów” a częścią trzecią jest postać Gustawa, który przeżywa w celi klasztoru bazylianów znamienne przeistoczenie. Słowa wypisane na ścianie celi “Gustaw umarł, narodził się Konrad” mają znaczenie symboliczne. Informują, że nieszczęśliwy kochanek Gustaw staje się bojownikiem o wolność swego narodu. To przeobrażenie było charakterystyczne w ogóle dla polskiego
bohatera romantycznego, u którego romantyczna miłość schodziła na drugi plan, ponieważ głównym celem stała się walka arodowowyzwoleńcza. Bezpośrednim bodźcem do napisania “Dziadów” cz.III był upadek powstania listopadowego, poeta jednak, który nie brał udziału w powstaniu, opisał w utworze wydarzenia wcześniejsze, w których uczestniczył, związane z procesem filaretów w Wilnie. Dedykacja, zamieszczona na wstępie dzieła, brzmi: “Świętej pamięci Janowi Sobolewskiemu, Cyprianowi Daszkiewiczowi, Feliksowi Kółakowskiemu spółuczniom – spółwięźniom – spółwygnańcom za miłość ku ojczyźnie – prześladowanym, z tęsknoty – ku ojczyźnie – zmarłym w Archangielu – na Moskwie – w Petersburgu, narodowej sprawy męczennikom poświęca autor”.

Poeta przedstawił martyrologię polskiej młodzieży, scharakteryzował zróżnicowane pod względem poglądów i postawy ideologicznej społeczeństwo polskie, ukazał metody działania carskich urzędników.

Interpretacja – Psalm 51

Interpretacja: Psalm 51
Psalm 51 pt. ?Wezwanie i prośba pokutnika? jest indywidualną pieśnią błagalną i pokutną.
Już w pierwszych wersetach dowiadujemy się, iż podmiotem lirycznym a zarazem autorem jest Dawid. Dzięki tym wersetom również dowiadujemy się czego tematem jest owy psalm. Dotyczy on ciężkiego grzechu popełnionego przez Dawida z Batszebą. O ile nie możemy się dowiedzieć z psalmu jaki to był grzech, to w Drugiej Księdze Samuela, rozdziałach 11 i 12 jest przedstawiona cała historia. Dawid zapragnął żony jednego ze swoich żołnierzy, Uriasza; kobieta miała na imię Batszeba. Dawid uwiódł ją, a Uriasza posłał na pewną śmierć, stawiając go w pierwszym szeregu podczas bitwy. Wdając się w romans z Batszebą, Dawid złamał szóste przykazanie: nie zabijaj, siódme przykazanie: nie cudzołóż, dziewiąte przykazanie: nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu i dziesiąte przykazanie: nie pożądaj żony bliźniego swego. Natomiast już w trzecim wersecie wiemy, że adresatem jest Pan Bóg: ?Zmiłuj się nade mną, Boże,??.
Werset trzeci i czwarty zawiera prośbę do Boga o oczyszczenie z grzechów i nieprawości. Podmiot liryczny wymienia trzy najważniejsze cechy Boga: miłosierdzie, łaskawość i wszechmoc. Następna zwrotka (wersety 5-8) jest przypomnieniem o grzechu pierworodnym, w którym trwa człowiek przez całe życie: ?(?) a grzech mój mam zawsze przed sobą.?. W wersecie 8 jest skierowana prośba podmiotu o naukę mądrości. W następnej strofie Dawid prosi o oczyszczenie i podniesienie na duchu oraz nie odrzucanie go. Wypowiadając słowa ?Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty? podmiot odwołuje się do rytuału oczyszczenia z trądu, co sugeruje, iż porównuje się on z ludźmi trędowatymi. W wersetach 15-19 Dawid wyraża chęć głoszenia Słowa Bożego oraz nawracania niewiernych. W ten sposób chcę on odkupić swoje winy, ponieważ uważa, że poprzez składanie ofiar nie uczyni tego (? Ty się bowiem nie radujesz ofiarą i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał.?). Ostatnie dwa wersety są prośbą o łaskę oczyszczenia dla całego Syjonu, a więc podmiot nie tylko prosi o przebaczenie swoich grzechów, lecz całego Syjonu.
W psalmie 51 podmiot ukazuje człowieka, który popełnił ciężki grzech, lecz przyznaje się do swego przewinienia oraz okazuje skruchę i pokorę: ?Moją ofiarą, Boże duch skruszony; nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym.?. Wierzy on w dobroć i miłosierdzie Boga. Nie tylko poprzez grzech jakiego dopuścił się podmiot dowiadujemy się, iż jest to Dawid. Również dzięki dwóm ostatnim wersetom możemy to udowodnić, ponieważ podmiot prosi o łaskę oczyszczenia dla całego Syjonu. Takiego czynu mógł się dopuścić jedynie król, a Dawid był królem Syjonu.
W tekście mamy do czynienia z wieloma inwersjami, które tworzą poważny styl całego utworu: ?Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości.?; ?Od krwi uwolnij mnie,?. Taki styl tworzą również powtarzające się zwroty bezpośrednie do Pana Boga, który jest adresatem: ?Moją ofiarą, Boże, duch skruszony; nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym.?. Występują również porównania: ?obmyj, mnie a nad śnieg wybieleję? oraz antropomorfizacja: ?niech mój język sławi Twoją sprawiedliwość”. Również możemy zauważyć anafory takie jak: ? Oto zrodzony jestem w przewinieniu (?) Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie.?. Psalm zaczyna się apostrofą skierowaną do Boga.

Ocena: bdb

Ewolucja bohatera romantycznego w twórczości Adama Mickiewicza.

Charakterystyczną cechą twórczości romantyzmu jest kreowanie w utworach bohaterów o cechach typowych dla danej epoki. Najpierw był to bohater werterowski stworzony przez J.Geothego w dziele pt „Cierpienia młodego Wertera”. Jest to człowiek samotny, sentymentalny, nadwrażliwy, nie zgadzający się na otaczający go świat, reagujący na zło świata ucieczką- nawet prowadzącą do samobójstwa, nieszczęśliwy kochanek. Potem był to bohater byroniczny wykreowany przez G.Byrona w „Giaurze”. Jest to młody człowiek, również zbuntowany przeciwko światu, lecz potrafiący walczyć o swoje uczucia. Określa się go mianem tajemniczego zbrodniarza o wrażliwym sumieniu.
Również Mickiewicz stworzył własnego bohatera , który systematycznie ulegał zmianom.
Pierwszym z nich był Gustaw –polski bohater werterowski. Cała „Dziadów cz. IV” stanowi monolog Gustawa, jest on bardzo nieskładny i przerywany. Bohater zjawia się w noc zaduszną w domu księdza. Jest dziwacznie ubrany i przynosi ze sobą gałąz jodły- którą uważa za swojego przyjaciela. Sprawia wrażenie obłąkanego. Cały dramat podzielony jest na trzy godziny: miłości, rozpaczy i przestrogi. Gustaw jest człowiekiem samotnym, tajemniczym i nieszczęśliwym kochankiem, który po porzuceniu przez ukochaną nie potrafi dalej żyć. Uważa ,że miłość to idealny, nierozerwalny związek dwojga dusz. Jego miłość była tak wielka i niszcząca, że doprowadziła go do samobójstwa. Był człowiekiem zbuntowanym przeciwko światu oraz ogólnie przyjętym zasadom i stosunkom społecznym. Kończy swój trzy-godzinny monolog, który był spowiedzią o nieszczęśliwej miłości, przestrogą:

„Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
Że według Bożego rozkazu:
Kto za życia choć raz był w niebie,
Ten po śmierci nie trafi od razu”.

Gustaw, który zginął śmiercią samobójczą musi teraz zgodnie z wierzeniami ludowymi powracać co roku w zaduszki na ziemię , aby odbyć pokutę.

Kolejną postacią wykreowaną przez Adama Mickiewicza jest bohater wallenrodyczny. Jego pierwowzór stanowi Konrad Wallenrod – tytułowy bohater powieści poetyckiej . Jest to człowiek rozdarty wewnętrznie, ponieważ musi wybrać między miłością do kobiety a miłością do ojczyzny. Prowadzi dostatnie życie z Aldoną, jednak nie może być z nią szczęśliwy , gdyż widzi jak Litwa upada:
„nie zaznał szczęścia w domu, bo go nie było w ojczyznie”.
Wybiera miłość do ojczyzny wiedząc, że przekreśli to jego życie rodzinne. Drugim jego dylematem jest wybór między etyką rycerska a walką poprzez podstęp i zdradę. Musi wyrzec się swoich zasad i idei (honorowość, szlachetność i uczciwość) ,ponieważ wie, że jest to jedyna droga do zwycięstwa. Mimo ciągłych wyborów w głębi duszy na zawsze pozostaje średniowiecznym rycerzem. Popełnia samobójstwo, bo trudne wybory okazały się być dla niego destrukcyjne: nie mógł być z Aldoną, nie mógł walczyć honorowo, stracił możliwość uczuciowego i szlachetnego życia. Wygrał to o co walczył, lecz przegrał swoje własne życie.

Następną postacią stworzoną przez Adama Mickiewicza jest Jacek Soplica, który jest głównym bohaterem epopei „Pan Tadeusz”. Stanowi on kolejne wcielenie bohatera romantycznego. Jacek za młodu był typowym sarmatą. Nie stronił od kieliszka, cieszył się powodzeniem u kobiet, był odważny, dobrze władał bronią, działał sam nigdy z kimś, ponieważ uważał się za wspaniałego człowieka. Był również nieszczęśliwym kochankiem , gdyż jego ukochana uległa woli ojca i wyszła za innego. Zdesperowany Soplica pod wpływem żalu i złości zamordował Horeszkę. To wydarzenie zakończyło pierwszy etap jego życia. Uciekł z kraju, gdyż nie mógł się pogodzić z tym, że wszyscy uważali go za zdrajcę. Był to przełomowy moment w jego życiu. W jego duszy dokonała się przemiana wewnętrzna. Chcąc odpokutować za wszystkie winy przywdział habit zakonny:

„Ja, niegdyś dumny z rodu, ja com był junakiem,
Spuściłem głowę, kwestarz zwałem się Robakiem,
Że jako robak w prochu”

Jako ksiądz Robak stał się zupełnie innym człowiekiem: pragnął odkupić winy był pełny pokuty i pokory. Staje się wielkim patriotą, przestającym działać w pojedynkę. Dla ojczyzny gotów był poświęcić wszystko: rodzinę, nazwisko. Lecz nie był samotny, gdyż był członkiem społeczeństwa, którego jedynym celem było odzyskanie niepodległości Polski. Jacek odpokutował wszystkie swoje winy ciężką pracą na rzecz ojczyzny i za nią zginął.

We wszystkich przedstawionych utworach widać jak systematycznie zmienia się bohater mickiewiczowski.
Pierwszy z nich Gustaw- jest to bohater całkowicie wzorowany na werterowskim. A więc emocjonalny, nadwrażliwy, zbuntowany przeciwko światu lecz nie umiejący walczyć o swoje racje, miał pesymistyczne poczucie bezcelowości życia prowadzące do samobójstwa.
Kolejnym etapem ewolucji bohatera mickiewiczowskiego był Konrad, dzięki któremu Mickiewicz wykreował bohatera wallenrodycznego. Jest to człowiek już zupełnie inny od Gustawa. Konrad poświecił własne życie walce z wrogiem ojczyzny. Jednak w tej walce używał podstępu i zdrady, lecz po zrealizowaniu swojego celu dręczyły go wyrzuty sumienia, które poprowadziły go do samobójstwa.
Ostatnim bohaterem jest Jacek Soplica. Z poprzednimi bohaterami łączy go tylko to, iż przeżył nieszczęśliwą miłość. Jest prostym szlachcicem, nie wyróżniającym się wśród innych ludzi. Dopiero po przemianie staje się wielkim patriotą, który walczy w legionach.

Jak widać bohater mickiewiczowski przechodzi powolny proces ewolucji. Z romantycznego nieudacznika przemienia się w dojrzałego patriotę. Jego metamorfoza jest ściśle związana z przeżyciami wewnętrznymi poety, z jego podejściem do świata, które z wiekiem staje poważniejsze, dojrzalsze. Rozbudzają się w nim coraz głębsze uczucia patriotyczne I przestaje być rozmarzonym romantykiem. W końcowym etapie ewolucji jest to bohater dynamiczny potrafiący walczyć o swoje życie i o ojczyznę.

Jaki obraz wspólczesnego sobie świata prezentuje poeta w satyrze Świat zepsuty? Omów charakter przedstawionej w tekście przestrogi dla potomnych, nastrój tekstu, stosunek do młodego pokolenia i wartości, które były dla autora najistotniejsze.

?Świat zepsuty? to satyra Ignacego Krasickiego. Autor przedstawił w niej wady współczesnego mu społeczeństwa. Obnażenie bolesnej prawdy o narodzie posłużyło pisarzowi jako pouczenie.
Krasicki wypomina Polakom że żyją w kłamstwie i nie dbają o cnoty. Niszczą wartości, które pozostawili im przodkowie. Dbają o pozory. Dużo mówią ale z tego nic nie wynika. Nie szanują prawd wiary. Szerzy się zło, które ma źródło w stolicy i wkrótce opanuje cały kraj. Ludzie chętnie naśladują złe przykłady. Wyśmiewane SA cnoty i pobożności. Nie ma przykładowych kobiet. Normą stało się łamanie praw. Związki małżeńskie zawierane są dla zysków. Są one nie trwałe, gdyż nikt nie przestrzega złożonej przysięgi. Panują rozwiązłe obyczaje. Dzieci nie szanują rodziców. Nie ma prawdziwej przyjaźni. Nawet w rodzinach trudno o miłość. Ludzie kierują się zyskiem zapewniającym wygodne życie. Nie oszczędza się nawet sierot i wdów. Wykorzystuje się je krzywdząc w ten sposób. Najgorszą czyn można usprawiedliwić kłamstwem. Młodzież jest leniwa i rozpustna. Nie chce się uczyć. Prócz szacownych nazwisk nic nie pozostało z dorobku poprzednich pokoleń.
Autor satyry zwraca uwagę na to, że swoboda obyczajów przyczynia się do osłabienia kraju. Słabnący kraj upada, a wśród polaków trudno znaleźć prawdziwych patriotów.
Ignacy Krasicki krytykuje postawę polaków, którzy zatracili wypracowane przez wieli wartości. Szczególna uwagę zwraca na młode pokolenia, które przecież stanowić będą o przyszłości kraju.
Autor satyry daje do zrozumienia, że dobro ojczyzny jest największą wartością, ze w chwili zagrożenia bytu narodowego należy walczyć w obronie ojczyzny. By to uświadomić Polakom Krasicki posłużył się porównaniem ojczyzny do tonącego okrętu. Upomina że w prawdzie bezpiecznie jest opuścić tonący okręt, ale przeciwnie pozostać na nim i bronić go lub zginąć razem z nim. Pisarz nawołuje w ten sposób o obronę cnot i prawości.
Wbrew zasadom gatunku, jakim jest satyra, nastrój utworu jest poważny. Powagi wymaga sytuacja w jakiej znalazł się nasz kraj oraz temat utworu. Nie można przecież w sposób żartobliwy ostrzegać narodu przed zagrożeniem jego bytu.
Budowaniu nastroju utworu posłużyły Ignacemu Krasickiemu środki artystycznego wyrazu. Pisarz wykorzystał pytania retoryczne, np. ?Gdzieżeś cnoto? Gdzieś prawdo? Gdzieżeś się podziały??/ ?Gdzieżeście o marnoty święte i przykładne??/ ?gdzieżeście ludzi prawi, przystojne młodzieży??
Autor tekstu wylicza wady Polaków, np. ? Wszędzie nierząd, rozpusta, występki szkaradne? . W wzmocnieniu ostrzeżenia wyrażonego w utworze służą tez epitety, np. ? uczniów zdrożnych, mistrzów zuchwałych?.
Pisarz jest zaniepokojony rozpustnym i beztroskim życiem Polaków, którzy nie zauważają, ze ich ojczyzna upada. Ostrzega ich przed zagrożeniem bytu państwowego i zachęca do działania. Satyra świadczy o tym, że Krasicki wierzy w istnienie prawdziwych patriotów, którzy zachęceni słowami utworu zaczną działać by nie dopuścić do upadku ojczyzny.

Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia

NAUKI TAJEMNE W POLSCE W DOBIE ODRODZENIA

Nauki tajemne w Polsce w dobie odrodzenia należy podzielić na te, które związane były z szeroko rozumianymi naukami przyrodniczymi i na te, które pozostawały poza ich obrębem, wywołując rozmaite kontrowersje i spory. Do pierwszej grupy zaliczamy przede wszystkim astrologię i częściowo alchemię ? były one przedmiotem oficjalnych wykładów na Uniwersytecie Krakowskim stanowiąc o jego sławie. Do drugiej grupy zalicza się magię (w rzeczywistości jednak rozumianą jako ?magia przyrodnicza? ? magia naturalis), czyli naukę o wpływie i wykorzystywaniu sił duchowych, nekromancję, czyli umiejętność wywoływania duchów zmarłych, kabalistykę, czy pospoliciej wróżbiarstwo, chiromancję i fizjonomikę, czyli umiejętności wróżenia z linii dłoni czy odczytywanie cech charakteru z wyglądu i budowy głowy człowieka, krystalomancję ? umiejętność wróżenia z kryształu, katoptromancję ? wróżenie z powierzchni zwierciadła. Były one uprawiane w tajemnicy, często pod zakazem, uważano je za magię demoniczną.
1.W krakowskiej wszechnicy popularność miały jako oficjalne dyscypliny astrologia i alchemia, uprawiana prawdopodobnie na wydziale lekarskim. Alchemią zajmowali się najczęściej duchowni, co wskazuje, że dziedzinę tę traktowano jako część przyrodoznawstwa (chemia) w oderwaniu od jej magicznego aspektu. Pierwsze wzmianki o badaniach alchemicznych na ziemiach polskich pochodzą z XIII ? XV wieku, zaś w XVI wieku ukazują się w Krakowie słynne dzieła Paracelsusa Praeparationibus i Archidoxae. Paracelsus miał w Polsce, podobnie jak w innych częściach Europy wielu zwolenników (min. Jan Boner z Krakowa, wojewoda sieradzki Olbracht Łaski, Michał Sedziwoj, Jerzy Joachim Retyk), zaś w latach 1554 ? 1557 istniało w Krakowie koło literacko – naukowe zajmujące się badaniami chemicznymi i pozostające pod wpływem nauki Paracelsusa. Pełne dzieła ukazały się dopiero w 1569 roku. Jego wpływ polegał głównie na zainteresowaniu Paracelsusa jatrochemią, czyli nauką o preparowaniu leków i wyjaśnianiu procesów chemicznych zachodzących w organizmie ludzkim. Po raz pierwszy nadany tytuł chemika i alchemika (w 1582 r.) brzmiał aromatarius alchimista dictus, co wskazuje na powiązanie alchemii z farmacją pod wpływem postępowych nauk Paracelsusa. Stąd też tak wielkie rozpowszechnienie się tej dziedziny na Uniwersytecie Krakowskim, słynącym z dobrze postawionego wydziału medycznego.
Alchemia traktowana jako system lekarski miała tez wrogów (np. profesora Andrzeja Grutyńskiego czy bakałarza Stanisława Zawadzkiego), którzy dowodzili nieprzydatności stosowania alchemii, amuletów, klejnotów i zażegnywania w medycynie. Rozpowszechnienie się tej dziedziny w Polsce w XVI i XVII wieku przyczyniło się do zaistnienia szeregu oszustw czy fałszowania i niszczenia metali szlachetnych. Przeciwko tym praktykom występowało duchowieństwo, uzbrojone w bullę papieża Jana XXII z 1317 roku, wyraźnie potępiającą praktyki alchemiczne. Chodziło tu jednak raczej o działanie stojące na pograniczu magii i szalbierstwa, nie zaś o rzeczywiste badania naukowe. Walka z alchemią była o tyle niełatwa, że oddawało się jej wielu duchownych, a do zwolenników zaliczali się nawet królowie Zygmunt August i Zygmunt III Waza. W XV ? wiecznej regule zakonnej ojców bernardynów spotkać można wzmiankę o tym, że zakonnicy zajmujący się chemią powinni wykonywać swoje eksperymenty z dala od kościoła. Z kolei Dominikanie w 1462 roku wskutek nieudanych eksperymentów spalili kilka ulic Krakowa wraz z pałacem biskupim, co zapewne wpłynęło na niechętny stosunek ludzi do praktyk alchemicznych.
Szczególnie mocno występował przeciw alchemii eks ? jezuita Stanisław z gór Poklatecki, który w dziele Pogrom czarnoksięskie potępiał psucie szlachetnych metali, dowodził też, że nie można ze zwykłej siarki i rtęci zrobić złota i srebra, bo do tego potrzebne jest ciepło ?ognia niebieskiego?, które różni się zasadniczo od naturalnego ognia (podobnie argumentował ksiądz Fabian Birkowski w Kazaniu o zbieraniu pieniędzy, gdzie negował w ogóle cel przyrodoznawstwa zmierzającego do poznania rzeczy ukrytych przed ludźmi). Poklatecki usiłował jako jeden z pierwszych w Polsce wytłumaczyć błędy alchemii odwołując się do argumentów racjonalnych, przeczących doktrynie o przemianie metali. Jednocześnie jego ostre wystąpienie przeciw szarlatanom pokazuje, że na przełomie XVI i XVII wieku alchemia stała się przede wszystkim domeną oszukańczych spekulacji, tracąc rangę dziedziny naukowej. Jednocześnie nie można pominąć zasług alchemików, którzy dali podwaliny nowoczesnej chemii. Polscy alchemicy odkryli tlen czy obliczyli ilościowy skład amalgatu złota.
2.Astrologia jako nauka od swoich początków posiadała piętno sztuki złej demonicznej ? ojcowie kościoła uważali, że to demony pomagają ludziom w badaniach gwiazd, zaś wcześniej cesarze rzymscy (np. Tyberiusz w I wieku) wypędzali ich z Rzymu. W dobie renesansu doznała ona rehabilitacji w stosunku do czasów średniowiecza, gdzie astrologów potępiano na równi z czarodziejami i nekromantami. Nie zmienia to faktu jej wcześniejszej ogromnej popularności ? posądzano papieża Sylwestra II (X/XI wiek), że dzięki magii astrologicznej zdobył swoje stanowisko (patrz Srebrne orły Teodora Parnickiego ? powieść), zaś obliczeniami astrologicznymi zajmowali się min. Roger Bacon, Albert Wielki i Jan z Toledo. Status astrologa był poważany na równi z lekarzem, prawie każdy monarcha posiadał nadwornych astrologów, u których zasięgał rady.
Według słynnego astrologa polskiego Jana Latosa, który napisał w 1595 roku prognostyk dla cesarza Rudolfa II astrologia była nauką boską i posiadała zasadniczo cztery części. Jedną z nich była nauka o ?postanowieniu świata wszystkiego?, czyli o tak ważnych sprawach jak początki i rozwój państw, o wojnach, nieszczęściach i zdarzeniach dotykających całe narody. Następnie astrologia zajmowała się przepowiadaniem pogody i katastrof żywiołowych, co silnie związane było z losami ludzi. Wreszcie badała ona losy pojedynczych ludzi i na koniec określała najlepsze terminy na podejmowanie różnych działań i prac.
W Polsce słynnym na całą Europę ośrodkiem astrologii stał się Uniwersytet Krakowski, gdzie oficjalnie wykładano ją już od 1423 roku, zaś w 1459 z fundacji profesora Marcina z Przemyśla zwanego Królem powołano katedrę astrologii. Do końca XV wieku istniały odrębne katedry astronomii i astrologii, co może świadczyć pozytywnie o randze tej dziedziny. Pierwsze pokolenie wychowanków uczelni to astrologowie służący na dworach całej Europy (np. Marcin Bylica z Olkusza), dopiero na początku XVI wieku krakowscy astrolodzy poświęcają się pracy pedagogicznej i naukowej przy uniwersytecie. Do najwybitniejszych spośród nich zaliczyć należy Jana z Głogowa (Głogowczyk), Wojciecha z Brudzewa, Wojciecha z Pniew, Michała Falkenera z Wrocławia, Stanisława Bylicę z Olkusza. Głogowczyk miał przepowiedzieć w oparciu o gwiazdy, że ?pojawi się na świecie czarny zakonnik, który na Kościół katolicki sprowadzi wielkie zamieszanie? ? chodzi tu o Marcina Lutra. Z kolei Kasper Goski ogłosił w 1571 roku, tuż przed bitwą morską pod Lepanto, wielkie zwycięstwo chrześcijan nad Turkami, za co otrzymał od wdzięcznych Wenecjan miedziany posąg i roczną pensję w wysokości 300 dukatów.
Szkoła krakowska do końca XV wieku posiadała ?międzynarodowe? znaczenie w dziedzinie astrologii, tracąc je stopniowo na rzecz uczonych niemieckich i wiedeńskiego ośrodka badań matematyczno ? astronomiczno ? astrologicznych. Ponowne założenie katedry astrologii dokonało się na mocy fundacji Macieja z Miechowa w 1522 roku. Czteroletni program kształcenia obejmował czytanie przez trzy lata Czworoksiągu astronomicznego i Centiloquium Ptolemeusza oraz dzieł uczonych hiszpańskich, później zaś czytano Almagest Ptolemeusza. Zajęciem uczonych astrologów obok badań naukowych było opracowywanie kalendarzy, prognostyków i horoskopów, na które było wysokie zapotrzebowanie. O roli astrologów w Polsce, w dobie odrodzenia może zaświadczyć ich pozycja na dworach królewskich. Już Kazimierz Wielki zatrudniał astrologa, a w 1464 roku Kazimierz Jagiellończyk zatrudnił jako astrologa Piotra Gaszowca. Zygmunt August liczył się z opiniami tych ludzi ? za radą profesora Piotra Proboszczowicza król przesunął dwa razy termin koronacji Katarzyny Austriackiej w 1553 roku i otrzymał od niego informację o śmierci w 72 roku bez określenia, czy jest to data kalendarzowa czy wiek monarchy. Przepowiednia sprawdziła się o tyle, że Zygmunt August zmarł w roku 1572. Z kolei astrolog Marcin Fox przepowiedział władcy śmierć w 1552 ? miał wtedy miejsce wypadek z salwami honorowymi, z których jedna zabiła człowieka stojącego tuż przy królu. W XVI wieku na dworze Henryka Walezego służył wybitny lekarz i astrolog Jerzy Joachim Retyk.
Dość dobrze atmosferę związaną z astrologią i czarami oddaje sytuacja na dworze króla Stefana Batorego i związanego z nim wojewody sieradzkiego Olbrachta Łaskiego. Łaski podjął wichrzycielski plan zdobycia korony polskiej na drodze czarów i nauk tajemnych. Jego ważniejszą akcją było udanie się do Anglii, gdzie kontaktował się ze słynnym uczonym, filozofem, magikiem, krystalomantą i nekromantą Johnem Dee i jego medium, Edwardem Kelleyem. Łaski potrzebował pieniędzy na przeprowadzenie swoich planów i dlatego naciskał na obu magów, aby zdobyli sekret wytwarzania złota. Po uzyskaniu zapewnienia o zdobyciu tronu i sekretu produkcji złota (a także porady w sprawie podagry) Łaski przeniósł się z Anglikami do Polski w lutym 1583 r. W Krakowie magików przyjmował król Batory, któremu ukazali oni anioły w postaci kobiet i które miały nakłaniać króla do podjęcia wielkiej akcji przeciw niewiernym. Ostatecznie Batory zorientował się, że Dee podszywając się pod miano posłańca bożego usiłował nakłonić go do stworzenia ligi skierowanej przeciw Turcji i Francji, która największe korzyści dawałaby Anglii i Rzeszy Niemieckiej. Ostatecznie Anglicy odwiedzili jeszcze dwór praski Rudolfa II i dotrzymawszy sowite wynagrodzenie wrócili do Anglii. Dee zmarł w 1608 popadając coraz bardziej w mistycyzm, zaś Kelley wiódł żywot awanturnika i zginął tajemniczo w Pradze. Z kolei Łaski straciwszy cały majątek na swoje chorobliwe plany polityczne zmarł w zapomnieniu niczego nie osiągnąwszy.
Stopniowy spadek autorytetu astrologii polegał na traktowaniu jej jako formy czarów i magii. Jak pokazuje powyższy przykład pod płaszczem sztuk magicznych usiłowano niejednokrotnie przemycać różne interesy, co powodowało, że coraz częściej była ona postrzegana jako szarlataneria. Jako jeden z nielicznych występował przeciw astrologii Grzegorz z Sanoka, wybitny humanista negujący prawdziwość objawień zapisanych gwiazdach. Coraz częściej traktowano astrologów jako zręcznych magów, przydatnych do wykrywania przestępców, czy poszukiwania zagubionych rzeczy. Nie bez znaczenia był tu także ostry opór kościoła, który przeciwstawiał się astrologii na równi z magią.
3.Do innych sztuk mantycznych (czyli służących do przepowiadania przyszłości) rozwijających się w Polsce doby odrodzenia można zaliczyć te, które były zakazane i nie posiadały związku z naukami przyrodniczymi. Ich mniejszy rozwój wynikał z tego, że jako sztuki odległe od przyrodoznawstwa nie mogły się cieszyć nawet taką okresową popularnością jak astrologia i alchemia, które można było uprawiać pod pozorem zajmowania się astronomią i medycyną.
Katoptromancja znana już w starożytnym Egipcie polegała na wykorzystywaniu zwierciadeł do przepowiadania przyszłości, czy do komunikowania się z duchami. Wierzono, że dzięki zwierciadłom i kryształom krystalomancja) dusza uzyskuje taki stopień koncentracji, który pozwalał jej na komunikowanie się bezpośrednio z siłami kosmicznymi. Nawet poważany skądinąd Paracelsus wierzył, że odbicia lustrzane są rzeczywistymi postaciami i przywiązywał dużą wagę do wpływów gwizd na losy ludzkie. Stworzył system głoszący istnienie służebnych duchów Flaga, które należy zmusić do posłuszeństwa odpowiednimi zabiegami nekromanckimi. Według innych informacji zwierciadeł u8żywano do poszukiwania ukrytych skarbów, ród metali, a praktykę tę stosowali czarnoksiężnicy. Wywoływanie duchów Flaga czy wręcz diabła Farela wskazuje na bezpośrednie związki katoptromancji z nekromancją i demonologią.
Do Polski metody wróżenia ze zwierciadeł i kryształów przywędrowały z Niemiec. Najdawniejszym zachowanym podręcznikiem krystalomancji jest Modlitewnik Władysława Warneńczyka z początku XV wieku. Pomimo działań inkwizycji dokument ten zachował się ze względu na to, że służył jako modlitewnik i należał do władcy. Zwierciadło wykorzystywano powszechnie do celów wróżbiarskich, magicznych, do przeprowadzania zaklęć miłosnych czy wykrywania przestępstw. Charakterystyczne jest to, że rzadko katoptromancją zajmował się prosty lud.
O stosunkowo dużym rozpowszechnieniu tych praktyk magicznych w środowisku związanym z akademią krakowską wskazują notatki zawarte w Aktach rektorskich, gdzie widnieje wykaz procesów toczonych przeciw żakom zajmującym się nimi. Z akt tych wynika również, że chiromancja i fizjonomika należały do dziedzin nauk tajemnych karanych i zabronionych. Powszechnie uważano, że odczytywanie przyszłości z linii dłoni i charakteru z wyglądu ciała ma ścisły związek z astrologią. Dziedzinom tym w 1507 r poświęcił teoretyczną rozprawę Jan Głogowczyk, było to dzieło Computus chirometralis, zaś w 1518 tenże autor wydał dzieło Phisionomia. Z kolei pierwszy podręcznik przeznaczony dla szerokich rzesz adeptów chiromancji ukazał się na początku XVII wieku ? było to dzieło J. Kalkowskiego z Gwoźdźca Choromancja albo praktykowanie z rąk człowieczych z starych filozofów i nowych innych autorów pilnie i porządnie zebrane.
4.Magia jako kolejna popularna dziedzina nauk tajemnych w dawnej Polsce przywędrowała do kraju z Włoch, gdzie była szczególnie rozpowszechniona. Najdokładniej praktyki magiczne opisuje dzieło wydane w Krakowie 1637r. Thesaurus magicus domesticus. Uderzające jest w tym tekście zadziwiające połączenie magii z praktykami chrześcijańskimi. Wg. anonimowego autora jedynie dobry katolik może być dobrym magiem, tuż przed swoimi czarami winien on pomodlić się i na piersiach wypisać sobie gołębią krwią imiona ewangelistów. Dalej zaleca on, aby podejmować czary tylko za zgodą księdza (!) i za jego upoważnieniem, aby w ten sposób naprzód uzyskać rozgrzeszenie w przypadku przebrania miary. Wynika z tego, że w tamtych czasach kontakty z demonami uważano za część normalnego życia pobożnego chrześcijanina, a profity uzyskiwane z ich posługi mogły nawet służyć nauce chrześcijańskiej. Najstarszym zabytkiem piśmienniczym poświęconym demonologii w Polsce jest łaciński traktat Erazma Witelona De natura daemonum z XIII wieku. Praktyki czarnoksięskie opisuje też dzieło Katalog myśli cystersa Rudolfa z klasztoru w Rudach koło Raciborza. Szczególnie dużo informacji zawiera kompilacyjne (nieoryginalne) dzieło Postępek prawa czartowskiego przeciw rodzajowi ludzkiemu, opublikowane w 1570 r. w Brześciu Litewskim. Jest ono złożone z trzech części, w których kolejno opisuje się dzieje życia i grzechu Adama i Ewy, właściwy ?proces? szatanów przeciw ludzkości i omówienie różnych gałęzi sztuki czarnoksięskiej i funkcji poszczególnych demonów. Jego kontynuacją było dzieło Sejm piekielny straszliwy i examen książęcia piekielnego powstałe około roku 1615 dzięki jakiemuś żakowi krakowskiemu. Jest to utwór utrzymany w stylistyce jarmarcznej literatury sowizdrzalskiej i opowiada o sejmie, na którym Lucyfer odbiera sprawozdanie od rozesłanych przez siebie czartów. Cieszyło się ono dużą popularnością i było wznawiane (np. w 1622).
Niektórzy badacze uznają, że w Krakowie istniała oficjalna szkoła magii, na co wskazywałaby też wzmianka z Dworzanina polskiego (1566) Łukasza Górnickiego, gdzie jeden ze zwolenników tej sztuki żałuje, że się nie urodził w czasach, gdy ją jawnie w szkołach uczono. Podobne szkoły istniały na uniwersytetach w Salamance i Toledo. Wspomniane Akta rektorskie wymieniają szereg spraw związanych z uprawianiem magii i mówią o skandalu z roku 1579, jaki wybuchnął po wykryciu grupy studentów zajmujących się ?sztuką diabelską?. Być może z praktykami magicznymi związek miało literackie towarzystwo założone w Krakowie przez Konrada Celtisa (schyłek XV w) Sodalitas Litteraria Vistulana, jako że Celtis często w swojej poezji wspomina o sztukach tajemnych.
Magią zajmowały się także osoby duchowne, jak np. Jan Dziaduski, biskup przemyski od 1545 r., któremu Stanisław Orzechowski zarzucał zainteresowanie i chwalenie głośnego ówcześnie podręcznika magii tzw. Claviula Salomonis. Magię zwalczał aktywnie wspomniany już Stanisław Poklatecki w dziele Pogrom czarnoksięskie błędy, który z jednej strony uważał zjawy nekromanckie za zwidy i halucynacje, z drugiej zaś za dzieło szatana. Głośny był także Młot na czarownice (1614) Sprengera i Institorisa, a w polskim wydaniu, w dołączonej rozprawie, dominikanin Jan Nider dowodził, że dusze zmarłych nie mogą się ludziom pokazywać. Z kolei anonimowy autor Czarownicy powołanej wydanej w Poznaniu w 1639 wymienia szereg zajęć, którym oddawali się magowie i czarownice. Do najważniejszych należało przygotowywanie napojów miłosnych, przepowiadanie i wróżenie, odczynianie uroków, zaklinanie zbroi rycerskich, wykrywanie złoczyńców, czy też działania negatywne, jak sprowadzanie gradów, burz i niszczenie zasiewów, wywoływanie chorób, wprowadzanie zamętu (np. spalona na stosie w Poznaniu w 1544 roku Dorota Gniećkowa oskarżona była o ?skażanie?, czyli psucie piwa czy ?ostudzanie? niewiast do mężczyzn). Dzieło to jest o tyle ważne, że stanowi ono jedną z nielicznych prób w owych czasach trzeźwego spojrzenia na sprawę czarownic. Trzeźwo odróżnia się tutaj zabobon od czarów i choć traktuje się jako pokrewne, to zabobon niesłusznie staje się odstawą oskarżenia. Autor zaleca umiar w formułowaniu zarzutów, poleca aby rzekomej czarownicy dać czas na przygotowanie obrony a nawet przydzielić obrońcę. Szczególnie ostro występował on przeciw zwyczajowi pławienia czarownic i poddawania ich torturom.
Często czarownice do swoich praktyk wykorzystywały przedmioty kościelne: monstrancje, hostie, krzyże, wodę święconą, a nawet kości ludzkie, rdzę z dzwonów, wosk ze świec kościelnych czy mech z dachów kościołów. Pomimo tępienia praktyk magicznych w Polsce stosunkowo mało jest wzmianek o tragicznym końcu osób zajmujących się nimi, co stało w jaskrawej sprzeczności z pogromami czarownic mającymi miejsce w całej Europie. Do wyjątków w Polsce należą wzmianki o paktach z diabłem (np. płocki proces z 1524 Jakuba Czaba, oskarżonego o odprawianie mszy na cześć diabła), natomiast na Zachodzie protokoły procesów roją się od takich wzmianek.
Sprawy o czary były najczęściej rozpatrywane przez sądy biskupie, nigdy zaś przez sądy inkwizycyjne. Procedura ścigania czarownic wszczynana była na podstawie złożenia zwykłej skargi na podejrzaną osobę i w XVI wieku obejmowała dość często w trakcie procesów tortury fizyczne dla wymuszenia zeznań. Sądy świeckie poddawały czarownice próbom: szpilkowej, wody, łez, ognia i wagi. Według dzieła Porządki sądów miejskich z 1618 zeznania uzyskiwano laniem wody, octu lub wrzącego oleju do gardła ofiary, smarowaniem gorejącą smołą lub słonina, przykładaniem do pępka myszy, szerszeni lub innych jadowitych stworzeń, lub szarpaniem ciała rozpalonymi w ogniu kleszczami. Trzeba jednak podkreślić, że na ziemiach polskich najczęściej procesy o czary kończyły się zaprzeczeniem przez oskarżonego zarzucanych mu rzeczy i złożeniem przez niego uroczystej przysięgi o wstrzymywaniu się od czarów. Stosunkowo mało jest też wzmianek o wykonanych karach śmierci na osobach zajmujących się czarami i magią, choć zdarzały się przypadki śmierci podejrzanych w trakcie okrutnych przesłuchań. Definitywne zakończenie procesów o czary w Polsce nastąpiło dopiero wskutek uchwały sejmu z 1776 r. na wniosek króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Praca własna – 2002 r.
tad7326
esondite1@wp.pl

Konrad Wallenrod

1.Część I – „Obiór”
a) Zgromadzenie komturów Zakonu Krzyżackiego w Marienburgu (Malborku) celem wyboru nowego mistrza Zakonu.
b) Kandydatura Konrada Wallenroda – tajemniczego cudzoziemca. Przedstawienie zalet i wad postaci.

2. Część II
a) Modlitwa – Hymn do Ducha Świętego i Chrystusa o pomoc we właściwym wyborze wielkiego mistrza. Udanie się części obradujących na spoczynek.
b) Zasięganie przez Arcykomtura rady u Halbana (jedynego przyjaciela Konrada Wallenroda ) i innych braci w sprawie wyboru mistrza.
c) Interpretacja Halbana słów Pustelnicy o Konradzie – wielkim mistrzu Zakonu Krzyżackiego jako proroctwo Boże.
d) Podjęcie przez Krzyżaków (zgodnie z sugestią Halbana) decyzji o powierzeniu Wallenrodowi godności Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego. Odejście rycerzy na spoczynek.
e) Pieśń Halbana o zamkniętej w wieży pustelnicy – Litwince, która zakochała się w cudzoziemcu
2.
3. Część III
a) Odwlekanie przez Konrada jako nowego mistrza Zakonu decyzji o rozpoczęciu walk z Litwą.
b) Niezadowolenie Krzyżaków z narzuconych przez Wallenrod. rygorów dotyczących przestrzegania reguł życia zakonnego – modlitwy, wyrzeczeń, postów, umiłowania cnót, w tym cnoty pokoju.
c) Tęskna pieśń pustelnicy o własnym losie, miłości do rycerza i cierpieniach z tym związanych.
d) Nocna rozmowa kochanków – Konrada z Pustelnicą – o trudach wzajemnej miłości, pustelniczym życiu kochanki i dokonanym przed laty wyborze Konrada polegającym na przedkładaniu dobra ojczyzny nad osobiste szczęście u boku ukochanej. Wyznanie Konrada: spotkania z kochanką – przyczyną odwlekania rozpoczęcia walk z Litwą.

4. Część IV – „Uczta”
a) Przybycie gości na ucztę w święto patrona Zakonu. Obecność wśród gości litewskiego księcia Witolda.
b) Przepędzenie przez znudzonego ucztą Konrada włoskiego śpiewaka-pochlebcy.
c) Występ litewskiego wajdeloty.
- „Pieśń wajdeloty”: wspomnienie Litwy, czyhających na nią zagrożeń oraz wypomnienie grzechów zdrajcom narodowym.
- Reakcja księcia Witolda na słowa pieśni.
- „Powieść wajdeloty” opowiadająca dzieje młodego Litwina:
* porwanie go w dziecięcym okresie życia w niemiecką niewolę i nadanie nowego imienia i nazwiska – Walter Alt,
3.* przyjaźń dziecka ze starym litewskim śpiewakiem
* budzenie się w młodzieńcu uczuć patriotycznych i pragnienia zemsty pod wpływem pieśni starego Litwina
* ucieczka Waltera i pieśniarza do wojsk litewskich
* pobyt na dworze litewskiego księcia Kiejstuta
* wielka miłość i małżeństwo Waltera z córką Kiejstuta – Aldoną
* klęski Kiejstuta i Waltera w bitwach z Zakonem
* postanowienie Waltera o porzuceniu szczęścia rodzinnego na rzecz podstępnej walki w obronie ojczyzny
* rozstanie małżonków
- Wyrażenie nakazu spełnienia złożonej przysięgi jako zakończenie opowieści wajdeloty.
d) Gwałtowna reakcja Konrada Wallenroda na słowa pieśni i wykonanie przez niego ballady „Alpuhara” opowiadającej o podstępnym czynie wodza Maurów – Almanzora polegającym na zarażeniu hiszpańskich rycerzy dżumą

5. Część V „Wojna”
a) Zerwanie przez Witolda układu z Zakonem Krzyżackim
b) Coraz bardziej natarczywe domaganie się przez rycerstwo krzyżackie wojny z Litwą
c) Rozpoczęcie walk niemiecko-litewskich.
d) Nieumiejętne prowadzenie wojny przez Konrada będące przyczyną klęski Zakonu.
e) Tajne wydanie wyroku śmierci na mistrza – zdrajcę przez związek dwunastu rycerzy krzyżackich, poprzedzone ujawnieniem kłamstwa Konrada polegającego na przywłaszczeniu sobie nazwiska zamordowanego w Palestynie hrabiego Wallenroda.

6. Część VI „Pożegnanie”
a) Rozmowa Konrada z Pustelnicą o dokonaniu przez niego zemsty na Krzyżakach ujawniająca prawdziwą tożsamość małżonków: Konrad Wallenrod to Walter Alf, a Pustelnica to córka Kiejstuta – Aldona, żona Waltera Alfa.
c) Prośby Waltera o opuszczenie przez żonę wieży i wspólną ucieczkę na Litwę. Odmowa Aldony związanej przysięgą przed Bogiem.
d) Pożegnanie małżonków.
e) Zobowiązanie Halbana, by po śmierci Wallenrod. udać się na Litwę w celu głoszenia w pieśni jego bohaterskich czynów.
f) Samobójcza śmierć Konrada przez wypicie trucizny
f) Niemal równoczesna śmierć Aldony.
Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia… trzeba być lisem i lwem
Nicollo Machiavellego

Wszystko rozerwie nienawiść narodów;
Wszystko rozerwie; – lecz serca kochanków
Złączą się znowu w pieśniach wajdeloty.
Wstęp

A ludzie? – ludzi rozdzieliły boje!

Tyś niewolnik, jedyna broń niewolników – podstępy!

On cudzoziemiec, w Prusach nieznajomy,
Sławą napełnił zagraniczne domy;

Tyś Konrad, przebóg! Spełnione wyroki,
Ty masz być mistrzem, abyś ich zabijał!
[…] Chociażbyś jak wąż przybrał inne ciało,
jeszcze by w twojej duszy pozostało
wiele dawnego […]

Nic nie żałuję, choć gorzkie łzy leję,
Boś wszystko odjął, zostawił nadzieję.

Młodości! Jakże wielkie twe ofiary!

Niech wam ostatni w Litwie wajdelota
Nuci ostatnią litewską piosenkę.

Wszystko rozerwie nienawiść narodów…
Lecz serca kochanków złączą się znowu w pieśniach wajdeloty.

Miałem imię Waltera, Alfa nazwisko przydano;
Imię było niemieckie, dusza litewska została, […].

Walter kochał swą żonę, lecz miał duszę szlachetną,
Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie.

Jeden sposób, Aldono, jeden pozostał Litwinom
Skruszyć potęgę zakonu; mnie ten sposób wiadomy.
Lecz nie pytaj, dla Boga! Stokroć przeklęta godzina,
W której od wrogów zmuszony chwycę się tego sposobu.

Skąd Litwini wracali? – Z nocnej wracali wycieczki, Wieźli łupy bogate, w zamkach i cerkwiach zdobyte.
Powieść wajdeloty

Biada – mówił – niewiastom, jeśli kochają szaleńców […].

Biada, biada, jeśli dotąd nie spełnił przysięgi,
Jeśli zrzekłszy się szczęścia, szczęście Aldony zatruwszy…
Jeśli tyle poświęcił i dla niczego poświęcił…
Przyszłość resztę pokaże. Niemcy, skończyłem piosenkę.

Wszystko zginęło, Konrad wszystkich zgubił;

Znam ja was, każda piosnka wajdeloty
Nieszczęście wróży jak nocnych psów wycie;
Mordy pożogi wy śpiewać lubicie.
Nam zostawiacie chwałę zgryzoty.
Jeszcze w kolebce wasza pieść zdradziecka
Na kształt gadziny owija pierś dziecka
I wlewa w duszę najsroższe trucizny.
Głupią chęć sławy i miłość ojczyzny.
Uczta

Jam to uczynił, dopełnił przysięgi
Straszniejszej zemsty nie wymyśli piekło.
(…)
Ja to sprawiłem; jakem wielki, dumny
Tyle głów hydry jednym ściąć zamachem!
Jak Samson jednym wstrząśnieniem kolumny
Zburzyć gmach cały i runąć pod gmachem!
Pożegnanie

Obiegnę Litwy wsi, zamki i miasta,
Gdzie nie dobiegnę, pieśń moja doleci,
Bard dla rycerzy w bitwach, a niewiasta
Będzie ją w domu śpiewać dla swych dzieci;
Będzie ją śpiewać i kiedyś w przyszłości
Z tej pieśni wstanie mściciel naszych kości!
Pożegnanie

Romantyczna koncepcja poety jako przywódcy narodu, na podstawie III części Dziadów.

Poeci romantyczni prezentowali różne poglądy na temat roli poezji i poetów w życiu narodu. Adam Mickiewicz uważał, że poeta powinien być przywódcą, przewodnikiem. Bardzo dokładnie przedstawia to w Dziadach, przede wszystkim w III części. Postaram się przyjrzeć teraz prezentowanym przez niego poglądom, ze szczególnym uwzględnieniem Sceny II ? czyli Wielkiej Improwizacji.
Głównym bohaterem tego fragmentu, jak też całych Dziadów jest Konrad (vel Gustaw). Jest to poeta romantyczny, oskarżony i skazany w procesie opozycjonistów przeciw władzy carskiej. Można dopatrywać się tu kontekstu autobiograficznego ? Mickiewicz także został skazany, w procesie filomatów i filaretów. Bohater stwierdza, że jest najwybitniejszym poetą, że jego potęga jest równa boskiej (?widzisz jaka ma potęga?). Przecież obaj stwarzają rzeczy nieśmiertelne i obaj posługują się mocą słowa. Czuje w sobie nieograniczone możliwości. Przepełnia go duma, dlatego zwraca się do Boga. Chce się przekonać, czy rzeczywiście jest mu równy. Dlatego wygłasza ten monolog ? choć chciał, by był to dialog ? nazwany Wielką Improwizacją.
Konrad czuje się przez ludzi niezrozumiany, niedoceniany. Jednak utożsamia się z całym narodem (?ja i ojczyzna to jedno?), z jego losem. Kocha go, więc odczuwa całe doświadczane przez niego cierpienie (? za milijony […] cierpię katusze?). Zdaje sobie sprawę, że miłość do ojczyzny nieodmiennie łączy się z tym cierpieniem. Świadomie bierze je na siebie i szuka sposobu, by świat od niego uwolnić (?Nie mam sposobu i przyszedłem go tu dociec?). Chce poprowadzić swój naród ku chwale (?Chcę nim cały świat zadziwić?).
Dlatego prosi Boga, by oddał mu rządy nad duszami, nad ludzkością. Bohater uważa, że skoro jest tak wybitnym poetą, to jest tego godzien. Jest pewien, że byłby bardzo dobrym przywódcą. Usunąłby wszelkie cierpienia ze świata, uszczęśliwiłby wszystkich ludzi. Jednocześnie przyznaje, że byłby władcą despotycznym. Starałby się zadowalać ludzi, ale jeśli się zbuntują, powinni cierpieć.
Lecz Bóg milczy. To wzbudza w Konradzie złość. Zarzuca Bogu obojętność na cierpienia ludzi. Mówi, że jest On ?mądrością?, podczas gdy on sam jest ?miłością?. Wyraża pogardę wobec świata, stworzonego przez Boga (?gardzę tą martwą budową?). Uważa, że on sam lepiej rozumiałby potrzeby ludzi, zbudowałby lepszy świat, wolny od cierpienia.
To bardzo poważne zarzuty, a Konrad wie, że ryzykuje wieczne potępienie. Przecież wierzy w Boga, skoro się do Niego zwraca. Jest to postawa prometejska ? bunt przeciw wyższym siłom, w imię szczęścia ludzkości. Konrad poświęca osobiste szczęście, w imię dobra całego narodu, całej ludzkości. Jest to podyktowane odczuwanym przez niego cierpieniem ludzi.
I taka właśnie powinna być rola poety ? według Adama Mickiewicza. Poeta romantyczny powinien stanąć na czele narodu i poprowadzić go. Musi być gotów do rezygnacji z własnego szczęścia, nawet musi zgodzić się na wieczne potępienie czy też cierpienie, jeśli tylko służy to dobru ojczyzny.

XX lecie

I.Po zakończeniu Wielkiej Wojny (I wojna światowa) świat nabrał tempa: automobil i aeroplan stały się zwykłymi środkami lokomocji, a kino i radio – codziennymi rozrywkami. Pojawiło się pierwsze państwo socjalistyczne: Związek Radziecki. Nowa ideologia zafascynowała nie tylko polityków, ale i artystów, którzy zachwycali się siłą jej oddziaływania i sprawiedliwością. W tym czasie literatura polska stanęła przed dylematem – czy dalej tkwić w przebrzmiałej tradycji romantycznej, czy też reagować na zmieniającą się rzeczywistość?

II.Lata dwudzieste zdominowały prądy filozoficzne:
a)behawioryzm – człowieka można poznać tylko na podstawie zachowania, natomiast nie sposób wniknąć do jego duszy, by zbadać motywy jego działań; twórca – John Watson
b)psychoanaliza (freudyzm) – prąd podkreślający wpływ podświadomości na zachowanie człowieka; twórca – Zygmunt Freud
c)egzystencjalizm – człowiek ma tylko świadomość swojego istnienia, ale nie wie, po co przyszedł na świat i kiedy skończy życie, stąd poczucie samotności i lęku; twórcy – Martin Heidegger, Karl Jaspers, Jean Paul Sartre
d)katastrofizm – przeczucie kresu cywilizacji europejskiej, wyczerpaniu ulegają jej możliwości rozwoju; przedstawiciele – Oswald Spengler, Florian Znaniecki (Upadek cywilizacji zachodniej)

III.Poza tym kształtuja się nowe kierunki poetyckie:
a)dadaizm – nazwa utworzona od dziecięcego gaworzenia (da-da); cechy: przypadkowe łączenie sylab i wyrazów, ironia, zamiłowanie do skandalu; twórcy – Tristan Tzara, Marcel Duchamp
b)futuryzm – bunt przeciw tradycji i kulturze (odrzucenie ortografii i interpunkcji); kult nowoczesności, ale również pochwała przemocy i wojny; prekursorzy – Filippo Thomas Marinetti (Włochy), Włodzimierz Majakowski (Rosja)
c)nadrealizm (surrealizm) – poszukiwanie w ludzkiej podświadomości, kult wyzwolonej wyobraźni, snu, halucynacji, swobodnych skojarzeń; poezja, malarstwo ma być zapisem snu, wizji; przedstawiciele – Paul Eluard, Louis Aragon, André Breton, Salvador Dali
d)awangarda francuska –nacisk na wyobraźnię, która ma wyrażać ducha epoki; próba odświeżenia poezji (łamanie rygorów składni, język poetyckich skrótów, swobodne obrazowanie); poeci nie tylko piszą, ale i rysują wiersze; twórca -Guillaume Apollinaire

IV.Polska lat dwudziestych – poezja
1.Twórcy starszego pokolenia:
-Leopold Staff – uznany autorytet, uważano go za mistrza i klasyka (na jego regularnych strofach wzorowali się skamandryci); w latach dwudziestych wydaje tomiki – Ścieżki polne i Ucho igielne.
-Bolesław Leśmian – objawia się w pełni właśnie w dwudziestoleciu (zbiory Łąka, Napój cienisty, i pośmiertna Dziejba leśna); pozostaje sam, niewiele go łączy z duchem epoki; tworzy własną rzeczywistość, jego utwory zaludnione są przez baśniowe postaci, wypełnione wybujałą przyrodą, tworzącą tło dla ludzkich uczuć (liryka miłosna – W malinowym chruśniaku); jego twórczość doceniono dopiero po latach.
2.Grupy poetyckie (lata dwudzieste to szalona moda na ugrupowania poetyckie):
-Skamandryci
a)nazwa pochodzi od mitologicznej rzeki Skamander, przywołanej przez Wyspiańskiego w Akropolis
b)skład – Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Jan Lechoń, Jarosław Iwaszkiewicz, Kazimierz Wierzyński (skupieni przy piśmie „Skamander” i w kawiarni „Pod Pikadorem”)
c)program – postulat bezprogramowości, ideał młodości, siły twórczej i przyjaźni ma zastąpić manifesty programowe („Wierzymy głęboko w dzień dzisiejszy, którego dziećmi czujemy się wszyscy”); odrzucenie patosu i wielkich tematów narodowych, mitu twórcy – mesjasza i kultu talentu; postulat tematów czysto poetyckich – wiosna, miłość, radość życia
-Awangarda Krakowska
a)skład – Tadeusz Peiper, Julian Przyboś, Jalu Kurek, Jan Brzękowski
b)program – sztukę należy dostosować do cywilizacji, jej wiodącymi tematami powinny być „Miasto-Masa-Maszyna”; w kompozycji dążenie do maksymalnej skrótowości i skondensowania znaczeń, wystąpienia pod hasłem „najmniej słów” oraz metafora nadrzędnym chwytem poetyckim (wg Przybosia „wiersz ma się składać z samych puent”)

- Futuryści
a)dwa ośrodki: Warszawa (Anatol Stern, Aleksander Wat), Kraków (Klub Futurystów Katarynka – Tytus Czyżewski, Bruno Jasieński, Stanisław Młodożeniec)
b)program – eksperymenty formalne – równoległy zapis wersów, odrzucenie ortografii, hasło „słowa na wolności” (uwolnienie wiersza od reguł składni i logiki); wiara w przyszłość, zerwanie z tradycją i mitami narodowymi
-Druga awangarda (lubelska)
a)skład – Józef Czechowicz, Stanisław Piętak
b)program – od awangardy krakowskiej przejmuje poetykę skrótu i kondensacji znaczeń; uznaje tematy tradycyjne w poezji – piękno pejzażu, temat wiejski – ukazane na zasadzie marzeń sennych lub skojarzeń; krytyka modelu poetyckiego Skamandra
-Kwadryga
a)utworzona w Warszawie, wokół pisma o tym tytule 1927 – 1931
b)skład – Lucjan Szenwald, Konstanty Ildefons Gałczyński
c)program – wizja sztuki uspołecznionej, której głównym tematem jest krytyka rzeczywistości i niesprawiedliwości społecznej; prostota formalna w poezji
-Żagary
a)nazwa pochodzi od tytułu wileńskiego pisma, a właściwie od regionalnego chrustu na ognisko
b)skład – Czesław Miłosz, Teodor Bujnicki, Jerzy Putrament, Jerzy Zagórski
c)program – głoszą katastrofizm – przekonanie o końcu i kryzysie istniejącego świata oraz jego ideologii; symboliczno-wizyjne przedstawienie świata w poezji

V.Tendencje w literaturze dwudziestolecia międzywojennego:
1.1918-1932:
-dominacja liryki
•futuryści, formiści, poeci z kręgu „Pikadora”, „Zwrotnicy”, „Kwadrygi”
•najważniejsze powinności pisarza to: stosunek do własnej współczesności i troska o nowoczesny kształt wiersza
•poetyka: język codzienny, miejski, potoczny, niewolny od wulgaryzmów; eksperymenty formalne i tematyczne
-proza
•podejmowane problemy: rozliczenie z przeszłością, rewizja marzeń
•przeważa tematyka realistyczna
•dominuje proza polityczna – S. Żeromski, J. Kaden-Bandrowski (Generał Barcz – radość z odzyskanego śmietnika), Z. Nałkowska
2.1932-1939:
-dominacja prozy
•wielość odmian – autobiograficzna (Uniłowski, Wspólny pokój), psychologiczna (Z. Nałkowska, Granica. M. Kuncewiczowa, Cudzoziemka), „wielka epika” (M. Dąbrowska, Noce i dnie), utwory pogranicza (W. Gombrowicz, Pamiętnik z okresu dojrzewania)
•dominują dwie formy narracji: realistyczna (dokumentaryzm) i eksperymentalna (kreacjonizm)
-poezja
•tendencje katastroficzne,
•poezja codzienności, konkret polityczny
•poetyka: wiersz niesystemowy, poetyka mniej eksperymentalna w poszukiwaniach
VI.Porozmawiajmy o…
1.Jan Lechoń:
-tradycja: Staff, Tetmajer, Wyspiański, Kasprowicz, Słowacki
-spadkobierca romantyków (tajemniczość świata, struktura poezji)
-łączy w sobie tradycję i nowoczesność
-jego poezja jest wymierzona w mity narodowe – polemizuje z romantyzmem, ma świadomość, że romantyzm mocno zaszczepił się w umysłach, w świadomości Polaków, stąd sięga po słowa-symbole, metafory ważne wtedy, a dzisiaj niepotrzebne
-tomiki: Karmazynowy poemat – spiera się z romantyzmem,
Srebrne i czarne – tradycja klasyczna i problematyka egzystencjalna
-Herostrates – apel o wyzwolenie się spod fatalizmu dziejów

Czyli to będzie w Sofii, czy też w Waszyngtonie,
Od egipskich piramid do śniegów Tobolska
Na tysiączne się wiorsty rozsiadła nam Polska,
Papuga wszystkich ludów – w cierniowej koronie. Polska cierpiąca, Polska-Chrystus
[…]
Ja nie chcę nic innego, niech jeno mi płacze
Jesiennych wiatrów gędźba w półnagich badylach;
A latem niech się słońce przegląda w motylach,
A wiosną – niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę.

Bo w nocy spać nie mogę i we dnie się trudzę
Myślami, co mi w serce wzrastają zwątpieniem,
I chciałbym raz zobaczyć, gdy przeszłość wyżeniem,
Czy wszystko w pył rozkruszę, czy… Polskę obudzę.

2.Julian Tuwim:
-główne pióro Skamandra
-widoczna fascynacja Staffem, Leśmianem
-Do krytyków – przedmiotem ekscytacji podmiotu lirycznego, zwykłego młodego człowieka, jest jazda tramwajem, napawająca go entuzjazmem i radością życia; wiersz został zaadresowany przekornie do nobliwych krytyków, tradycjonalistów, których zapewne zbulwersował fakt, że motywem lirycznym jest coś tak niepoetycznego jak jazda tramwajem…podmiot liryczny nic się tym nie przejmuje, krzycząc: Miasto na wskroś mnie przeszywa! Jego podróż to witalny pęd, bo i majowa przyroda, budząca się gwałtownie do życia, uczestniczy w jego entuzjazmie; wiersz to w istocie hymn na cześć biologicznej natury człowieka: sam fakt życia jest wystarczającym powodem do radości. Aby być szczęśliwym wystarczy po prostu, że krew jest czerwona (Życie?).
-Mieszkańcy – fetowany wcześniej prostaczek staje się strasznym mieszczaninem, prymitywnym filistrem, bełkocącym bez ładu i składu, z głową wypchaną kulturą masową, zatopionym w szarej, zgrzebnej codzienności – jego życie to wieczna mordęga, nudny rytuał powtarzanych każdego dnia prozaicznych, odpychających czynności – poeta demaskuje pustkę, wręcz ohydę tego rodzaju mieszczańskiej egzystencji
-Bal w operze – poemat ukazujący blichtr i pompę elit politycznych lat trzydziestych, bezlitośnie kpiący za pomocą groteski z ideologicznego pustosłowia ówczesnej sanacyjnej władzy

3.Antoni Słonimski:
-Czarna wiosna – przywołanie wielu romantycznych wyobrażeń (dominuje figura Ojczyzny jako człowieka spętanego, poranionego i zabitego, który budzi się ze śmiertelnego snu), które poeta nazwie manierą i uzna za nieaktualne

Ojczyzna moja wolna, wolna…
Więc zrzucam z ramion płaszcz Konrada.
Ojczyzna w więzach już nie biada,
Dźwiga się, wznosi, wstaje wolna.
[…]
I cóż moi zrobić teraz z mową,
Która zbłąkana w tej manierze
W pawęże bije i puklerze,
Ojczyznę wzywa: wstań na nowo

Odrzuca oto płaszcz Konrada:
(…)
Wy, prości ludzie! – ludzie czarni!
Kajdany wam u ramion wiszą,
(…)
Już czas się wyrwać z szponów nudy!
Spojrzyjcie na mnie – wrę i kipię.

4.Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
-do grona skamandrytów wprowadzona przez Juliana Tuwim. i Antoniego Słonimskiego w roku 1922 (rok jej debiutu – tomik: Niebieskie migdały)
-w przedwojennej twórczości poetki dominuje natura i miłość; jedność człowieka i natury pozwala wpisać jej poezję w biologizm i witalizm skamandrytów
-wśród je utworów znajdują się i takie, w których wyraźnie dochodzi do głosu dominująca świadomość upływającego czasu (Ja)
-1939 – opuszcza Polskę, przebywa najpierw we Francji, później w Anglii
- twórczość z tego okresu (tomiki: Róża i lasy płonące, Gołąb ofiarny) różni się diametralnie od wcześniejszej – przepełnia ją dramat człowieka oddalonego od ojczyzny i widzącego, jak wali się dotychczasowy system wartości – w tej poezji rodzi się mit Krakowa – rodzinnego miasta poetki (na wzór romantycznego wspomnienia „kraju lat dziecinnych”)

5.Bruno Jasieński
-zwolennik komunizmu i futuryzmu, debiutuje tomikiem But w butonierce
-poezja polskich futurystów głosiła hasła: Precz ze szkapą metafizyki! (poezja ma oddawać realne, konkretne doświadczenia ludzkie) Współczesność przeciw tradycji! Eksperyment poetycki! Słowa na wolności! Wskrzesić słowa i przywrócić im bezpośredni kontakt z rzeczywistością! (uwypuklają językowy aspekt poezji)
-Mańfest w sprawie ortografii fonetycznej – postulował zastosowanie w języku polskim zapisu fonetycznego, gramatyczna destrukcja słowa prowadziła ku formom naśladującym język telegrafii
-But w butonierce
Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce.
Same nogi mnie niosą, gdzieś – i po co mi, gdzie?
Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,
Tym co za mną nie zdążą echopowiem: – Adieu! –

6.Julian Przyboś
-najwybitniejszy poeta Awangardy Krakowskiej
-debiutuje tomem Śruby, kolejne to – Oburącz, Sponad, W głąb las
-realizuje założenia estetyczne Peipera:
•koncepcja pseudonimów i ekwiwalentów (proza nazywa, poezja pseudonimuje – pseudonim to grupa wyrazów, która zastępuje nazwę przedmiotu, w ten sposób wytwarza się napięcie, emocjonalny stosunek autora do przedmiotu)
•poezja to tworzenie pięknych zdań (kunsztowne zestawienia)
•postulat konstrukcji (rezygnacja z jedności tematyczno-zdarzeniowej, tylko spójność rezultatu uczuciowego)
•„układ rozkwitania” (ciągłe doprecyzowywanie)
•śmiała, zagęszczona metafora
•poeta to mozolny rzemieślnik słowa, poezja to mozolna praca intelektualna
-Z Tatr – wiersz poświęcony tragicznej śmierci młodej taterniczki, nie ma tu śladu po tradycyjnej wersyfikacji, poszczególne wersy są rozczłonkowane; podstawową jednostką wiersza jest zdanie, często eliptyczne, zawierające wielokrotną, skondensowaną metaforę (np. Kamieniuje tę przestrzeń niewybuchły huk skał), przy tym – oszczędne słowa, zwięzła fraza, wyraziste oksymorony (gromobicie ciszy); wszystko to podkreśla grozę milczących gór i dramatyzm uczepionej turni, osuwającej się w przepaść taterniczki

7.Bolesław Leśmian
-pozostaje poza oficjalnym życiem literackim (rezultat jego zamieszkania na prowincji, klimatu jego poezji niezaangażowanej w sprawy współczesne, braku zainteresowania jego poezją, otaczającego go muru milczenia)
-dorobek poetycki Leśmian. nie jest ilościowo pokaźny, nie jest to też twórczość interpretacyjnie jednoznaczna
-dla Leśmian. poeta jest człowiekiem pierwotnym, zaś poezja funkcjonuje podobnie jak mit – jest zatem osobliwym sposobem poznawania rzeczywistości, niesie prawdy życiowe, jest poszukiwaniem tajemnicy (istotnym elementem tak pojmowanej poezji jest symbol i mit)
-poeta stawia znak równania pomiędzy wyobrażeniem sobie i tworzeniem, jednocześnie utożsamia tworzenie z powoływaniem do bytu, z obdarzaniem istnieniem; w wierszach granica miedzy „realnym” a zjawą, śnionym zaciera się
-poezja Leśmian. to eksperyment zatarcia granicy pomiędzy rzeczą i jej znakiem, nazwą, jak również uchwyceniem rzeczy nie jako symbolu, ale jako konkretu (styl wizyjny, ale zarazem realistyczny, baśniowo-fantastyczny i pełen drobiazgowych obserwacji)
-obszarem kontynuacji tej poezji staje się tradycja romantyczna

VII.Stefan Żeromski, Przedwiośnie
1.powieść ukazuje dramatyczny rozziew między nadziejami, jakie wiązano z imieniem odradzającego się państwa polskiego, a nie rozwiązanymi po 1918 roku problemami społecznymi – Żeromski nie opowiedział się po żadnej z przedstawionych idei, przeciwnie, podjął z nimi polemikę, stawiając pytania, na jakie żadna z opcji nie znajdowała odpowiedzi
2.centralna postać utworu – Cezary Baryka został postawiony wobec ideowych propozycji (bohater problemowy); w ten sposób Przedwiośnie to także powieść edukacyjna, tyle że jej finał zrywa z fabularnym schematem gatunku – bohater nie odnajduje swojego miejsca w polskiej rzeczywistości, ani też postawy, którą by mógł w pełni uznać za swoją
3.I część – Szklane domy: idea rewolucji przeciwstawiona wizji szklanych domów (burzliwe losy młodego bohatera w Baku – wojna światowa, rewolucja, śmierć matki, nędza, upokorzenia, wstrząs nad zwłokami Ormianki, powrót ojca, Seweryna, wyjazd do Polski), dopiero konfrontacja wizji szklanych domów z tym, co spotyka Baryka po przekroczeniu granicy, stanowi pożegnanie utopii
4.II część – Nawłoć: Żeromski kwestionuje tu mit narodowego solidaryzmu, wezwania „Kochajmy się” (tytuł ostatniej księgi Pana Tadeusza. – utopia polskiego dworku załamuje się z chwilą, gdy Cezary podczas pobytu w Chłodku zwraca uwagę na społeczne kontrasty wsi; wcześniej komplikuje się jego sytuacja osobista (romans z Laurą, tragiczny finał rywalizacji o Cezarego między Wandą i Karoliną), co okazuje się sprzyjać jego uwrażliwieniu na niedostrzegane dotąd problemy
5.III część – Wiatr od Wschodu: tu rozgrywają się najważniejsze w powieści ideowe spory; partnerami Baryki są: jego protektor, Szymon Gajowiec (ciągłe odraczanie koniecznych decyzji, problemów – w tym reformy rolnej, grozi utratą zaufania ze strony obywateli) oraz komuniści (Antoni Lulek, propozycja alternatywna: rewolucja proletariacka)
6.o wartości tej powieści stanowi: przenikliwość i umiejętność stawiania trudnych pytań, zarzucenie stylistycznej maniery młodopolskiej – rezygnacja z lirycznych pejzaży, korespondujących z emocjonalnymi oraz duchowymi stanami bohaterów, kompozycyjna przejrzystość

VIII.Zofia Nałkowska, Granica
1.dzieło stanowi sumę rozważań autorki nad psychospołecznymi uwarunkowaniami ludzkiego losu; kreśląc sylwetki bohaterów, autorka zwróciła uwagę na ścieranie się ich sądów na swój temat z opiniami innych; ukazała, w jak ogromnym stopniu postawy, zachowania, świadomość i osobowość jednostki uzależnione są od miejsca w hierarchii społecznej, jak łatwo ulegają transformacji za sprawa biegu kariery – pisarka postawiła pytanie o granicę jednostkowej tożsamości, poddanej oddziaływaniu otoczenia
2.problematyka Granicy została ukazana przede wszystkim na przykładzie centralnej postaci – Zenona Ziembiewicza – kariera zdolnego studenta, sympatyzującego z ideałami socjalizmu, a później – dziennikarza i polityka, związana jest z koniecznością ideowego kompromisu (z czasem musiał uwzględniać interesy wspierających go notabli) – jako prezydent miasteczka jest już tylko marionetką swoich mocodawców (nawet kozłem ofiarnym – w oczach opinii publicznej odpowiada za krwawe stłumienie demonstracji biedoty)
3.bohater doświadcza nieciągłości własnego „ja” – który z Ziembiewiczów jest prawdziwy? przecież Ziembiewicz nie jest relatywistą, relatywizm stał się jednak jego życiowym doświadczeniem – wtedy pisarka ustami żony bohatera (w planie ideowym powieści pełniącej m.in. rolę sumienia bohatera) stawia kwestię granicy, za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą
4.tytuł utworu to pojęcie wieloznaczne – odnosi się także do kwestii społecznych (kamienica Kolichowskiej – problem moralnej odpowiedzialności za egzystencjalną degradacją „ludzi spod podłogi”, szczególnie mocno odczuwa ten problem żona Zenona, Elżbieta – niepokoi ją myśl, że samo istnienia oznacza zgodę na upośledzenie innych)
5.katastrofa Ziembiewicza to w planie symbolicznym „kara” za „zdradę” społeczną (Justyna przedstawia się w obłędzie jako „posłana od umarłych”, staje się tym samym narzędziem sprawiedliwości) – Ziembiewicz uznaje swoją odpowiedzialność za niemożność odmienienia losu biedoty, odpowiedzialność za istnienie „granicy”
6.Nałkowska zweryfikowała tu przypisaną przez Żeromskiego inteligentowi funkcję społeczną, a zarazem projekto-twórcy dążącego do rozwiązywania nabrzmiałych problemów; ukazała jak praktyka społeczno-polityczna czyni taką rolę mirażem

Rola pamiętnika Joanny Podborskiej w “Ludziach bezdomnych” Stefana Żeromskiego.

Joanna Podborska- bohaterka “Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego, przedstawiona została na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony poznajemy ją oczami Judyma: “Doktor ujrzał tylko jej białe czoło otoczone ciemnymi włosami”, “Widział w niej dotąd siostrę-człowieka, rozum i serce, istotę ze swej dziedziny, z tego kręgu, gdzie o jedno nic, wysokie a niezrozumiałe dla motłochu egoistów, kłopocą się bez wytchnienia i trudzą z radością bohaterskie duchy. I oto szalał ze szczęści: ona nie tylko taka!”
Z drugiej strony natomiast Joasia charakteryzuje się głównie sama, w swoim pamiętniku poprzez opis
doświadczeń, emocjonalną ocenę opisywanej rzeczywistości oraz opis wydarzeń z którymi spotykała się na codzień. I to właśnie na tym aspekcie opisywanym przez nią w dzienniku chciałabym się skupić.
Pamiętnik Joanny pełni wiele zasadniczych funkcji. Po pierwsze ukazuje czytelnikowi Joannę jako osobę otoczoną tytułową bezdomnością-jednostkę, która swój dom utraciła bardzo wcześnie w wieku piętnastu lat. Brak fundamentu, ciepła rodzinnego na którym mogła by się oprzeć wyraźnie wpływa na jej spostrzeganie rzeczywistości i opisywanie dalszych wydarzeń swojego życia.
Dzięki pamiętnikowi Podborowskiej możemy scharakteryzować jego autorkę jako kobietę osamotnioną aczkolwiek silną. Potrafiącą zadbać o siebie, wykazującą się dużą inteligencją i rozsądkiem. Dążącą do emancypacji. Tak przedstawia swój stan emancypacji:
“Sucha kromka chleba, ale moja własna; niebogata przyszłość, ale urobiona własnymi rękami. Z obu stron mojej samotnej, kamienistej ścieżki, po której idę roztacza się świat nowoczesny jak dojrzewające zboża pól nie ogarniętych oczami. Rozum mój i serce karmią się kulturą żyjącego świata, w której z dnia na dzień przybywa pierwiastku dobra […]”
Narracja Joasi umożliwia czytelnikowi porównanie bohaterki z doktorem Judymem. Wyraźnie możemy dostrzec podobieństwa jak i różnice ich charakterów.
Żeromski tworząc ksiażkę przyzwolił czytelnikowi na oderwanie się od głównego wątku Judyma. To właśnie dziennik Joanny:
“Przynosi w tej rozranionej powieści gałąź oliwną, tchnienie dalekiego, czystego, możliwego w życiu szczęścia.”-pisze Antoni Potocki w “Szkicach i wrażeniach literackich.”
Owe przykłady wskazują na olbrzymią rolę pamiętnika w utworze. Poznajemy Joannę z jej własnej perspektywy, Joanna w pamiętniku opisuje swoje pochodzenie, pogląd na ówczesną sytuację społeczną, przedstawia swoją osobę, w ten sposób czytelnicy mogą ją ocenić- jej szczerość, wrażliwość, altruizm oraz porównać z pozostałymi bohaterami.
Pamiętnik nadaje powieści cudowną refleksje nad ludzką egzystencją, pokazuje ludzką przemianę jaka dokonała się w Joannie.
Z pewnością książka Stefana Żeromskiego długo pozostanie w sercach czytelników chociażby ze względu na wspaniały dziennik, któy opisuje z taką gracją, zarazem kunsztem i artyzmem życie młodej kobiety.

Kazania Sejmowe Piotra Skargi.

Temat: Artyzm “Kazań Sejmowych” Piotra Skargi.

Kazania sejmowe Piotra Skargi to teksty wbrew powszechnemu przekonaniu, nigdy nie wygłoszone. Zawierają oburzenie autora na sprawy według niego godne uwagi, karcą, usiłują wyperswadować słuchaczowi prawdy moralne, nauczyć, wskazać błędy w polskim społeczeństwie, poruszyć, oraz zachęcić do pracy nad reformowaniem słabości naszej ojczyzny.
Kazanie ósme “O szóstej chorobie Rzeczypospolitej, która jest dla grzechów jawnych i niekarności ich” to zwrócenie uwagi przez Skargę na niezwykle ważne tematy dotyczące Polski. W kazaniach tych podejmowane są tematy, które zachęcają do przeprowadzenia wielu reform związanych z poprawą bytu przeciętnego chłopa, oraz sądownictwem w Polszcze. Piotr Skarga nie pokazuje swoim słuchaczom w jaki sposób powinni zmieniać rzeczywistość, a wytycza szereg błędów i absurdów życia codziennego, których jego zdaniem być nie powinno. Zagrożeniem podstawowym jest według niego szerzenie się anarchii i lekceważenie moralności, nieprzestrzeganie jej. Autor opowiada się również za ograniczeniem przywilejów szlacheckich. Przepowiada upadek kraju, jest doskonałym wizjonerem i myśli racjonalnie, jest świadomy zagrożeń. Skarga we wspaniały sposób podejmuje się tematu, aż nie sposób zignorować jego kazań.
Utwór przesycony jest licznymi środkami stylistycznymi. Skarga używa stylizacji na język biblijny, który doskonale przemawia do człowieka, nadaje kazaniu odpowiednego tonu i wzniosłości. Stosuje w nim przede wszystkim wyliczenia, epitety, inwersje (charakterystyczne dla języka staropolskiego), cytuje biblię (aby nadać swojemu dziełu wymiar religijny), wielokrotnie używa apostrofy odnoszącej się do Boga, jakby wzywając go przy klęskach narodu.Porównuje, od czasu do czasu używa metafor, wyolbrzymia pewne sprawy aby podkreślić ich znaczenie w swoim kazaniu. Wypomina ludności ich karkołomne błędy, wzywa do ich naprawy.
W pierwszym fragmencie autora oburza lichwa i procenty, które zyskują lichwiarze na jej uprawianiu. Wyraża się krytycznie o bezsensownym gromadzeniu i zachłanności ludu, braku opamiętania w łakomstwie i próżności. Następnie odnosi się w swoim kazaniu do zbytków i złego używania dostatków. Dalej mówi o zachłanności, braku skromności, oraz rozrzutności. Ironicznie opowiada o wymysłach ludności, wożeniu pierzynek i łóżek na powozach, rozrzutności wśród dam w strojach oraz obżarstwie. Przyuważa, że miłosierdzie i dobre uczynki zginęły.Ojczyzna jest bardzo uboga, a domy są bogate. Pokazuje kontrast – najuboższej ludności i nędzy, w jakiej żyją, oraz bogactwie które w żaden sposób nie wpływa, nie pomaga biednym warstwom. Odnosi się do Sodomy cytując słowa Proroka o nasyceniu chleba i dostatku. Następnie przechodzi do niemiłości i niechuci wszystkich ku Rzeczypospolitej. Wypomina brak szcunku do ojczyzny, opowiada o swoim podejściu do tych spraw, rozgniewany i zniesmaczony cytuje “Tak się popsuje i w niwecz obróci, i w dym a w przeynę pójdzie chwała wasza i wszytki dostatki i majętności wasze.” Odnosząc się do biblii zadaje również pytania retoryczne, czy nie powinno opłakiwać się naszego kraju? Na koniec kazania również posługując się biblią mówi o matactwach i zdradach ludzkich, nieufności wobec siebie, co podsumowuje słowem Pana “Nakarmię ich piołunem i napój dam im wodę żółci.” Każe zauważyć że jesteśmy shańbieni, powinniśmy opłakiwać wszystkie te błedy i negatywne zjawiska dziejące się w ojczyźnie.
Skarga to pisarz szesnastego wieku, ale uważam że jego teksty również w pewnym stopniu mogą opisywać stan rzeczy czasów współczesnych. Dlatego jest to tekst uniwerslany, z którego każdy z nas może wyciągnąć stosowne wnioski, zastanowić się nad sobą i życiem w społeczeństwie, oraz dokonać poprawy, do jakiej autor wzywa.

Wypracowania z języka polskiego